Mój dziadek (po 80tce) niedowidzi - mam problem żeby znaleźć dla niego jakieś aktywności. Latem dziadek jeszcze mógł wychodzić na spacery i rozmawiać na ławeczce z innymi seniorami, ale niestety w zimowych miesiącach musi siedzieć głównie w domu (zimno, ślisko).

Dziadek nie może czytać/oglądać tv, nagrywam mu audiobooki i to dziadek robi przez większość cześć dnia.

Nie mogę niestety znaleźć żadnego innego sensownego zajęcia - może macie jakieś pomysły? Domyślam się, ze
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wereli: ogolnie bicie dzieci to patola. Dlaczego uderzenie innego doroslego czlowieka jest przestepstwem a uderzenie mlodego slabszego dziecka nie jest... Na szczęście teraz wsrod mlodych rodzicow jest moda na rodzicielstwo bliskosci i generalnie traktowanie dziecka jak czlowieka a nie jak jakies zwierze ktore nalezy wytresowac do 18 roku zycia :/ moze nastepne pokolenie bedzie mialo lżejsze dziecinstwo... Dobrze, ze sie uwolniles od rodzicow, moze w przyszlosci klimat sie zmieni na
  • Odpowiedz
#psychologia #rodzina

Zawsze jak mamy jakieś święta rodzinne to siedzę tylko krótko bo nie znoszę tej atmosfery i jako-takich urojonych bądź rzeczywistych pretensji, że całe rodzeństwo już po ślubie tylko ja zostałem sam. Ja to wiem, że każdemu praktycznie to nie na rękę, bo jak mnie trzeba gdzieś zapraszać to na doczepkę. W sumie powiem, że lepiej mi się rozmawia z ludźmi obcymi albo rzadziej widywanymi członkami rodziny,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegranyciul: uwierz, że byłem i to nie raz, i naprawdę ktoś taki to już lepiej żeby wcale do niego nie iść. Po co to ciągnąć, przecież takie „życie” od zawsze „rodzina” serio, ja nawet nie mam do czego wracać jak ktoś nagle depresji dostał, ja po prostu nie byłem świadomy świata i boli, że chyba nawet szansy nie miałem, a jak miałem to jeszcze bardziej boli. W sumie to i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Może Wy mnie wyprowadzicie z ewentualnego błędu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mieszkam w swoim mieszkaniu w bloku ze swoją rodziną.
Moi rodzice też w bloku, lecz mieszkanie jest komunalne. Ostatnio mocno podupadli na zdrowiu.
Siostra zameldowana u rodziców, ale wynajmują gdzieś mieszkanie.
Jak już pisałem rodzice trochę podupadli na zdrowiu i w domu
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam poważny dylemat i szczerze, to nie wiem co mam zrobić...
Miałem wątpliwości co do pokrewieństwa moich młodszych sióstr i ta wątpliwość od pewnego czasu nie dawała mi spać. W końcu postanowiłem zrobić testy DNA. Wziąłem od każdej z nich po włosie (oczywiście nawet o tym nie wiedziały) i dałem je do analizy. Tydzień temu odbierałem wyniki i okazało się, że mają innego ojca... Nie wiem co teraz z

Powiedzieć im o tym?

  • Tak, powiedz im. 56.7% (38)
  • Nie, nie mów im tego. 35.8% (24)
  • Trudno powiedzieć. 7.5% (5)

Oddanych głosów: 67

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: A uważasz, że to jest takie bardzo istotne kto jest czyim biologicznym ojcem? Istotne może być między rodzicami, jak mężczyzna utrzymuje NIEŚWIADOMIE nieswoje dziecko, ale czy dla dzieci to ma znaczenie? Jak byłam dzieckiem, to rodzice ze mnie bekę cisnęli, że mnie podmienili w szpitalu i myślałam wtedy coś w stylu "a nawet jeśli, to *ebać". Może sprawa wygląda inaczej jak dzieciństwo nie było z jakiegoś powodu idealne.
  • Odpowiedz