Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?
Stoję w rozkroku moralnym, bo z jednej strony chcę spamować wpisy, żeby cokolwiek tu się działo, bo jest atmosfera jak na stypie, wszyscy umarli, a z drugiej nie chcę być nachalny i głupio tak ciągle wrzucać coś, można się porzygać że ciągle ten kurczak i kurczak, ja mam tego świadomość, ja zawsze z tyłu głowy mam drugiego człowieka, choć może się nie wydaje
Zawsze byłem tym miłym cichym spokojnym chłopaczkiem co nie
O proszę, są zdjęcia jak Wojtek dzielnie walczy ze złymy blachosmrodziarzami. Tylko uroczo przemilczał temat, że kierujący autami po prostu omijali busa rozkraczonego na środku drogi a on z konfiturą blokowali DDR.
NIE ZESRAJCIE SIĘ Z TEKSTAMI TYPU "BLACHOSMRODZIARZE NIECH STOJĄ DO RANA AŻ ODJEDZIE BUS ( ͡º͜ʖ͡º)
#muzyka #metal #90 Przykro mi stwierdzić, ale nic w temacie muzyki już nie będzie więcej wynalezione. Żadna nowa płyta nie wprowadza nic innowacyjnego, artysci stali sie leniwi i bazują na AI albo sprawdzonych schematach. Może się do wydawać boomerskim p----------m ale takie powstanie "nothing else matters" nie jest już możliwe w dzisiejszych czasach bo nikt nie spotyka się w studiu nie odkrywa siebie, nie wyjawia przed
3 odcinek g0wnokomiksu o przygodach wertykalnej drużyny i o stworzeniu najlepszej gry na swiecie
źródło: syf komiks3
Pobierz