@mirko_anonim: te twoje punkty to jest dopiero cope
byłeś w związku? ale w jakim? w takim co to prawie 40 małżeństw kończy się rozwodem?
a 2/3 pozwów wychodzi od kobiety?

więc możesz sobie filozofować do woli, jak to związek powoduje że chce ci się chodzić do parku i masz spokojną głowę bo panna jest pewna

w tym czasie panna już gotuje czarną polewkę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nic nie robić. Robić swoją robotę i obserwować. Twoim zdaniem jest wykonywanie swoich obowiązków, a nie irytowanie się na koleżankę. Jesteś tylko kółkiem w maszynie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wszystkie dziewczyny, z którymi rozmawiałem na ten temat miały konta na portalach randkowych i większość z nich znalazła tam kogoś do związku. Nie wiem skąd przeświadczenie redpillowców, że tam siedzą jakieś inne kobiety. To że kogoś poznasz przez znajomych nie oznacza, że się wszystkiego o tej osobie dowiesz.
  • Odpowiedz
Na tinder to nie te same laski co na żywo ale pewnie wiesz swoje


@mirko_anonim: No to mamy słowo przeciw słowu. Nie znam danych w tych kwestiach, ale zakładam, że będą one niekompletne i trudne w interpretacji. Oboje opieramy swoją opinie na bazie własnego doświadczenia i raczej się nie dogadamy. Dziękuję za tę krótką wymianę zdać i zachowanie kultury
  • Odpowiedz
2) Większość chłopa tutaj nie ma problemu z pracą, czasem nawet są zawodwo w bardzo dobrej sytuacji. Mają problem znaleźć kobietę i terapia tego nie naprawia. Chodziłem w tamtym roku prywatnie 8 miesięcy, z perspektywy czasu wywalone pieniądze w sumie, jak byłem brzydki, tak jestem dalej mimo glow upu gdzie się dało, więc tak jak z pracą się miałem dobrze, tak w tym roku jeszcze lepiej, jak byłem olewany na Tinderze, tak
  • Odpowiedz
@Ana77: @mirko_anonim też byłem na terapii prywatnie u gościa, rok czasu, kupę kasy przewalonej - niestety nie pomoglo mi.
Za te pieniadze to terapeuci serio powinni wychodzić z goścmi gdzieś na miasto, czy do knajpy przełamywać jakieś fobie społeczne i inne problemy - bardziej pomagać realnie dotykając trawy niż bazować na starych książkach, w których nie ma nic o dzisiejszej degeneracji związków typu hookup culture, apkach randkowych, cyfrowych atakach,
  • Odpowiedz
@git_commit:

Oznacza to upewnienie się, że ta kobieta jest szczęśliwa, czuje się komfortowo i wyjątkowo, że jest priorytetem.


A to nie powinna być norma obustronna w związku, a nie tylko jakieś durne gierki z jednej strony?

Pomijając wszystko to zastanawia mnie jak na to trafiłeś :P
  • Odpowiedz
Grubo. Sprawdziłam że fundacja, która prowadzi tą stronę jest zarejestrowana na Pauline Aleksandre Hernandez. Ma też drugą fundację, która zbiera finansowanie na wydanie książki dla dzieci, której innowacyjnością ma być wykorzystanie AI do jej napisania...

Ktoś tu ewidentnie szuka sposobu na zarobienie hajsu na frajerach przy minimalnym wysiłku xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@getin: Jak jesteś odpowiednio przystojny to możesz zachowywać się bot z autyzmem, a kobietom i tak będzie ciekło po nogach i same będą chciały jakąkolwiek interakcje z tobą.

Tymczasem dla najbardziej zaangażowanego brzydkiego chłopa będą co najwyżej życzyć śmierci w cierpieniu i samotności (w sensie "akceptacji tego że jest brzydki").
  • Odpowiedz
@suweren_sudoku: mimo pozornie głupiego wpisu, wbrew pozorom jest w nim ukryta spora mądrość - używanie gniewu jako pozytywnej, mobilizującej do działania emocji. Gniew daje dużo energii do działania, taka emocja przeciwna do depresji.
  • Odpowiedz