Cześć
Mój pierwszy ''trip'' można uznać za nieudany...
Zjadłem ok 5g świeżego i nic, jedynie pulsowała mi głowa w skroni (miewam nerwobóle w tym miejscu) i się mocno wypociłem w nocy, ale bez żadnych aspektów wizualnych.
Myślałem żeby dzisiaj, albo jutro zjeść z 3,4g suszonych i przed wypić jakiś kwaśny sok, żeby pobudzić żołądek.
Odmiana Psilocybe cubensis „B+“
#psylocybina #psychodeliki
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mlemej: @dzika_czupakabra @Jagoo Dzięki, chyba zrobię ten wywar.
Jednak do wywarów jestem średnio przekonany, kiedyś wypiłem pół szklanki ''makumby'' (wywar z łodyg konopi) i tak mnie wykręciło, że leżałem cały dzień na kanapie wpatrzony w zegar, a moi znajomi pili szklankami XD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Hej! Zachęcony i zainspirowany przez Was w wiadomościach prywatnych rozpocząłem właśnie sprzedaż własnych growkitów GoldenTeacher. Jeśli ktokolwiek z Was ma ochotę kupić bezpośrednio od polskiego producenta, to zapraszam do kontaktu na priv :)

Growkity przygotowuje w sterylnych warunkach, bazując wyłącznie na najlepszej dostępnej genetyce tego gatunku.
Zestaw zawiera wszystko, co jest potrzebne do wystartowania, tj. worek z łatą filtracyjną umożliwiającą prawidłową wymianę gazową, pudełko 560ml ze skolonizowanym przez grzybnię podłożem oraz instrukcję.

Cena na tę chwilę promocyjna bo jedynie 120 zł + koszt przesyłki (preferowany paczkomat).
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@boguslaw-de-cubalibre: grzybnia w 100% jest legalna i możesz używać jej legalnie do celów badawczych, np. pod mikroskopem. Tylko musisz uważać, by nie zaczęły wzrastać Ci owocniki grzybów, które zawierają psychoaktywną psylocybine bo wtedy to już przestaje być legalne ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Po 2 tygodniach mikrodawkownia w końcu zaczęło działać ! Okazało się, że mój sweet spot to dokładnie 0,20 g. Działanie jest bardzo wyraźne nie ma mowy o placebo. Grzybki jakie biorę to golden teacher, zmielony na proszek, brany na czczo rano. Brany o godzinie 7:00 zazwyczaj zaczyna działać około 8:30, do czasu, aż zjem śniadanie o 9:00 mam na brzuchu takie średnio przyjemne uczucie jakbym zjadł coś ostrego, jakbym najadł się papryczek chili, natomiast po śniadaniu już jest lepiej. Efekt mikro objawia się głównie dwoma efektami to jest przypływ energii i dobry humor. Takim trzeciorzędnym efektem który zdążyłem zauważyć jest większe zaciekawienie światem, czyli zwracanie uwagi na pierdoły, które wcześniej były pomijalne oraz większa chęć słuchania muzyki. Na razie więcej nie odkryłem bo dopiero działa na mnie 3 dni. Za to zwiększenie dawki na 0,25g daje jeszcze więcej energii ( aż za dużo, trochę nie wiadomo co ze sobą zrobić) za to totalnie zaburza koncentrację i chęć pracy. Czyli zwiększona energia gryzie się z koncentracją i chęcią pracy, dlatego trzeba znaleźć wypośrodkowaną dawkę w tygodniu do roboty, za to na weekendy idąc na jakąś imprezę można przyjąć to energiczną ilość. Naprawdę głupie 0,05g, a robi taką różnicę, zdaje sobię sprawę, że to brzmi mało wiarygodnie :)

Zagadnienia na przyszły tydzień jakie chcę podjąć podczas mikro:
1) Co da dawka 0,15 ? Bo jeszcze takiej nie brałem, na razie najmniejsza 0,2g , a może będzie wręcz idealna na koncentrację, a nadal całkiem miła z innymi efektami
2) Gdybym chciał na weekendy jednak brać o 18, tak żeby fajnie bawić się ze znajomymi to jaka to będzie dawka skoro będzie to brane na pełny żołądek po wielu posiłkach
3) Czy to gryzie się z alko
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej jaka jest wasz dzienna dawka mikrodawkowania psylo ? Ja wiem, że na każdego inaczej, inne grzyby itp itd. ale i tak podajcie swoje doświadczenia

Jam chłop 182cm, 115kg wagi moje dawki golden teachera (wysuszony, zmielony, brany na czczo rano) każde z tych dawek sprawdzane po kilka razy:
0,5 g za dużo - efekt całkowicie odwrotny do zamierzonego, zmęczenie psychiczne i fizyczne, rozkojarzenie, rozdrażnienie
0,4g trochę lepiej niż na 0,5g ale dalej małe efekty mikrotripu,
0,3g brak oznak negatywnych jak powyżej, jednak mały kryzys zmęczenia po 6 godzinach
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maQus: Bawi mnie zawsze jak ktoś powtarza takie bzdury ale sam nawet nic nie wypróbował. Przeczytał coś raz, kogoś innego opinie a teraz powtarza jak papuga
  • Odpowiedz
Hejo. Ostatnio miałem dwa mocne tripy. Pierwszy po trzech pigulach 2c-b i 150mg mdma w pigule, a za drugim razem zarzuciłem dwa kwasy (prawdopodobnie oba po 200 ug) i dwie piguły 2c-b. Miałem fajne fazy, pierwsza na początku badtripowa. Skrobnąłem na ich podstawie tekścik, ale ostrzegam, ze jak ktos jest uczulony na "#!$%@? o bogu", to niech sobie odpuści, bo opis fazy to tylko jakaś 1/3 tekstu i zaczyna się w połowie, a reszta to właśnie trochę filozoficznego pierdu pierdu o wyżej wymienionym osobniku oraz coś w stylu "apelu do ludzkości".

Oczywiście wszystko na luzie, nie żebym sądził, że ten apel do kogoś szczególnie trafi czy zależało mi na jego rozprzestrzenianiu. A tak miałem trochę czasu wolnego, to się wyraziłem pisemnie, a jeśli ktokolwiek to weźmie na poważnie, no to fajnie. Jak nie, to nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

"Gdy Bóg zapytał mnie kim jestem, ja milczałem, gdyż wiem, że nikt nie zna mnie lepiej, niż on. Kim jestem? Jestem nikim, gdyż on jest wszystkim, a ja pochodzę z niego. Tak więc nie mogę być czymś konkretnym, bo nic prócz niego samego nie istnieje. Nic nie jest od niego niezależne. Mogę być co najwyżej częścią "Wszystkiego", lecz bycie nieoddzielną częścią składową "czegoś" oznacza, że sam o sobie nie stanowię. Gdyby oddzielić mnie od Boga, przestałbym funkcjonować, tak więc w tym sensie jestem
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jakis_Leszek: Nie bałem się. Było to calkowicie pozbawione optymizmu przeżycie. Tj. Nie bylo we mnie tego ducha marzyciela. Nie było we mnie radosci zycia. Nie tyle czułem pesymizm, co nic nie czułem za bardzo. Jedynie chaos, pustkę i "zwyklosc". A na co dzień jestem bardzo optymistyczną osobą. Nawet jesli natrafiam na przeszkodę, to nic sobie z niej nie robię, bo wiem, ze bedzie dobrze. Obecnie napędzają mnie plany swietlanej przyszłości. Gdy zabrakło tej Bożej czastki, to czułem, ze nic niema znaczenia.

No i fakt, że bez "boskiej ochrony" inne istoty duchowe czy mentalne nie mają żadnej blokady; granicy która by je powstrzymywała przed wdarciem ci sie do głowy też nie jest zbyt optymistyczny. W glowie pojawiały mi sie cudze myśli, których nie mogłem zablokować.
  • Odpowiedz
@solutio7: Nie. Na podstawie moich doświadczeń, ja WIEM, że on istnieje. Tak jak wiem, że istnieje wiatr, bo odczuwam jego powiew. Tak jak wiem, że istnieje tlen, bo mogę go zbadać za pomocą odpowiednich narzędzi (a przy jego braku umieram) oraz tak jak wiem, że istnieje coś takiego jak smak, zapach czy dźwięk, bo za pomocą odpowiednich zmysłów odczuwam ich istnienie.

Ktoś może powiedzieć, że smak czy zapach to halucynacje,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#terapia #psychoterapia #psylocybina #psychodeliki #narkotykizawszespoko #grzyby #grzybki #psychiatria #medycyna #leczsiezwykopem

Czy jest w Polsce jakiś sposób na legalną terapię psylocybiną, np. dzięki zezwoleniu z ośrodka leczenia w innym państwie UE?
Chodzi o indywidualne leczenie #depresja i #nerwica, które słabo odpowiadają na antydepresanty i te-ra-pię (różne są).
Legalna w niektórych ośrodkach ketamina jest bardziej niebezpieczna od
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#terapia #psychoterapia #psylocybin...

źródło: comment_1658728465M9Qw9GoUiYFsjAx29YrTl8.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@steppenwolf90: słyszałem nie z dupy, tylko po prostu słyszałem XD
to jak będziesz następnym razem podchodził z "pewną dozą dystansu" to:
-nie rzucaj danymi z dupy
-nie wyzwaj od szamanizmów
-nie rzucaj subiektywnymi opiniami typu "wszystko wróci do normy, nie obiecuj sobie za wiele"
-nie badz stronniczy
  • Odpowiedz