Przychodzimy do Was z listą przedpremierowych pokazów jednego z najczulszych filmów ostatnich lat. Bo czułość to właśnie to, czego wszyscy potrzebujemy „C'mon C'mon" Mike'a Millsa z Joaquinem Phoenixem przedpremierowo w okresie świąteczno-noworocznym:
@AnonimoweMirkoWyznania: oczywiście typowy wpis ku pokrzepieniu serc przegrywow, mogles się bardziej wysilic, bo wszystko jest tak schematyczne do granic możliwości, ze aż kuje w oczy.
@Bukaj16: Przez tysiąclecia hordy troglodytów podbijały wyższe kultury. Teraz przychodzi czas na Europejczyków, których wyprą czarne króliki. Nic z tym nie zrobisz, a patrząc co się na świecie dzieje to nie zachęca to do robienia jednego, a co dopiero trójki dzieci ¯\_(ツ)_/¯
Jprdl, mam dość. Sklocilem się z matką rok temu. Poszło o dom po kuzynie, który zmarł, a którego ja jestem właścicielem. Kuzyn przed śmiercią prosił o zapisanie domu na jego dzieci.
W międzyczasie moja matka wymyśliła, że dom mam przepisać na nią, a ona spisze go na swoją siostrę żeby nie musiała płacić podatku. Poszło o to, że ciotka skłóciła się z dziewczyną kuzyna.
W międzyczasie pogodziłem się z matką. Na jesień znowu fajt
@jarezz: po cos Ci kuzyn zaufał i nie widział nikogo poza Tobą kto by zabezpieczyć miał przyszłość jego dzieci. Pomyśl o tym. Kazdy chce kasy a jak zrobisz inaczej to dzieciaki będą miały twardy start bo hajs sie rozejdzie i zostaną z niczym bo różowe to p----------ą prędzej czy późnej
@jarezz: jeśli kuzyn zaufał Tobie a nie swojej własnej matce, to dalszego komentarza nie trzeba. Wiesz co robić. Zawiść innych zostaw im samym, niech się nią trują. Powodzenia na nowej drodze życia, bo do rodziny to Ty raczej nie wrócisz.
Hej Mirasy z Warszawy. Może ktoś z was zna jakiegoś potrzebującego tatę lub mamę? Chętnie oddam wózek spacerówkę, nowy, nigdy nieużywany, spakowany w oryginalne opakowanie. Kupiłem ponad rok temu jak jeszcze nie miałem dzieci i tak leży w piwnicy, a dostałem w prezencie inny, którego używamy. Nie chce mi się bawić w sprzedaż, i tak już nie pamiętam tych pieniędzy, więc z przyjemnością komuś pomogę :) Wiem, że są grupy na FB
Drodzy Wykopowicze raczej #rodzina #dzieci #wykoppomaga #pomoc Moja córka zgubiła swojego „królisia tulisia” okresowo mam ryki i balety w domu nocne budzenie bo ukochany pluszak zniknął (prawdopodobnie go zgubiła) królik został zakupiony w Czeskim sklepie „Kik” ale w Polsce tez był sprzedawany. Czy ktoś z was rodzeństwa, znajomych, starszych dzieci nie ma takiego na sprzedaż? Chętnie zapłacę nawet 150pln jeśli ktoś ma identycznego królika!
@bramborak: próbowałeś na vinted lub olx? Jak nie znajdziesz to próbowałbym tak jak koleżanka wyżej pisze - na grupach na FB, najlepiej jakichś dużych dla matek typu mama lama offopowo
@Stalowa_Figura @Zerosiedemzglossie udało się znaleźć tego samego na eBay właśnie się pojawiła oferta. Dziękuję za odzew (dziecko już laurki robi dla królika, który wraca z niemiec ( ͡°͜ʖ͡°))
-jezu ona na tych płytkach się nie przewróci? Nie! -boze wyjmę dziecku te zabawki z pudełka bo sama nie da rady. Największa frajda dla dziecka to je wyciągać samemu. -o boże otwarte okno, już mam chrype... -Słyszeliście jak pięknie pis walczy z inflacją?
@enslavedeagle: nie słuchaj tego typa z komentarzy powyżej, widać że naczytał się blackpillowych bredni i będzie odradzał terapię mimo że nie ma o tym pojęcia. Co do rodzeństwa to przecież nie musisz utrzymywać z nimi kontaktu (nie ma znaczenia że to Wigilia). Nie masz wobec nich żadnych zobowiązań, toksycznych ludzi należy usunąć że swojego życia.
Nie spędzam w tym roku świat z rodzicami, oni zresztą też spędzili je osobno.. Zadzwoniłam do mamy, rozmowa trwała 5 minut. Krótkie życzenia, machnie do kamerki do wszystkich ludzi na wigilii i w sumie tyle. Później mi jeszcze wysłała swoje zdjęcie z choinką. Później zadzwoniłam do taty i przez godzinę rozmawialiśmy. Nawet życzeń jako takich nie było, po prostu pogadaliśmy co nam w tym roku wyszło, a co nie, co byśmy chcieli
Bardzo przykre jest to, że tak o to ciężko. Jeśli chodzi o mnie i o tatę, to był to ciężki rok pod względem naszej relacji. Mama nastawiała mnie przeciwko ojcu, a ja mimo że dorosła, uwierzyłam jej. Cieszę się, że przejrzałam na oczy i udało mi się z tatą odzyskać dawny dobry kontakt.
Jak co roku spędzam święta rodzinnie w gronie zgranej, zdrowej relacyjnie, wspierającej się rodzinie dzieląc się opłatkiem z 24 osobami. Po za pandemią od śmierci dziadka niezmiennie w tym samym gronie jedząc pyszności, śpiewając kolendy i pijąc wino przy kominku. Wszystkim mirkom i mirabelkom, którzy nie mieli tyle farta w życiu życzę wszystkiego najlepszego oraz żeby nie czuli się samotnie w te święta. Jeżeli chcecie pogadać - piszcie, odpiszę każdemu chociaż chwilkę
jak czytam takie rzeczy to mi się na płacz zbiera. Dziękuję za życzenia mirabelko
@szzzzzz: no, ale to nie jest taki zły płacz, tylko pokazuje Twoje pragnienia, czyli wiesz co jest w życiu ważne i chcesz do tego dążyć i próbujesz zmienić swoją sytuację.