✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Poleci ktoś sprawdzonego psychoterapeutę w Krakowie? Najlepsze byłoby jakieś combo terapeuta + psychiatra, żeby do tematu podejść bardziej kompleksowo. Ofc może być prywatnie, koszty raczej nie grają roli.

Problemy z jakimi się zmagam to stany depresyjne, dystymia, ogólny brak motywacji, fobia społeczna/osobowość unikająca. Do tego zdiagnozowane ADHD, ale farmakoterapia metylofenidatem średnio się u mnie sprawdziła.

Jeśli ktoś z Was zmagał się z podobnymi dolegliwościami i trafił w Krakowie na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: no u mnie tak samo, starzy mysla ze sa dobrymi "rodzicami" bo mialem gdzie mieszkac, co jesc i w co sie ubrac, chodzilem na korepetycje.

zero wsparcia, milosci, rozmowy, zdrowych relacji, okazywania pozytywnych uczuc itp itd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: miałem identycznych rodziców, każdy punkt się zgadza.
Jednak myślę że nie tylko wychowanie miało na mnie wpływ, część negatywnych cech charakteru odziedziczyłem w genach i nie da się ich zmienić. Do tego dochodzi beznadziejny wygląd który jeszcze bardziej zaniża samoocenę i też nie mogę tego zmienić
  • Odpowiedz
Lenistwo i brak samodyscypliny to dość powszechne cechy charakteru

włożyć wysiłek czy utrzymać jakąkolwiek formę dyscypliny już trudno


@pianinka: Skoro trudno, to nie używaj słów i wyrażeń sugerujących, że to coś łatwego i będącego jedynie wyrazem woli, bo wygląda to tak, jakbyś obwiniała cierpiącego za to, że nie jest w stanie zaspokoić odczuwanego pragnienia.
  • Odpowiedz
@pianinka: Niewkładanie wysiłku mającego zrealizować chęci (czyli inaczej niewykonywanie jakichś czynności mających doprowadzić do realizacji) wynika z braku siły, a nie jakiejś tam woli. Brak takiego wysiłku nie oznacza, że osoba nie próbuje zacząć go wkładać (podejmowanie prób, aby się do tego zabrać, jest pewnego rodzaju wysiłkiem samym w sobie), tylko że zwyczajnie nie daje rady zacząć przez brak odpowiedniej siły spowodowany blokadami w psychice. Poza tym warto pamiętać, że
  • Odpowiedz
@adreno420: Tak ten kraj nie świadczy pomocy dla mężczyzn. Moja rada to przenieść ten w---w na coś pożytecznego i wykorzystaj to póki jesteś na dnie bo paradoksalnie masz nawięcej energii (tej negatywnej) i dobra dźwignia żeby się odbić
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
rozważny-fenomen-42: Może też być jakiś rodzaj zaburzeń osobowości(nie myl z osobowością dwojaką, bo w zasadzie każdemu tak się wydaje gdy słyszy ten termin, choć jedno drugiego nie wyklucza, ale to głębszy temat). Wiem niestety z własnego doświadczenia. Jak wyżej - psychiatra, psychologa zostaw na później, o ile w ogóle. Zapewne masz problem z wyrzutami dopaminy i jakiś neuroleptyk trzeba aplikować. Jak się nie dogadasz z psychiatrą idź do innego, bo to
  • Odpowiedz
Pomimo szczerych chęci do pracy nad sobą coraz bardziej daje się we znaki moje #s----------e . Nie żeby wcześniej było łatwo, ale teraz to już zupełnie tonę w bagnie przez zaburzenia funkcji poznawczych czyli coraz większe problemy z koncentracją, kłopoty z pamięcią, a co za tym idzie, problemy z wysławianiem się, zapominanie słów, powolne niezgrabne ruchy i ogólnie problemy z kojarzeniem faktów, no ale cóż, może kiedyś znajdę rozwiązanie na te problemy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
zdyscyplinowany-mędrzec-23:

bo w nikim innym nie znajdę raczej potrzebnego wsparcia, tym bardziej finansowego.


@mirko_anonim: a po co CI to wsparcie? Wystarczy zrewidowac oczekiwania i sie okaze ze skromne zycie na minimalnej czy sredniej
  • Odpowiedz
Dla ludzi ktorzy biora leki od psychiatry, co jeśli zaczynam się załóżmy po #ssri źle czuć to lekarz daje ci prywatny numer i możesz zadzwonić? No jak to jest załatwiane? No bo nie można przeciez zostawić człowieka z jakimiś zaburzeniami które ci leki zrobiły? O co chodzi?

#medycyna #lekarz #psychiatra #ssri #antydepresanty #leki #depresja #nerwica
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adreno420: jeśli to początek, to warto to przeczekać. Ja miałam biegunki, piksele przed oczami, kołotania serca, mega realistyczne sny, trzęsące się ręce, pogorszenie depresji, myśli natrętne i pewnie coś jeszcze pominęłam. Minęło i leki były strzałem w dziesiątkę i tylko dzięki nim tutaj piszę. Nie miałam numeru do psychiatry, ale to było jakieś 7 lat temu, więc może się standardy zmieniły.
Jeśli potrzebujesz takiej mega nagłej pomocy, że nie przetrwasz
  • Odpowiedz
Dla ludzi ktorzy biora leki od psychiatry, co jeśli zaczynam się załóżmy po #ssri źle czuć to lekarz daje ci prywatny numer i możesz zadzwonić? No jak to jest załatwiane? No bo nie można przeciez zostawić człowieka z jakimiś zaburzeniami które ci leki zrobiły? O co chodzi?


@adreno420: ja kiedyś tak źle się czułem po sertralinie, że nie dałem rady dłużej przyjmować tego leku. Zadzwoniłem do ośrodka z
  • Odpowiedz
@adreno420: po viagrze jest tak, że za każdym razem jak sie spuścisz to potem równowartość tej spuchy musi wrócić do organizmu, żeby stawał ci normalnie. Czyli dla przykładu - jak 10 grudnia zrobisz 2 spusty po 5 ml każdy, to potem musisz zjeść 10 ml spuchy żeby organizm pozostał w homeostazie.
  • Odpowiedz