dzięki. widzę.


@paypalowiec: to nie dziękuj, tylko skasuj jeden, bo niepotrzebnie podwójnie generujesz powiadomienia obserwującym tag i rozbijasz dyskusję na dwa wątki. :|
  • Odpowiedz
@paypalowiec: na androidzie jak dodasz do grupy ice to tez mozesz zadzwonic z zablokowanego telefonu. A ogolnie z rozmow z ratmedami to nie grzebia po portfelu w poszukiwaniu karty. jak sama wyleci czy cos to wtedy ewentualnie uzywaja danych.
  • Odpowiedz
  • 1
@MuchaZ: w Polsce w szpitalach i tak Ci nie podadzą krwi na podstawie swistka idzie 2 badania

1. Na grupę krwi

2. Na krzyżówke
  • Odpowiedz
@teti: sprzątanie karetki ;) raz na tydzień generalka + dezynfekcja itp a tak to mycie z zewnątrz w razie potrzeby(ale na to raczej czasu nie ma) no i oczywiście sprzątanie na bierzaco ;)
  • Odpowiedz
Nowy odcinek Walking Dead ostro mnie irytował. Niby fabularnie całkiem ok ale błędy merytoryczne tak bardzo dawały po oczach. Uwaga lekki spojler dalej.


Poza tym podanie leku w wykonaniu Beth... no majstersztyk. Rozdrobnienie tabletki w moździerzu, naciągnięcie tego roztworu do strzykawki i podanie domięśniowe. Ignorancja jest błogosławieństwem :(


#walkingdead #ratownictwo #gorzkiezale #oswiadczenie
BlueGryf - Nowy odcinek Walking Dead ostro mnie irytował. Niby fabularnie całkiem ok ...

źródło: comment_gB4XildggjAi2WiB1WstryJCGsO1cefP.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Traviu: No wiem, że rękawiczki niepotrzebne ale przyczepiłem się, bo już do innego zabiegu (amputacja) miał :D

@Zyvalt: Zmarłby nawet bez podmiany leków ;<

@HetmanPolnyKoronny: Jasne. Po pierwsze nie podaje się rozdrobnionych tabletek dożylnie ani domięśniowo, bo narobi to więcej szkód niż pożytku (np. może powstać zator). Jeśli już chciała podać ten lek w postaci tabletek to tylko przez zgłębnik (rurka idąca do żołądka, w ten sposób też
  • Odpowiedz
Jakieś 10-12 lat temu gdy w karetkach jeździli jeszcze kierowcy po zawodówce, w Krakowie pojawiła się prywatna firma, która podstawiła ambulanse dla pogotowia (pogotowie wtedy nie miało swoich karetek). Kumpel, ratownik medyczny (dwa lata nauki, egzamin państwowy) poszedł zapytać o pracę bo dowiedział się, że szukają kierowców. Wchodzi do tej firmy, a tam kobieta mówi, że owszem szukają ale czy: "ma pan ukończony 2-dniowy kurs pierwszej pomocy dla kierowców". "Nie mam, jestem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rss: Nie, no właśnie nie. Tu chodziło o takie podstawy jak umiejętność uciskania klatki piersiowej i jakieś inne pierdoły. To była typu #januszebiznesu - nie robili przeglądów, nie wymieniali olejów itp. Po roku z nich zrezygnowano.
  • Odpowiedz
@semperfidelis, @eltiven: Taka jest prawda. Nie mówię o anestezjologach, chirurgach, ratunkowych itp tylko o przeciętnym lekarzu. Nawet ci na SOR-ach najczęściej wzywają posiłki i proszą o pomoc kogoś z w/w specjalizacją.

By zrównoważyć moją opinię, dodam, że spora część ratowników (większość?) również nie odbarczyłaby odmy.
  • Odpowiedz
@mikkeboss: @rss:

Tak. To koleżanka siedząca obok (i obsługująca powiat suski) zdecydowała o jednoczesnym wysłaniu ZRM i LPR. To głównie jej zasługa. Ja prowadziłem korespondencję radiową ze śmigłem oraz zadbałem by nie czekali na karetkę na lądowisku tylko karetka na nich :-) (Prokocim nie jest SOR-em, LPR ląduje na wyasfaltowanej łące obok szpitala, transport zapewnia PRM, lądowisko na dachu wraz z nowym skrzydłem szpitala jest w budowie)

Niestety
  • Odpowiedz
@rss:

Z tego co wiem to chłopak nabił się na jakiś element płotu. Jeździł po swoim podwórku na jakimś motorku. Wezwanie było dramatyczne (wzywający powiedział, że "mózg mu się wylewa") bardzo ale to bardzo rzadko zdarza się, że cały zespół centrum dyspozytorskiego jest tak przejęty sprawą.

Nawet nie wiecie jak ucieszył mnie ten artykuł.
  • Odpowiedz
@Volos: przed paroma laty w szpitalu, w którym pracowałem wszystkie pielegniarki pracowały na zmiany, za wyjątkiem dwóch, które zawsze przychodziły od 7 do 14 - jedna to była opatrunkowa, druga była zabiegową (od pokoju zabiegowego), czy też "strzykawkową", tzn. była odpowiedzialna za wszystkie pobrania badań krwi tego dnia. Powiedziałbym, że to jest właśnie to, czyli jedna osoba odpowiedzialna za wszystkie wkłucia do badań danego dnia.
  • Odpowiedz