Troche zarysowalem fure kiedys i teraz wszystko co sie dzieje z samochodem czyli zarysowanie, wgniecenie to moja wina. Ostatnio byl ostry dym ze zarysowalem fure jak tydzien jej nie tknalem, slad swiezy ale to moja wina -.- w-------m sie i powiedzialem ze moga sobie wsadzic samochod, od teraz jezdze autobusem. Czy to normalne ze jak mam po drodze z siostrą itp to mam w------e i wole zaczekac niz jechac z nia samochodem,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

różowa jest zajebistą matką (...) jak usłyszy sekundę płaczu już do. Niego leci


@zomowiec: zajebista matka musi wiedziec, ze czasem dziecko powinno sie samo uspokoic, zeby zrozumiec, ze nie wszystko jest powodem do ryku i nie trzeba z kazdej dzieciecej łezki robic tragedii.
Kiedy sie faktycznie cos dzieje - niech reaguje. Ale niech nie uczy dziecka robic afery o nic, bo wyrobi w mlodym zle nawyki.
Dobra matka to nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Klofta: Troska o dzieci jest podstawą przetrwania i nie trzeba być człowiekiem aby takie emocje były naturalne. Zmierzam do tego, że osoby, który nie mają takich emocji pomimo tego, że z wyglądu są ludzmi to w kwestii relacji są ponizej niektorych zwierzat.
  • Odpowiedz