Kurde Miraski, nie wiem czy mam się martwić czy nie. Syn lat 6 - czyta płynnie książki, nauczył się tabliczki mnożenia, idzie z nim przeprowadzić prosta rozmowę po angielsku, bardzo lubi grać na pianinie i dobrze mu to wychodzi.

Z żoną jesteśmy bardzo aktywni, lubimy jeździć na rolkach, rowerach, łyżwach, chodzić po lesie itd. Praktycznie w każdy weekend nie ma nas w domu bo gdzieś jeździmy na dłuższe bądź krótsze wycieczki (oczywiście
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@6poziomprokrastynacji: limity czasowe, na które sam się zgodzi. U mnie podobnie, ale zdecydowanie przesadziłem z dostępnym przedziałem czasu i teraz cierpię i naprawiam mój błąd. Mózg inaczej pracuje, szczególnie u tak młodego człowieka, przy rozrywce dostarczanej przez gry komputerowe i łatwo o uzależnienie, z którego ciężko wybrnąć. Powodzenia!
  • Odpowiedz
Ogólnie już prawie 2 lata nowego świata za nami. U mnie w rodzinie, obyło się bez dramatów na tle finansowym, ale ja mam dobrze. Wiem że nie wszędzie tak jest. Co u waszych rodziców, co u was? Jak potoczyły się ostatnie dwa lata na waszym tle finansowym, czy wasi bliscy/Wy - potraciliście prace czy może ostatni okres to najlepsze co mogło wam się zdarzyć? Czy wpadliście w problemy finansowe czy zarobiliście na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli chodzi o mnie, ja przeszedłem na pracę zdalną. Ale pochorowałem się - kilka chorób jednocześnie, kręgosłup, skóra, jelita, oczy, masakra. Ostatnie dwa lata to była ciągle wycieczka po lekarzach. Dzięki pracy miałem na stanie w inwentarzu na wyposażeniu ubezpieczenie medyczne które jak uruchomiłem to było rozgrzane do czerwoności ;( Nie bardzo widać poprawę, jestem leczony objawowo nikt nie chce poświęcić czasu na leczenie przyczynowe by dotrzeć do powodów. Na tle finansowym
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Raczej zmiany lekko na korzyść w rodzinie. Po sąsiadach i ludziach na mieście też nie widzę skutków "szalejącej inflacji", ani masowych zwolnień wynikających z kryzysu. Sklepy z------e ludźmi, z wózków aż się wysypuje, po świętach będą tony żarcia na śmietnikach.
  • Odpowiedz
Byłam samotną matką, ale zawsze pracowałam. Nigdy żaden zasiłek się nie należał bo za wysokie dochody. Za niskie by żyć, za wysokie by umrzeć. Potem wprowadzili 500+, ale od 2 dziecka. Mój szef 30k netto miał 500+, a ja nie.

Nigdy rząd nic dla mnie nie miał, tylko dlatego że jestem wykształconą, bardzo pracowitą osobą, która wybrała samotne macierzyństwo rezygnując z życia w tyranii.

I tak sobie myśle, nawet taki nasz nowy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@andrzeju1: polacy sprawdzają błędy gdy sens logiczny za ciężki. Dzięki za tak szybkie sprawdzenie. Ten błąd to clue tego tekstu.

( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lardor: moim zdaniem ci ludzie, którym pomaga Dowbor tym się różnią od bezdomnych, że odziedziczyli po kimś jakąś ruderę w której mieszkają. Nie ma w tym programie przypadków: pracuję jak wół, kupiłem za swoje ziemie i za swoje wybudowałem. Są tylko ludzie, którzy wegetują i z nudy się rozmnażają.

Ja mam 1 dziecko i absolutnie nie będe mieć drugiego ponieważ wiem jaka to odpowiedzialność, ile to pracy i poświęcenia.
  • Odpowiedz
Rodzina 2+1(4 miesięcznie dziecko) 3,8 k netto msc całość, a żona nie pracuje od momentu wybuchu pandemii. W sierpniu 2022r. syn skończyłby 1 roku życia. Zastanawiamy się nad posłaniem do żłobka, ale żona wolałaby żeby posłać syna od 2 roku życia a ona będzie szukała pracę(dziadkowie mieszkają 100 km dalej). Jak ostatecznie żona nie pracuje do 2 roku życia dziecka, czy z taką kasą dałoby się spokojnie żyć? Może ktoś ma większe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tex999: usiądź z żoną i sobie policz, 3800 masz teraz z tym kosiniakowym tysiącem który chyba zniknie po roku? Jedni przeżyją za 2800/3800 zależnie czy wlicxasz tego tysiaka, drugim będzie 15k mało
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlatego ja mam na wszystko faktury. Wyremontowałem dom rodzinny, wpakowałem sześciocyfrowa kwotę.. kwity mam na ponad 80k. W razie spadku jakby mnie chcieli s--------ć z rowerka to pokaże o ile podniosłem standard. Chociaż mam nadzieję, że do tego nie dojdzie i rodzice będą cieszyć się zdrowiem jeszcze przez lata.
  • Odpowiedz
@nudziarz123: nie widzę punktu w którym nie byłabym asertywna, natomiast mam podstawy by sądzić, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem… moja rodzina jest przeze mnie prostowana, bo tak jak wspomniałam, mój dom, moje zasady. I nie jest tak, że wigilia jest u mnie, bo nie umiałam im powiedzieć „nie” xd
  • Odpowiedz
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach