✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Szczerze mówiąc, nie wiem od czego tu zacząć. Mieszkam i pracuję w dużym mieście wojewódzkim, ale nie mam swojego mieszkania. Rodzina żyje na prowincji 180 km stąd, ale staram się często ich odwiedzać, bo mam tam głównie znajomych, którzy zostali, reszta rozeszła się po świecie i po Polsce w poszukiwaniu lepszego życia. Lubię tam być, ale nie lubię być w domu rodzinnym, który nadal jest wielopokoleniowy, od ukończenia
Szczerze mówiąc, nie wiem od czego tu zacząć. Mieszkam i pracuję w dużym mieście wojewódzkim, ale nie mam swojego mieszkania. Rodzina żyje na prowincji 180 km stąd, ale staram się często ich odwiedzać, bo mam tam głównie znajomych, którzy zostali, reszta rozeszła się po świecie i po Polsce w poszukiwaniu lepszego życia. Lubię tam być, ale nie lubię być w domu rodzinnym, który nadal jest wielopokoleniowy, od ukończenia




































Przeczytałem na wykopie wątek w temacie #ciaza gdzie #rozowepaski piszą, że chodziły do prscy do 7-8 miesiąca, bo w domu by się nudziły.
Nawet mi was nie żal. Serio. Rezygnacja z wypoczynku, pozbycie się 8-10h dziennie, które mogłybyście poświęcić na zadbanie o swoje zdrowie, formę, dietę i wiedzę na temat ciąży czy wychowania dziecka, ryzykowanie, że w drodze do pracy was ktos stuknie autem na
Też pracowałam do 8 miesiąca. Na początku ciąży zaczęła się pandemia, pracowałam zdalnie, pomagało mi to nie myśleć o tym, że mogę umrzeć przez jakiegoś wirusa. A że praca lekka i przyjemna i zdalna to sobie mogłam czytać książki w międzyczasie, leżeć w łóżku, oglądać seriale ;) Jak ktoś ma ciężką pracę to niech idzie na L4, a jak ktoś ma lekka i przyjemną to nie ma co się