@mirko_anonim: bo nie znasz życia , często te laski które były czyimis materacami i imprezowały dobrze udają milutkie i kochane a te które sa miłe i kochane dla równowagi udają podłe
Z lat szkolnych pamiętam że najgorsze przebiegle i puszczalskie szmaty zazwyczaj wyrywały spokojnych dobrze zarabiających
NATURA
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu nigdy się mnie o to nie pytali, od razu postawili na mnie krzyżyk. Ba! Nawet tak z perspektywy czasu bym powiedział, że matka dosyć mocno mnie blackpillowala od dzieciaka. Familypill to brutalna prawda
  • Odpowiedz
Stajesz sie wtedy prawdziwym, niezależnym samcem alfa, który kroczy własną ścieżką.


@Felixu: Wtedy już możesz tylko zgolić z głowy resztki włosów, i zakładać kanał na YouTube o redpillu o tym jak być "high value man" ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zaraz, zaraz bo chyba do końca nie ogarniam. Poznałeś dupę przez internet, nigdy się nie spotkaliście i planujesz z nią zamieszkać na tej podstawie? A nawet planujesz z nią być do końca życia? Bait czy jesteś mało rozgranięty?
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim tajemnica korespondencji rozciąga się też na to moim zdaniem. wiec sad może dopuścić, ale licz sie z tym, ze przyznajesz sie tym samym do przestepstwa z art 267KK. bo chyba ze pozyskałeś to legalnie, to wtedy nie ma problemu
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
pytam ojcow po rozwodzie, jak Wasze dzieci reaguja na wizyty ? Na pokładzie 3 latka, od roku opieka naprzemienna łacznie z noclegami(zwykle 3 dni w tygodniu śpi u mnie). Córka nie chodzi do przedszkola bo matka to blokuje(matka jest bezrobotna wiec tlumaczy ze ma czas na córkę).

NIestety od trzech miesięcy widze, co łamie mi serce, jak przyjezdam po córkę to ona reaguje niechecią, mowi ze nie chce sie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuje sie wygadać.
Wczesniej opisywalem historie mojego związku. Nie oczekuje rad bo wiem co mam zrobić, ale nie czuję sie gotowy na podjęcie takiej decyzji.

Z żoną mamy powazne problemy w relacji. Nie rozmawiamy praktycznie ze sobą z wyjatkiem jej ciągłej krytyki i pretensji o wszystko. Zero czulosci, zero seku, zero zaangazowania z jej strony.... z mojej juz chyba tez go nie ma. Jedyny laczacy nas element to nasze dziecko.

W sumie nawet
  • 122
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lambert11: po co wymyśliliście to jej siedzenie w domu, nie dość że się o-------a, to jeszcze jest to jej atutem przy obliczeniu jakie będziesz płacił alimenty
możesz to odkręcić żeby poszła do pracy jak normalny człowiek?
  • Odpowiedz
Tydzień mnie nie było w domu, dzwoniłem codziennie wieczorami i tęskniłem za rodziną

@Lambert11: fundamentalnie brakuje tagu #logikaniebieskichpaskow
Tego zacytowanego fragmentu kompletnie nie rozumiem. Związek umarł, żona się emocjonalnie wylogowała a Ty dzwonisz codziennie. W jakim celu? Bo tak trzeba? Bo się przyzwyczaiłeś? Bo udajesz przed kimś, przed rodziną, sobą, przed synem?

A drugie pytanie: 4 miesiące to mało, stanowczo a mało żeby doprowadzić do sytuacji którą opisujesz. Musialo być źle
  • Odpowiedz