#rozowepaski jak wygląda se sytuacja na rynku matrymonialnym dla Polek po 30?
Nie czaję jakim cudem pewna Polka czu znam nie może znaleźć se męża. Dobry charakter ma i dobre serduszko. Gruba nie jest. Ma posag. Chyba nie wybrzydza.
#zwiazki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#divyzwykopem #rozowepaski #pytanie #przegryw #redpill

A propos tego wątku:
https://wykop.pl/wpis/76038335/za-2-3-godziny-jade-na-divyzwykopem-przegryw

Czemu kobiety tak nie lubią, gdy faceci chodzą do prostytutek? Można ostre rzeczy odwalać, ale to nie oburzy babki tak jak wizyta u divy. Czy tu chodzi o to, że wtedy mają takiego faceta za przegrywa? A może nie rozumieją, że męska seksualnośc jest inaczej zbudowana niż kobieca.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qeti jak zdradzisz, w oczach gadziego mózgu jesteś bardziej wartościowy, bo ktoś cię chciał. Poczytaj o efekcie obrączki. Facet jak widzi kobietę mężatkę, to raczej odpuszcza temat. U kobiet odwrotnie.

Ale za to jak zapłacisz, zrobisz, co chcesz, to jednak twoja wartość spada, bo ten seks kupiłeś.

Tak mi się wydaje.
  • Odpowiedz
@qeti:

Kobiety nienawidzą prostytutek, bo te ruinują ich monopol na seks. To nie chodzi o to, że cucki łożą na nie pieniadze, bo nie każda kobieta ma swojego kaka. Chodzi o to, że każda kobieta używa swojego piźdizska jako szalenie skuteczniej karty przetargowej. Reglamentacja seksu przez kobietę daje jej ogromną władzę nad mężczyzną. I co, teraz ma zrezygnować z tego? Pozwolić, żeby mężczyźni się zaspokajali bez jej udziału? Z tego samego powodu kobiety często szydzą i gnoją męską masturbację (dziwnym trafem kobieca masturbacja jest seksowna, męska obleśna), nieraz zrównując ją wręcz do zdrady. Zobaczcie sami jak taksówkarzom #!$%@? na widok Ubera. Jak reagują agresją, zarzucają mu niezdrową konkurencję, biją, grożą i bluzgają. Analogiczna reakcja występuje u kobiet w stosunku do prostytucji, a przede wszystkim w stosunku do ich klientów. Nagle okazuje się, że można wozić (ruchać) ludzi lepiej, taniej (bez #!$%@? szajsu i wychodzenia sobie łaskawie seksu). A zarzut o nieuczciwą konkurencję? W mniemaniu taksiarzy (kobiet) to jest nieuczciwe, że uber (prostytutki) grają niezgodnie z zasadami, które to sobie taksiarze wymyślili.

Tu dochodzimy do kolejnej przyczyny, tj. jakości świadczonych usług. Księżniczka nie dość, że łaskawie dopuści do siebie mężczyznę, to wie, że jej jakość jest dość niska. Boi się, że zostanie zweryfikowana, a wtedy będzie miała problem jak
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirabelki i Mirki - czy według Was lepiej:

- skosztować raz w życiu prawdziwej miłości, takiej naprawdę totalnie mocnej, na zabój, takiej, która przyćmiła wszystko inne co przeżyliście i czuliście w życiu - i ją stracić.
A przy okazji skazać się na dość bolesne porównywanie każdej kolejnej relacji do tego, ale jednak móc finalnie szczerze powiedzieć, że dane było przeżyć ogromną i prawdziwą miłość, czy...

-
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim takie mega silne i na zabój emocje w związku to raczej nic dobrego i jest to raczej złudne uczucie które szybko się wypali gdy minie tylko zauroczenie u jednej z osób w takiej relacji. Często osoby z narcystycznym zaburzeniem tworzą relacje „idealna”, „z efektem wow”, „podnosząca wysoko poprzeczkę” itp by po tym Cie rzucić lub wymyślić powód dlaczego coś z Tobą jest nie tak.

W normalnych i szczerych relacjach zauroczenie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zdecydowanie 1. Przeżyłam to, nie da się z niczym porównać, arcypiękne, mega intensywne przeżycie, chociaż jednocześnie bolesne i zostawia ślad w sercu, później już zawsze będzie tęsknota i porównywanie. Ale chyba lepiej żyć na pełnej petardzie, przeżyć te największe wzloty i upadki niż tkwić w jakimś smutnym związku gdzie ciągle jest jakiś cień rozczarowania i tęsknoty za czymś większym.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dobra, napiszę tutaj jakiś wysryw, bo znowu mam szklanki w oczach jak każdego #!$%@? dnia wieczorami. Mam wrażenie, że wpadam powoli znów w jakąś formę depresji. Mam 34 lata, mieszkam sam (mieszkanie własnościowe), dom w górach na podhalu (po mamie), mam dobrą pracę, samochód i jakoś to życie się powoli toczy. Do 26-28 roku życia walczyłem z czymś co można nazwać depresją czy fobią społeczną. Oczywiście całe życie z tego powodu byłem sam, nigdy nie byłem w poważnym związku co przełożyło się na moją psychikę ponieważ za każdym razem jak z jakąś kobietą zacząłem bajerować, to kończyło się to fiaskiem. A to coś nie pykło, a to trafiłem na fałszywą panienkę a to znowu coś innego, ale pewnie głównym powodem byłem ja sam i przyjmuje to na klatę. Wyszedłem z tego gówna za pomocą ciężkich treningów i aktualnie jestem zawodnikiem jak i trenerem personalnym. Do tego wcale nie brzydki ryj, bo mam powodzenie u kobiet, ale przez moją psychikę nie umiem się przełamać by zagadywać a co dopiero jakąś "dopuścić" do siebie - musiała by się sama mocno postarać, bo nie umiem już zaufać.

Pół roku temu mogło by się wydawać, że los uśmiechnął się do mnie. Otóż poznałem na tinderze super kobietę jak mi się wtedy wydawało i na drugim spotkaniu niestety czar prysł - była to rozwódka z dwojgiem dzieci w wieku 5 lat i 14 lat. 2 lata po rozwodzie. Za namową już mojego byłego przyjaciela postanowiłem dać jej szansę, ale dzisiaj wiem, że dałem jej szansę tylko dlatego, bo ja byłem mocno wpatrzony w to żeby być szczęśliwy bez względu na wszystko. Byliśmy ze sobą pół roku i po tym czasie ona zaczęła się ode mnie oddalać, bo #!$%@?ło mnie pewne zachowanie w jej osobie. Nie chcę tego opisywać, ale ogólnie oszukała mnie mimo tego, że oddałem jej serducho na talerzu. Wbrew pozorom była to kobieta która dała mi najwięcej szczęścia w moim życiu, nigdy nie byłem tak blisko z kimś tak jak z nią, ale niestety okazało się, że nosiła "maskę". Bardzo mocno to przeżyłem, bo udało się jej zbudować moje zaufanie wobec niej i wszystko zepsuła.

Aktualnie nie utrzymujemy już kontaktu, bo mam wrażenie, że się w niej zakochałem dlatego wolałem zerwać z nią kontakt do zera. Po rozstaniu przypadkowo spotkaliśmy się 3-4 razy w sklepie na jej osiedlu, bo pracuje 1km od jej miejsca zamieszkania. Ale mniejsza o to.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie ma się co dziwić, pierwsze większe zauroczenie dlatego taki jest efekt, z czasem to minie. Musisz zerwać kontakt całkowicie i nauczyć się wymazywać wspomnienia, zastępować je czymś innym.
Skoro była rozwódką to powinno od razu ci się zapalić żółte światło. Wina często leży po obu stronach i mogła sama coś odwalać. Ma też dwójkę dzieci czyli więcej nie będzie chciała mieć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim to może zmień trochę nawyki, spróbuj poznać nowe restauracje, kawiarnie czy inne miejsca, w których bywasz. Może dzięki temu odkryjesz miejscówki, na które wcześniej nie zwracałeś uwagi, a przy okazji zminimalizujesz prawdopodobieństwo natknięcia się na nią.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak być łądną kobietą i zrobić sobie durne dziury na wardze (nawet dwie, niżej i powyżej), które zostaną ci już na zawsze i będą szpecić. Skąd w ogóle przekonanie że kolczyk robiony w miejscu, które przypomina jednego, wielkiego pryszcza na twarzy to coś co się komukolwiek spodoba? Pamietam, że dziewczyny dresiarzy takie miały dawniej.
#p0lka #heheszki #rozowepaski
Bunch - Nie ma to jak być łądną kobietą i zrobić sobie durne dziury na wardze (nawet ...

źródło: kolczyki

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@digger3: nosz #!$%@? chciałem skopiować "Maddison Beer" żeby wyszukac kto to w ogóle jest i zaznaczyło ją w ankiecie.
Słaba jest, taka jakaś podróba Megan Fox. Do Any nie ma podjazdu.
  • Odpowiedz
  • 0
@Poludnik20: niestety nie wiem jak to znaleźć na komórce. Link do sondy wstawiany był z komputera, i w taki sposob sonda jest dostępna. Jest już nieco ponad 1000 respondentów, oni to robią z YouGov, na Wyspach często cytowana w dużych mediach sondażownią. Dlatego, uważam, że warto kliknąć. Z Polski bez zmieniania IP, można zagłosować.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam 25 lat; od zeszłego roku sponsoruję studentkę medycyny, którą poznałem na grupie na FB. Dziewczyn chętnych do takiej relacji było mnóstwo - wybrałem taką, która była najbardziej pozytywnie nastawiona. Wcześniej u mnie leciała albo samotność, albo #divyzwykopem (ale to był bardzo krótki epizod kilku takich wypadów), albo próba budowy "normalnej relacji", co jest ekstremalnie upokarzające i upadlające, jeśli nie jest się 8-9/10 z wyglądu. Po prostu nie ma sensu budować normalnych relacji, jeśli nie jest się chadem, bo wysiłek nie rekompensuje rezultatów, a laska z tyłu głowy zawsze ma świadomość, że mogłaby równie dobrze być z kimś przystojniejszym / bardziej ekstrawertycznym z tindera w dobie zglobalizowanego rynku matrymonialnego.

W każdym razie co o sądzicie o tym, żeby do końca życia zostać przy schemacie relacji sponsorowanych? Dla mnie jest to obecnie najsensowniejsza opcja. Wydaję 4000-4500PLN na miesiąc(co nie jest szczególnie dużą ilością - prowadzę własną działalność i jestem jeszcze w stanie trochę odkładać) i w zamian otrzymuję seks raz w tygodniu z atrakcyjną julką bez prezerwatywy, namiastkę fajnej relacji i miło spędzony czas; frustracja wynikająca z samotności / braku seksu schodzi praktycznie do zera.

#rozowepaski #niebieskiepaski #samotnosc #seks #zwiazki #pytanie
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tinder #sex #niebieskiepaski #rozowepaski #teczowepaski #zwiazki #homoseksualizm #logikaniebieskichpaskow #logikaniebieskichpaskow
Na wstępie napiszę, że jestem homo. I poczyniłem pewną obserwację.
Otóż zauwazyłem, że coraz więcej par hetero to związek fajnego, zadbanego faceta z otyłą, brzydką babą.
Co się dzieje? Niedawno w Wawie szedłem ulicą przez Nowy Świat a tam taki super facet, wysoki, nie mięśniak, ale taka atletyczna sylwetka pływaka czy biegacza, aż nie mogłem oderwać oczu... a obok niego jakaś taka karlica, której wylewało się z boczków i mocny makijaż.

CZEMU FAJNI CHŁPOPCY TO SOBIE ROBIĄ?! Co się z wami chłopy porobiło?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie szkoda wam takich dziewczyn które mają ładną twarz ale dużą nadwagę? marnują swój potencjał i życie

#przegryw #rozowepaski

szkoda ci takich dziewczyn?

  • tak 41.5% (17)
  • nie. 58.5% (24)

Oddanych głosów: 41

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kobiety żyją na najłatwiejszym trybie życia, jeśli niektóre nawet nie potrafią oprzec się #!$%@? aby mieć chętnych chadów lub frajerów z forsą to beka z nich że itak (jak na życie femoida) przegrywają.
  • Odpowiedz