@AnonimoweMirkoWyznania: A niech zdycha. Co niby chcesz z nim wyjaśniać? To że ktoś jest chory to nie jest powód, żeby wybaczać mu, że zadał Ci tyle bólu i cierpienia. Weź go jeszcze przeproś i powiedz że go kochasz. Szepcz mu do ucha, że tęsknisz za tym jak Cię bił.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 42
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lanekrasz: O, coraz bardziej zbliżamy się do Rosji. Wystarczy zmienić jedno słowo i mamy artykuł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fundamentalna zmiana, którą wprowadzać ma nowe prawo "wzmacniające polską rodzinę".
"Prawo nie powinno działać wbrew tradycji. W tradycyjnej, polskiej rodzinie, relacja między rodzicami i dzieckiem zbudowana powinna być na autorytecie rodzica. Ją zaś stanowi siła" - tłumaczy w parlamencie Mizulina.
"Czy chcecie, aby osoba mogła trafić za
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, trochę z Nowym Rokiem i Świętami mam lekkiego doła. Trochę narastało to we mnie, przez ostatnie kilka lat.
Nawet nie wiecie, jak człowiek źle się czuje z świadomością, że żona nie zauważa jak jej rodzina mnie lekceważy i olewa, a po rozmowie z nią bagatelizuje temat. Do całego powyższego teściowie mają problem z wysłuchaniem naszych próśb.
Szczerze powiedziawszy Rodzina mojej Żony nawet nie wie czym się zajmuję. A
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: chłopie skasuj ten post na #boga bo aż oczy bolą jak to się czyta. Jesteś facet czy baba, że szukasz atencji u rodziny żony... ciepłym nieprzerywanym jak masz trochę rigicziu i zacznij myśleć o sobie a nie o dobrym samopoczuciu żony!
  • Odpowiedz
Wyjechałem do małego miasteczka (oddalonego trochę od miast wojewódzkich), gdzie dla mnie jest trudniej, ale moja żona ma super warunki.


@AnonimoweMirkoWyznania: Znalazłem przyczynę. Jakie to SUPER warunki? Praca w budżetówce i mamuśka 3 metry obok?
  • Odpowiedz
Mirki,

pradziadek mial rodzine w Stanach, wiec sila rzeczy ja tez mam ;)
Jedyne co mam to kilka zdjec z lat 80tych, bo ta rodzinka nam je przeslala oraz imie i nazwisko jego syna, ale mozliwe, ze je zmienil.
Facebook nic nie znalazl, google tez nie.

Sa
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie ma to jak rodzina rozprawiająca o tym, że już niedługo czas na dzieci i ile to planuję, kiedy zamierzam mieć, które sąsiadki już mają i tak dalej. W tym roku połowa moich kuzynek „obrodziła” - a ja jestem następna w kolejce.

Leczę się na obustronne PCOS - w zasadzie tylko objawowo, bo samego schorzenia wyleczyć się nie da. I nie chce byc złej myśli, ale być może dzieci to
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@erln no wiesz, jak sie powie, ze jest sie chorym, to wtedy dopiero grazyny maja do gadania. nie moze miec dzieci, przez antykoncepcje, to pewnie ten jej partner, nie kest prawdziwa kobieta, cos z nia nie tak, moja cora to juz 3 rodzi, i hop siup, wszystkie sasiadki wiedza.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania: najleosze wyjscie to odseparowac sie od tego wszystkiego. To nie będzie łatwe, ale to toksyczne osoby, którym zależy na SOBIE, a nie na Tobie. Dlaczego Ty masz wszystko rzucic i poswiecic, i pomagać, a oni to nie. I jeszcze jakies nastawianie przeciwko ojcu. Ech. Ogarnij studia, pracę, żyj swoim zyciem, bo inaczej to Cię wciągną w spiralę wyrzutów sumienia tylko po to, żebyś robiła tak, jak one chcą (tudziez
  • Odpowiedz
Jak tam, mirki i mirabelki po świętach? Przesluchani przez rodzinę? #rozowepaski - kawalera już macie? A #niebieskiepaski - pannę już jaką macie na oku? A jak macie to tyle już jesteście razem... Kiedy ślub?/Kiedy dziecko?
A jak jesteście sami to co wy możecie mieć za problemy, hehe. Poznacie życie, jak będzie mąż/żona i dzieci.
#bozenarodzenie #swieta #rodzina #zrodzinatotylkonazdjeciu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Agrinez: moja rodzina jest na szczęście normalna i nie pytają, kiedy z różowym w końcu się rozmnożymy albo hajtniemy. a na pytanie "kiedy ślub?" polecam odpowiedź "a kiedy pogrzeb?" :D
  • Odpowiedz