Niedługo jadę na weekend do domu rodzinnego - każdy by się cieszył. No tak, ale cholernie ciężko sie tam przebywa widząc jak najbliższa Ci osoba z dnia na dzień robi się coraz słabsza. W maju u taty wykryli nowotwór drobnokomórkowy lewego płuca. Na pierwszym TK nie wykryli przezutow a guz miał 45 mm. Ostatnio zrobili kolejne TK, guz niewidoczny, ale wykryli przerzut na kości, który podobno był już wcześniej tylko nieopisany. Ehh..
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
Najgorzej, że to się stało jak zaczęło się układać. W wrześniu chcieli brać ponowny ślub z mną, mieli nas odwiedzić. Wzięli przyspieszony w domu. Tata nadal nie wie jak bardzo źle jest (nie mówimy mu tego) i nadal planuje podróż, jak się poprawia (są wachania źle-tragicznie) to wspomina że niedługo nas odwiedza... P--------e.
  • Odpowiedz
  • 2
@M1r3cz3k chciałbym. Ten typ raka dobrze reaguje na chemię, nawet są przeżycia 5 letnie (bodajże 3%), ale tylko w podstawowym stadium bez przezutow. On miał guza 45mm, przerzuty do węzłów chłonnych i po pierwszej chemii ten guz pękł i zaczęły się nacieki. Teraz się okazało, że od początku był jeszcze przezut do kości. Guz się zmniejszył, jest niewidoczny, węzły chłonne ok, nacieku nie widać, ale wszystko psuje ten przezut... 17 września
  • Odpowiedz
Ostatnio trafiłam na AMA @komarek dotyczącego stomii i jego choroby. I w komentarzu udzielał się @danielz_ , opowiadał że ma raka jelita grubego i że jakby mógł cofnąć czas to robiłby kolonoskopię od razu.
Od 4 miesięcy już nie napisał nic, czy ktoś go zna i wie czy wszystko u niego okej? :( mam nadzieję że nic mu się nie stało

#rak #medycyna #zdrowie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zeszły wtorek pożegnałem moją mamę. 2 lata temu prosiłem o wsparcie gdy szła na operację. Opiszę Wam tę historię, może komuś się przydadzą informacje lub ktoś będzie chciał o coś zapytać. W lipcu 2 lata temu, mama dowiedziała się o raku jelita grubego. Od tego momentu wszystko szło jak należy tzn: niebieska karta, wybór szpitala (uniwersytecki w Krakowie), naświetlania z chemią i w końcu sama operacja (listopad). W dzień wypisu mama
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soldado podobne doświadczenia z rodzicami mojej żony. Rak trzustki i rak żołądka z przerzutami. Trzymaj się i najważniejsze to być z tymi osobami do końca.
  • Odpowiedz
Konrad Nawara z Olszówki, po 5-miesięcznym leczeniu w Sheba Medical Center w Tel Avivie w Izraelu, wrócił do Polski. Święta Wielkanocne 23-latek, student krakowskiej politechniki, spędził z rodziną. Teraz czeka go kolejny etap walki z nowotworem, którą ma nadzieję definitywnie wygrać.


ARTYKUŁ

Niestety chłopak przegrał walkę. Gdyby pierwsza próba przeszczepu szpiku kostnego doszła do skutku chłopak mógłby żyć..
#rak #choroby #nowotwor #smuteczek #medycyna
FHA96 - > Konrad Nawara z Olszówki, po 5-miesięcznym leczeniu w Sheba Medical Center ...

źródło: comment_sj6lCB78Ww0I8yal9PJ4VD7rUQKORmaE.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr: Udało mi się wygrać z rakiem trzustki. (òóˇ)

Długo zbierałam się do tego wpisu, traktuję go w pewnym sensie terapeutycznie, mam nadzieję, że wypisanie się pomoże mi zamknąć ten etap. Być może pomogę także komuś innemu.
W październiku zeszłego roku, w wieku 23 lat, odebrałam wyniki biopsji trzustki: nowotwór złośliwy neuroendokrynny. Szok, załamanie, płacz. I strach, bardzo dużo strachu.
Wszyscy pytają mnie, od czego się to zaczęło -
  • 179
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eleni: łooooooooo cudownie! Buziory, sto lat i w ogóle!
Moja różowa dopiero co wygrała z lekko złośliwym grasiczakiem (chemia, radio, trzy operacje...) Tydzień temu odebrała wyniki z PETa... Jest czysto ;) ulga jak diabli.
Super wesela życzę, sto lat!!!
  • Odpowiedz
Drodzy Mircy i Mirabeki, nie myślałem, że przyjdzie mi tak szybko prosić wykopową społeczność o pomoc!
Moja prośba dotyczy udostępniania w kanałach social media linku do zbiórki na terapię (NovoTTF Optune®) guza mózgu (GBM IV) bliskiej mi osoby: skarbonka.alivia.org.pl/. Prosiłbym o jak największą ilość udostępnień (tak to chyba działa ?, nie - nie mam FB, NK itp.), a kto będzie chciał coś ofiarować na zbiórkę to z góry bardzo dziękuje!
#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach