@HrabiaTruposz ja urodziłem się w trybie trudności "normal". Nie pochodzę z patologii, ale też bez koneksji i grubego portfela. Wiem, że mam szczęście, bo mam kochających i wspierających mnie rodziców. Resztę wyszarpuje sobie sam.
  • Odpowiedz
Do osób, które mają dzieci.

Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie.
Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.

Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy z partnerem po 33 lata, małe oszczędności, praca od niedawna za 7k na rękę na osobę, perspektywa na ten rok dobić do 8k. Nie mamy swojego mieszkania, działki, bogatych rodziców. Partner boi się zakładać rodzinę, bo też niczego nie odziedziczył i też nie wybrał dobrego zawodu te 10 lat temu.


@mirko_anonim: Zarabialibyscie i po 14 na reke , a i tak byscie marudzili, ze za malo na zalozenie rodziny.
  • Odpowiedz
Czy ja jestem jakiś dziwny (potrzebuje szczerej opinii) że podobają mi się tradycyjne małżeństwa? Ogólnie typ trad wife.

Znaczy nie zrozumcie mnie źle: super jak kobieta ma swoje zawodowe cele, realizuje w ten sposób pasje itd. Nie chciałbym nieroba bez ambicji, chodzi o coś innego.

Tradycyjny podział ról w małżeństwie. W sensie mężczyzna pracuje, a w okresie wychowania dzieci kobieta zajmuje się ogniskiem domowym. I mi takie coś by odpowiadało. Wtedy odpada mi martwienie
Atreyu - Czy ja jestem jakiś dziwny (potrzebuje szczerej opinii) że podobają mi się t...

źródło: 636168d16e8b9800192dedc7

Pobierz

Czy podoba Ci się i zgodził/zgodziła byś się na tradycyjny podział ról w małżeństwie:

  • Tak - jestem mężczyzną ✅💙 59.2% (122)
  • Nie - jestem mężczyzną ❌💙 22.3% (46)
  • Tak - jestem kobietą ✅🩷 7.3% (15)
  • Nie - jestem kobietą ❌🩷 11.2% (23)

Oddanych głosów: 206

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Problemy rodzinne podczas budowy domu
Kiedy budowałem dom, nie usłyszałem ani słowa wsparcia, ani gratulacji ze strony mojej rodziny.
Kilku kolegów pogratulowało mi, wujek napisał, że jest ze mnie dumny, przyjaciel, że cieszy się ze mną i pomoże, jak będzie potrzeba. To było bardzo miłe.
Moja matka podśmiewała się, że 10 lat będę budował dom, kolejne 10 głodował, żeby go wyposażyć.
Siostra ze szwagrem na siłę próbowali znaleźć wady - a to garaż w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Pytanie czy rzeczywiście mają takie kolorowe i fajne życie czy po prostu ubarwiają wszystkie opowieści co by sie pokazać przed innymi

Tak jak ci doradzali - nie porównuj się dopóki ty jesteś szczesliwy
  • Odpowiedz
@cpt_foley: tak jak kolega @HaPe napisał 15-20 tys.
Edit. Właściwie to w tej statystyce chodziło o cała gminę w której miaszka około 32 tys. mieszkańców, na 1000 mieszkańców te dane, sorry chlopaki zamotany byłem XD
Edit. Jakieś dziwne te dane jak 203 zmarło.na 1000 nic mi nie.wiadomo o masowej eksterminacji. Dobra zapomnijcie o wszystkim
Edit3. No dobra dogrzebalem siw do tych danych całkowita liczba zgonów w pierwszej połowie to
  • Odpowiedz
Polska rok 1975
Toksyczne państwo, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość, dzietność 2,15

Polska rok 2025
Toksyczne państwo, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach o przyszłość, dzietność 1,05

Gdzie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie popełniliśmy błąd?


@krytyk__wartosciujacy: No chyba nie ma tajemnicy? Pozbyliśmy się ciemnej zabobonnej wsi bez antykoncepcji, z babą w chałupie bez wychodka produkującej dziecioki dla miasta, to mamy.

Świat rok 2025
Toksyczny, brak stabilności finansowej, marna opieka medyczna, trudne warunki mieszkaniowe i strach
  • Odpowiedz
#demografia #spoleczenstwo #polska #rodzina

Kobiety wychodzą za mąż wtedy i TYLKO WTEDY, gdy jest to dla nich korzystne ekonomicznie – lub gdy ich płodność jest w stanie terminalnym, a z TAKIMI mężami szybko się rozwodzą.

Jedynym rozwiązaniem problemu niskiego wskaźnika małżeństw jest kultura, która gwarantuje mężczyznom ogólnie większe korzyści ekonomiczne niż kobietom, tak aby kobiety miały rutynową możliwość „wyszła za mąż” w górę.

Innymi
niewiadomocowscenariuszujest - #demografia #spoleczenstwo #polska #rodzina

Kobiety w...

źródło: obraz

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie psy i koty, po prostu w tym kraju jest źle i będzie gorzej i nie ma nikogo by to poprawić. A odczuwamy to nawet podświadomie


@user-not-found: bzdura totalna

Żyjemy w najspokojniejszych czasach, jakie ludzkość w ogóle widziała podczas całej swojej historii, do tego wylosowałeś jeden z najbogatszych krajów
  • Odpowiedz
@user-not-found: Słaba ta twoja rozkmina i widać w niej projekcję obaw o własną przyszłość na ogół społeczeństwa. Piszesz w kółko o kosztach i przepisach, a nie bierzesz w ogóle pod uwagę dramatycznego wzrostu liczby jednoosobowych gospodarstw domowych (26% kontra 18% w 2010 r.) i masowej migracji kobiet do miast.

Skoro jest tak ciężko, to dlaczego ludzie nie łączą się w pary z przyczyn ekonomicznych tak, jak kiedyś, tylko wolą gnieździć
  • Odpowiedz
Tak sobie czytam wątek z dzisiejszych gorących odnośnie niskiej dzietności w Polsce i zastanawiam się skąd tylu ludzi, którzy dziwią się takim stanem rzeczy albo obwiniają za to „wygodnictwo” stawiając jako przykład wysoki przyrost naturalny w biednych krajach afrykańskich XD Na pewno niska dostępność nieruchomości nie ma z tym nic wspólnego (jak wiadomo w PRL nie było kolorowo, bo trzeba było czekać na przydział mieszkaniowy - tak jakby dzisiaj ludzie nie ciułali
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach