#anonimowemirkowyznania
K---a jak co roku o tej porze chodzi u mnie ksiądz po kolędzie, jednak tym razem starzy poszli do pracy i miałem ja go przyjąć. Ja w sumie mam w niego w------e bo i tak nie wierzę w Boga a pieniądze wolałbym dać na jakiś szlachetny cel niż na pensje jakiegoś księdza ale cóż zrobić. Matka kazała go przyjąć w końcu. Niestety czy stety wyszło tak że nawet nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj była kolęda w moim rodzinnym domu i przy okazji wielka afera. Jako, że w tej parafii do której należą moi rodzice (i która przez długi czas była też moją parafią) był niedawno remont kościoła, to chciałem tę parafię trochę wspomóc finansowo, więc pojechałem na kolędę do rodziców żeby przy okazji księdzu wręczyć pieniądze. Chciałem parafię wspomóc zawrotną kwotą, uwaga, uwaga - 500 zł xD Oczywiście z własnych zarobionych pieniędzy. Na co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Życie z osobą chorą psychicznie wykańcza mnie coraz bardziej każdego dnia. Jej się nie da nic przetłumaczyć bo wie lepiej. Jak się wydrze to słychać na pół wsi bo nie umie mówić jak czlowiek, jak coś sobie wymyśli to aż głowa boli mocniej niż bolała, wyobraźcie sobie że ona potrafi sobie wymyśleć że totalnie obca osoba mogłaby się w niej zakochać sama nawet kiedyś miała taką schizę że stalkowała
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Są tu jacyś jedynacy? Żałujecie że nie ma koło was brata i siostry? Czy raczej wam to obojętne? Ja trochę się boję śmierci rodziców ale przynajmniej mam jakieś ciotki i kuzynów z którymi przeżyłam parę trudnych rozmów, do jednej z ciotek swego czasu przyjeżdżałam nierzadko, mam chłopaka. A jak zostanę sama to chociaż łatwiej będzie mi ze świadomością śmierci( ͡° ͜ʖ ͡°). #rodzina
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pepiczka: Jestem jedynaczką, brak rodziców. Moją jedyną rodziną jest obecnie dla mnie tylko córka.
Nie mogę żałować czegoś, czego nie miałam.

Jednakże czasem zazdrość mnie ukłuje, kiedy znajomi jeżdżą do rodzin np na święta, a ja jestem sama jak palec i nie mam się gdzie ruszyć (teściów też już nie mam). Niby wiem, że to na pokaz i nacodzień się nie dogadują, ale i tak zazdro (
  • Odpowiedz
Recenzje mojej mamy (53 l.) z ostatnich kilku dni:

- Kurcze, ale ten Wiedźmin to nuda. No jestem rozczarowana, liczyłem na więcej. Do Władcy Pierścieni się nie umywa...
- Dobry ten Irlandczyk, co prawda ja bym go tak nie rozwlekła... ale dzięki obsadzie jest dobry, gdyby inni tam grali, to byłaby lipa.
- Ten Black Mirror to jest to, co ja cały czas mówię, że technologia nas zgubi.

Coś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bachus: Moja babcia i dziadek mają po 74 i to samo. Rachunki przez neta, dziadek miał wszystkie xboksy i playstation po drodze (i piracił, sam ogarnął jak pobierać gry ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jak je wypalać na DVD), korzystają z whatsappów, telegrama, messengera, zakupy tylko na allegro z wysyłką do paczkomatów itd.
  • Odpowiedz
#ankieta #rodzice Uwaga! Kontrowersyjna ankieta, głównie dla rodziców, ale niekoniecznie. Tak mnie naszło, chciałbym poznać zdanie mirków w tym temacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czy dzieci powinny się bawić zabawkami wyłącznie ukierunkowanymi względem płci? Czy niezależnie od tego mogą/powinny bawić się wszystkim? Czy domki dla lalek są zarezerwowane wyłącznie dla dziewczynek, a samochodziki dla chłopców? Jakie macie zdanie na ten temat, a może własne
fizzly - #ankieta #rodzice Uwaga! Kontrowersyjna ankieta, głównie dla rodziców, ale n...

źródło: comment_XUQdfIi5hMPag4kFCaOoCGKLNzBeMMuw.jpg

Pobierz

Czy dziecko powinno bawić się wyłącznie zabawkami skierowanymi względem swojej płci?

  • Tak 20.6% (13)
  • Nie 79.4% (50)

Oddanych głosów: 63

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jakim cudem ludzie potrafią siedzieć obok swoich starszych i rodzeństwa i wytrzymywać parę godzin siedząc z nimi samymi jak moja różowa? Od 3 godzin siedzimy z jej braćmi i ojcem i cały czas mówią mówią i mówią o wszystkim, naprawdę o wszystkim. Ja bym chyba nie wytrzymał tyle w swoim domu- na samą myśl że muszę jeść obiad ze starszymi i raz na ruski rok z bratem robi mi
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania ja mam problem z zaakceptowaniem innych poglądów moich rodziców ciotki i babć w tematach, których żadne z nich nie pofatyguje się cokolwiek najpierw dowiedzieć tak naprawdę. Takie p---------e gdzieś ktoś coś usłyszał i powtarza. Znając temat słucham tego, wiedząc że się mylą wszyscy, cicho siedzę bo wiem, że oni nie chcą prawdziwej dyskusji to tylko taki smalltalk przy rodzinnym stole. To bardzo męczy. Kosmicznie. Rozumiem Cię.
  • Odpowiedz
Właśnie wychodziłam od rodziców, a Tata przed wyjściem zapytal o pewną rzecz drugi raz. Najpierw jak przychodziłam a potem jak wychodziłam. Ciężko zapomnieć odpowiedź na te pytanie, dlatego się zdziwiłam, że zapytał drugi raz.. a mama z żartem to odpowiedziała że przecież już pytałeś. A on się zaśmiał, taki zakłopotany, powiedział, że nie pamięta..
Wszystko byłoby spoko, ale tata ma prawie 70lat, ja 23.
Jego Mama chorowała na Alzheimera.
Odkąd nie mieszkam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4nka: to ze jegi matka chorowala moze nie miec znaczenia. rodzinna postać alzheimera jest rzadsza, a przy tym zapada się na nią dużo wcześniej. Nie martw się na zapas, ale warto to skontrolowac u lekarza. Sama mozesz zrobic test z rysowaniem zegara, to może dać Ci jakieś wczesne pojęcie o stanie ojca.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
Zauważyłem, że na liście zajęć w żłobku mojego bombelka pojawiły sie pracę konstrukcyjne - budowanie z klocków. Stwierdziłem, że to super sprawa i należy ćwiczyć jej wyobraźnię już od najmłodszych lat. Długo się nie zastanawiałem i poleciałem kupić takie klocki do domu. Tego samego dnia usiedliśmy do składania. Ledwo co rozsypałem klocki, a mała zaczęła je składać. Widać, że musieli ćwiczyć jakieś schematy w żłobku, bo po 2 minutach zlozyla wiatraczek. Jestem
Fifth_Element - Zauważyłem, że na liście zajęć w żłobku mojego bombelka pojawiły sie ...

źródło: comment_UBkvo7zTazHT3wfzIJTIjWOpAT6FPyhT.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Eh młody zaczął raczkować i koniec ze spokojnym spaniem (a raczej wsółspaniem). Dziś już 3 pobudka bo raczkuje przez sen przez całe łóżko. Mirko #rodzice to normalne? Kiedy to się uspokoi? On nie ma czasu spać - musi "iść" (°°

#dzieci #zalesie
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach