@AnonimoweMirkoWyznania: To znany schemat z polskich rodzin piłowanie mordy żony a później zdziwienie, że gościu pije. Pije bo w normalnych czasach dałby za kobiecą agresję strzała uspokajającego, którego taka kobieta podświadomie pragnie ale zabrania tego prawo więc te p----------e przez kobietę gościu wyładowuje w piciu.
  • Odpowiedz
Raz w życiu byłem tak zajebiście dumny z mojego starego xD
Za gówniarza grał w piłkę, bo mieszkał na wsi i nic innego ciekawego nie mieli tam do robienia więc tylko kopali.
Teraz ma 60 lat i poszedł zagrać z 40 latkami i robił ich jak chciał. Normalnie to w życiu nic jemu jakoś super nie wychodziło ale jak jak strzelił rabonę z 15 metrów pod poprzeczkę to miałem w oczach "wtf".
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MocnaBabcia: @tepiciel_absurdow: były takie, ale co innego zacznie nie pasować takim
Hobby mam - lecz co z tego skoro ze mną nikt nie chce się w tym hobby realizować, bo jestem za dobry w tym?
Z Tindera się nie spotykam z nikim
@whaith: potwierdzam - to znaczy były dziewczyny, ale jakoś szybko odeszły do innych. W dodatku kategoria wiekowa, stan cywilny w związku powoduje, że znalezienie wolnej jest niemalże nierealne
@
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem załamany po spotkaniu z doradcą kredytowym.
Mamy z żoną 30+ lat, ja zarabiam 6k netto, żona prawie najniższa 2,5k netto plus mamy jedno #dziecko i.... #kredyt na mieszkanie 70 mkw pod dużym wojewódzkim miastem.
Właśnie chwilę temu rata kredytu wskoczyła nam o 30% (!) z 1500 do prawie 2000 zł. A dzisiaj doradca nas dobił, że to prawdopodobnie tylko początek, bo banki nie pozwolą sobie na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Powinieneś spłacić brata. Zrzućcie się na neutralnego rzeczoznawcę majątkowego, który wyceni nieruchomości i na tej podstawie się rozliczajcie. Takie dzielenie majątku przez rodziców rodzi konflikty na wiele pokoleń - lepiej tego uniknąć i mieć wszystko na papierze. Albo dogadać się, że rodzice przepisują na Ciebie dom, a na brata mieszkanie i na papierze obydwaj wyrażacie na to zgodę.
  • Odpowiedz


@AnonimoweMirkoWyznania: nie czytam bo za dlugie, ale powiedz mi z jakiej niby racji, ty masz dostac dom (czy cokolwiek innego), a brat nie? Nie ma tutaj znaczenai sytuacja materialna itp. Wam obojgu należy sie to samo. Oczywiscie brat moglby powiedziec, OK, ja mam lepsza sytuacje, wez dom czy cos, ale nie musi tego robic.
  • Odpowiedz
@Wieczna_Konkubina: bardzo bym chciała docenienia pracujących matek, tak żeby można było bez strachu o miejsce pracy planować ciążę, żeby mieć przywileje w walce o przedszkola i żłobki, po prostu nie rozumiem logiki polityki protodzinnej. W kręgach rodzinnych mam samotną mamusię dwojga dużych już dzieci. Nie opłaca jej się robić nic ponad wyciąganie socjalu. Ostatnio dostała dofinansowanie do wynajmu mieszkania i laptopa za kilka tysięcy (przynajmniej tak twierdzi). Jestem tym wszystkim
  • Odpowiedz
@Wieczna_Konkubina: bo matka zarabiajaca moze stac sie niezalezna. A taka uwieszona na pomocy panstwa (pinset+, wyprawka+, kosiniakowe, teraz opierkuczne dojdzie na drugie) bedzie calowac pana po stopach co 4 lata. az wyleci z rynku i zotanie mama 24h tak przez nastepne 50 lat tylko w sumie dzieci to sie ogarnia tak do 10roku zycia potem juz wszyztko same wiedza co i jak.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: To brzmi, jakbyś idealizował związek swoich rodziców; musisz sobie uświadomić, że każdy związek ma swoje kryzysy l i oni je pewnie też je mieli, tylko skrzętnie ukrywali przed tobą. To wygląda, jakbyś myślał, że relacja z drugą osobą ma tylko sens, kiedy nie ma w niej problemów; a wcale to tak nie wygląda, więc radzę Ci, żebyś jak najszybciej to sobie uświadomił bo więcej Ci to tylko zaszkodzi, niż
  • Odpowiedz
Dziś zauważyłem ciekawe zjawisko. Wszyscy domownicy mają wolne, śpię sobie do południa co ważne twarzą do ściany.

Do pokoju wchodzi brat, nie widzę go ale ogarniam po krokach, czegoś szuka w szafie, spokojnie śpię dalej i nie nasłuchuje.

Po jakimś czasie wchodzi tata, oczywiście za sobą nie zamyka drzwi, śpię dalej ale już bardziej rozbudzony i nasłuchuje aż nie wyjdzie.

Trzecia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poldek0000: jakie zazdro jest p---------e, zresztą mieszkałem już sam, ale najpierw pandemia mnie wywiała z miasta a teraz zalety mieszkania na wsi przeważają
  • Odpowiedz
@K-S-: ja np musze za to spać z ciągłym ruchem powietrza skierowanym namnie przez wiatrak z drugiego końca pokoju, do tego otwarte okno szeroko nawet w zimie a ja przykryty kołdra, oczywiście w stoperach bo wiatrak lekko szumi,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam następujący problem z #rozowa. Staram się ją przekonać do sprzątania po sobie i odkładania rzeczy na swoje miejsce. Nie mam na myśli pedantycznego dbania o porządek, ale np. odnoszenie filiżanki gdy skończy pić kawę czy odkładanie na miejsce wspólnych rzeczy (np. kluczyków i dokumentów z samochodu). Przechodziłem już przez wszystkie możliwe etapy, od tłumaczenia, rozmów, aż po kłótnię. Różowa nie przyjmuje do wiadomości, że zależy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Moja mama całe życie żałowała, że jest pielęgniarka a nie lekarzem. Kilkadziesiąt lat temu łatwiej było nim zostać, zesrala się przed egzaminem wstępnym z chemii na studia i w ogóle na niego nie poszła (tyle wynika z jej historii), ostatecznie po skończonym liceum pielęgniarskim pracuje w zawodzie.

Ja mam 33 lata i jestem lekarzem. Od kilku miesięcy pracuje na tym samym oddziale co moja mama. Od początku ma problem
  • 144
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach