czy kwestia widzenia się z psychologiem "face to face" jest w jakiś sposób istotna w przypadku terapii? W Polsce nie było mnie stać na psychologa. Pracuję zagranicą i wymyśliłem że mógłbym skorzystać z pomocy psychologa, który świadczy takie usługi również przez internet (teraz to dość popularne, część specjalistów udostępnia taką opcję). I zastanawiam się czy sam kontakt audio, albo już nawet przez kamerę audio-video nie wpłynie na efektywność terapii? Może fizyczna obecność
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MsFreud: @grave:

rafić łatwo na osobę bez

kompetencji. Unikaj raczej
dużych portali z wieloma
specjalistami dostępnymi online (bo tam czesto pracują kiepscyspecjaliści, dobry fachowiec nie brał by za poradę tak
  • Odpowiedz
@coolcooly22: nie chodzi o to... duże portale z poradnictwem online pobierają spora prowizję... więc specjalista (po studiach) dostaje bardzo niewielką część z tego, co płaci klient, mimo że sesja online kosztuje prawie tyle samo co sesja w gabinecie... jaki fachowiec zgodzi się pracować za takie pieniądze? Kiepski...
Znam wielu psychoterapeutów z wieloletnim stażem, którzy w drodze wyjątku przyjmują pacjentów na taką terapię via skype. Przebywanie poza granicami kraju jest myślę
  • Odpowiedz
@Spratus: Mogę Ci dać namiary na moją koleżankę. Jak tylko z nią pogadasz chwilę i zorientujesz się jak jest p------a, to przekonasz się,że Twoja depresja to nic w porównaniu ze stanem z------a tego różowegopaska.
  • Odpowiedz
  • 5
Cholernie brakuje mi opcji off w mojej glowie :(

Zbyt duzo mysli, ogromna kumulacja emocji, ktora nie pozwala mi zasnac.

Jak pojde do #psycholog to dostane jakis chemiczny wspomagacz?

#sen #zdrowie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, chcę kupić książkę, którą zakupić mogą tylko psycholodzy. Jako, że takowym nie jestem, a księgarnia wymaga numer i skan dyplomu to może jakiś Mirek by poratował? Odwdzięczę się - zaproponuj jak.

Wołam też #prawo bo trochę nie ogarniam, dlaczego zwykły śmiertelnik nie może kupić książki, która jest dostępna w ofercie sklepu jednak tylko dla konkretnej grupy zawodowej. Przecież to jakaś dyskryminacja. Rozumiem idee zakazu wydawania niektórych książek, dajmy na
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CommanderStrax: dopiero zauważyłem post, ale jak Cię to jeszcze interesuje, to o ile mieszkasz(a najlepiej jakbyś był zameldowany) w Lublinie, to polecam poradnie na Popiełuszki
  • Odpowiedz