Troche zarysowalem fure kiedys i teraz wszystko co sie dzieje z samochodem czyli zarysowanie, wgniecenie to moja wina. Ostatnio byl ostry dym ze zarysowalem fure jak tydzien jej nie tknalem, slad swiezy ale to moja wina -.- #!$%@? sie i powiedzialem ze moga sobie wsadzic samochod, od teraz jezdze autobusem. Czy to normalne ze jak mam po drodze z siostrą itp to mam #!$%@? i wole zaczekac niz jechac z nia samochodem,
Mirki z tagów #rodzina #zwiazki którzy bez pomocy osób trzecich sami we dwoje wychowują dzieci.
Kiedy życie wraca do jako takiej normalności bo u nas półtora roku niewyspania, braku życia poza domem i pracą. Wieczne zmęczenie

Ustabizuje sie to jakoś?

Dodam że młody budzi się w nocy przynajmniej 2 razy na cycka i śpi ( nigdy nie przespał ciągiem całej nocy) w łóżku a łóżeczko stoi samo... A ja na materacu podłoga
różowa jest zajebistą matką (...) jak usłyszy sekundę płaczu już do. Niego leci


@zomowiec: zajebista matka musi wiedziec, ze czasem dziecko powinno sie samo uspokoic, zeby zrozumiec, ze nie wszystko jest powodem do ryku i nie trzeba z kazdej dzieciecej łezki robic tragedii.
Kiedy sie faktycznie cos dzieje - niech reaguje. Ale niech nie uczy dziecka robic afery o nic, bo wyrobi w mlodym zle nawyki.
Dobra matka to nie tylko
Dzisiaj na w różnych wiadomościach mówili o degeneracie, który był pedofilem względem własnego dziecka.

Uważam, że takie zachowania są jednym za najmocniejszym objawów braku ludzkich emocji.

Brzydzę się tym okropnie i żałuje, że prawo jest tak skomplikowane względem takich osób. Powinno być przymusowe "leczenie".

Z innej zacząłem się zastanawiać czy wśród osób, które odwiedzają wykop nie ma dzieci w których rodzinach nie wszystko się dzieje tak jak powinno i nie wiedzą gdzie
Mircy, którzy macie swoje rodziny, zwłaszcza Ci z malutkimi Miruniami.
Czy rzeczywiście jest tak ciężko z dziećmi? Chodzi mi raczej o wzgląd finansowy, załóżmy że miesięcznie wyciągamy razem z Różowym Trochę ponad 5k (z tego ~1500 na czynsz, rachunki itd) na dzień dzisiejszy, wiem że początkowa wyprawka czyli wóz, nosidełko, foteliki, łóżeczka, pieluchy, akcesoria, butelki, smoczki, ubranka i inne to kupa kasy, ale chodzi mi raczej jak to wygląda miesięcznie czy za
@KornixPL: ostatecznie jak dzieciak przyskrzyni w kant to chwilę popłacze i następnym razem będzie starał się uważać. Do gniazdka paluchów nie wsadzi, a gdyby próbował wsadzać gwoździe, to cóż. Ty jesteś od tego, żeby w wiedzieć co dzieciak robi każdej sekundzie, więc takie zabezpieczenia miałyby sens, gdybyś planował dzieciaka zostawić na pół dnia samego w domu.

@tobiasz22:

tak czy siak wg mnie warto miec dzieci i nie patrzec na pieniadze