Żołnierze SWO i ich rodziny oczekują specjalnego traktowania w związku z tym, że ich mężowie poszli zabijać do sąsiedniego kraju, ale państwo tnie wszelkie wydatki szkoły, szpitale, przedszkola, zapomogi, a reszta ludności na żądania rodzin i weteranów SWO odpowiada "my was tam [na wojnę] nie posyłaliśmy".
Najbardziej zderzą się ze ścianą rosyjscy żołnierze jak zakończy się wojna. Nawet Sołowiow, rosyjski propagandysta, na jednej z nowszych audycji swojego programu zastanawiał się, co będzie. Rosyjscy