@fraterperdurabo: różne materiały czytałem na temat amanity muscarii i jak bym miał próbować to bym wysuszył go i przetrzymał przynajmniej 3 miesiące w zamknięciu w ciemnym miejscu. Nie powiem Ci czy na 100% tak trzeba robić bo nie mam z nim doswidczenia. Jedynie to wyczytałem że kwas ibotenowy potrzebuje sporo czasu żeby się rozłożyc do muscymolu. A to właśnie ten kwas jest trujący.
@ShineLow: GT zawiera psylocybinę która
  • Odpowiedz
@mindrape: kolega mi mówił, że są tacy doświadczeni ryzykanci ale nawet nie ma ich na tej liście ( ͡° ͜ʖ ͡°) @suqmadiq2ama: raczej Ci terapeuci zajmują się samym przygotowaniem i dalszą integracją, a nie kontrolowaniem tripa
  • Odpowiedz
@jutronaobiadznowuryz jak podchodzisz do jakiegoś tematu z mega pasją, entuzjazmem i ciekawością, to każda następna książka nawet jeśli w dużej mierze pokryje się z innymi, warta będzie przeczytania z powodu jakiegoś jednego rozdziału, który wniósł coś nowego ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Odpowiecie na kilka pytań dotyczących mikrodawkowania grzybów psylocybinowych?

Najbardziej interesuje mnie:
- czy brać na pusty żołądek czy z jakimś konkretnym jedzeniem
- ile ( wiem tylko, ze mniej niż 1g)
- czy taki sposób przyjmowania wymaga regularności czy przykładowo drugą dawkę je się kilka dni po pierwszej
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lawsuit: trawa do gówno do samoodurzania się nastolatków. nie ma zupełnie porównania do grzybów. to tak jakby porównywać samolot do taczki bo to i to ma koło z przodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zastanawiam się, czy jest sens iść do innego psychiatry, czy po prostu już odpuścić całkowicie ten temat. Chętnie bym poszedł do lekarza, a nie przepisywacza recept (nawet fakty, że nigdy mnie nie zbadano porządnie, nie poinformowano o ryzyku w postaci m.in. PSSD i o efektach ubocznych wiele mówi o poziomie "specjalistów"). ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jest niby jeszcze możliwość Ketaminy/Grzybów - skoro lata "leczenia" nie pomogły, to chyba
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@lorazepant jakbym miał moda, to bym przypiął w belce tagu psychiatria i depresja xD
Jeżeli chodzi o psychoterapie - nie czuje tego. Czuję się jak klient, a nie pacjent. Ostatnio się zawiodłem podejściem "specjalisty". Zwłaszcza, że po 5 miesiącach bym liczył na jakieś mini poczucie, że czuję się lepiej/idę w dobrym kierunku, a nie, że to nie ma sensu.
Aktywne życie i dieta - nie wychodzi mi to totalnie. Niby na
  • Odpowiedz
@jazmojegopokoju: Ja na początku epizodu nie wierzyłem w terapię. Przyjmowałem tylko biologiczny model depresji. Bez uznana tego że może to być reakcja na traumę itp. Po moich doświadczeniach z psychiatrią zmieniłem zdanie całkowicie. To znaczy istnieją depresje, które są konsekwencją nieprawidłowego funkcjonowania organizmu, w wyniku jakiegosś urazu fizycznego głowy czy tak po prostu. Natomiast nadal nie ma dobrych dowodów, że stosowanie leków pomaga długoterminowo w tego rodzaju depresji o podłożu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy doznam dużego przełomu po zażyciu ~200ug LSD? Już kilkukrotnie spędzałem czas na klasycznym pewniaczku od Gamma Goblin (105ug) i było świetnie - płakałem ze szczęścia i ze śmiechu, obserwowałem gibającą się na boki rzeczywistość, a na zamkniętych oczach obserwowałem różnokolorowe, ale przeważnie zielono fioletowe neony. A strefa mentalna zawsze jest niesamowita, potrafię jako obserwator poznać proces powstawania myśli (na CEV-ach namacalnie widziałem coś, o czym lata wcześniej się uczyłem, mianowicie mam na myśli trójdzielną strukturę osobowości). Podczas tripu pojawiały się negatywne i złe myśli, jakieś kompleksy czy zatargi z przeszłości, natomiast w pełni świadomie byłem w stanie dokonywać selekcji tych myśli i podążać wyłącznie za tymi, za którymi chcę. Najśmieszniejszym momentem kiedyś podczas jednego z pierwszych podróży na kwasie i negatywnych rozkmin było uświadomienie sobie niesamowitego absurdu po przebłysku świadomości, że bad trip, który rzekomo trwał kilka godzin w rzeczywistości zabrał dosłownie kilka minut (ciężko to ubrać w słowa). No ale kończąc tego skromnego trip reporta po zaledwie setce kwasu moje poczucie ogarnięcia było tożsame, jak po wypiciu czteropaku piwa. Pytanie do bardziej doświadczonych, czy zwiększanie dawki ma sens? W sensie juz teraz bawiłem się świetnie, a mam wątpliwość, czy zwiększając porcję zyskam dużo więcej kosztem zwiększenia szansy na badtripa.

#psychodeliki #lsd

---
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak do 300ug to IMHO jeszcze dawka "rekreacyjna" i zdecydowanie widać różnicę z każdymi kolejnymi 100ug. Najprzyjemniejszym efektem przy większych dawkach jest śmierć ego i poczucie jedności ze wszystkim, a do tego wizuale stają się bogatsze i bardziej "namacalne".

Moja największa dawka to 600ug i nie wniosła ona w zasadzie nic nowego poza jeszcze bardziej intensywnymi wizualami i głębszą utratą samoświadomości (w zasadzie stajesz się tripem, bo nie jesteś
  • Odpowiedz
Nie chce mi się już dalej prowadzić tej bezsensownej dyskusji, czas pokaże kto miał rację a patrząc na to że nauka pokazuje coraz bardziej że będąc zdrowym człowiekiem psychodeliki używane w rozsądny sposób nie zrobią krzywdy a nawet pomogą to wynik jest jasny. Piciem alkoholu lub braniem benzo nikt nie rozwiązał jeszcze swoich problemów ani nie stał się bardziej świadomy samego siebie. Lepiej działać nawet na własną rękę niż nie robić nic
  • Odpowiedz
jaka będzie odpowiednia temperatura w pokoju do growkita? mam 19 pewnie, góra 20 i nie wiem czy na tej temperaturze coś urośnie czy raczej jakimś sposobem zwiększyć temperature w pokoju? btw, jestem amatorem, wlałem na spód 200ml wody, na to grow, pojemnik w połowie jest w wodzie, chyba nie będzie tak źle?;p
#psychodeliki #psylocybina
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podsumowanie weekendowych poszukiwań łysiczki lancelowatej jest takie, że na dolnym śląsku jeszcze jej nie ma. Dlaczego ? Bo dolny śląsk jest najcieplejszym miejscem w Polsce, jeszcze tydzień temu mieliśmy tutaj temperatury 20+, dopiero od tygodnia temp spada. Byłem na 6 polach, w tym na 2 polach przy samych górach (podgórze). Grzyby potrzebują między 5+ a 15+ stopni za dnia i poniżej 10+ w nocy. Całkiem możliwe że w tym tygodniu sie pojawią. Jak znaleźć pole na którym jest spora szansa, że będą grzyby ? Szukać rośliny ze zdjęcia. Jest to śmiałek darniowy, bardzo popularna roślina i właśnie pole gdzie ta roślina występuje dają sporą szansę, że
będą tam lancetki
A tutaj link do najlepszego poradnika o zbiorze łysiczki na jaki trafiłem: http://psilosophy.info/magiczny_przewodnik_polowy_fotografa_magicznych_grzybow.html?fbclid=IwAR1uFasX3tGsPw7nBd-9enP8mgoMwWW93wgaO2PcprbR9mR3csLuLaHteW0
#narkotykizawszespoko
#psychodeliki
#grzybki
RazWDupeToNieHej - Podsumowanie weekendowych poszukiwań łysiczki lancelowatej jest ta...

źródło: comment_1663596164EcjL4AYVg5G8y3AbHu8vyj.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Około 3 lat temu doświadczyłem derealizacji od THC, która trwała około 4 dni. Przez kolejne 3 lata nie wziąłem ani bucha zioła, aż do tegorocznych wakacji. Raz kumpel poczęstował czymś co rosło u niego na ogródku więc miałem pewne źródło. Wszystko skończyło się git, żadnych efektów ubocznych. Tydzień temu spróbowałem drugi raz już z randomowego źródła i derealizacja wystąpiła ponownie. Przez poprzednie doświadczenie wiedziałem już, że nie ma się czego bać, wiedziałem jak z tym walczyć i przeszło po 1.5 dnia.

I tutaj chciałbym przejść do pytania. Już od dłuższego czasu zbieram się do spróbowania grzybków. Wiem, że nie są one aż tak "derealizacjogenne" jak THC właśnie. Od jakiej dawki powinienem rozpocząć swoją przygodę z tym? Ma ktoś podobne doświadczenia? Będę naprawdę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek rady, pozdro! :)

  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alteron: a ja widziałem za dużo osób które leczyły się psychiatrycznie leki nie pomagały albo jeśli pomagały to pacjent musiał jeść leki do końca życia oraz znosić skutki uboczne w/w leków. O dziwo po „terapii psychodelikami” wszystko jak ręka odjął.


To co opisujesz było po psychodelikach zy jakichś stymulantach?
  • Odpowiedz
@KwasowyProktolog10kJava: rolety zewnetrzne jak sie ma to jest ultra ciemno ale no faktycznie trudniej, mozna sobie zreszta poszukac tam mowi dark retreat to na pewno sa takie miejsca dostepne. Dla mnie obecnie troche duzo zachodu i osobiscie chodze do komor deprywacyjnych i nimi polecam sie zainteresowac. Wpisujac floating + nazwa miasta mozna znalezc w calej Polsce są.

Gadalem z recepcjonistka to sa ludzie, ktorzy wbijaja tam na 8h, ja max
  • Odpowiedz
@Wypoks:
Znajoma w Portugalii coś takiego organizuje.
Podobno po 3 dniach wychodzą demony, ale później już lepiej i mocny efekt antydepresyjny.

Oczywiście idzie w domu coś takiego zrobić, ale najlepiej mieć osobę, która przynosi jedzenie i sprawdza czy jest ok
  • Odpowiedz
Która odmiana z goldentechera jest najłatwiejsza w upra... Ekhem, Ekhem... To znaczy badaniach? Chciałbym zacząć mikrodawkowanie i growkity wydają się być najbardziej ekonomicznym sposobem?
#psychodeliki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bierz Golden Teacher lub McKennai. Mikro 4 dni, 3 przerwy. Dawka jest bardzo indywidualna, u mnie 0,25, koledze wystarcza 0,13. Efekty? To tak jakbyś odblokował kolejne lvle swoich drzewek rozwoju postaci :)
  • Odpowiedz
#medytacja #mdma #rozwojosobisty #psychodeliki

Od czasu jak rok temu pierwszy raz próbowałem mdma robiąc sobie mała sesje terapeutyczna niesamowicie polepszyła się moja zdolnosc do medytacji. Wcześniej siadając zawsze walczyłem z pewnym uczuciem spięcia,nerwowości które pojawiało się po pewnym czasie siedzenia. Taki jakby ucisk w brzuchu. Często czułem to uczucie w ciągu dnia gdy się czymś stresowałem, ale czasami bez powodu. Medytując często z tego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@simplequestion: Nie jest to dla mnie zaskoczeniem. Słyszałem że na uniwersytetach w Stanach eksperymentalnie bada się mdma i inne psychodeliki w terapii zaburzeń lękowych z bardzo dobrym rezultatem sięgającym 90%. Jak jesteś tym zainteresowany to odnajdę link do źródła.
Ostrzeżenie: takie sesje odbywają się zawsze pod nadzorem specjalisty, nie samodzielnie.
  • Odpowiedz