jak to czytam to się zastanawiam czy nie powinienem nabyć jakiegoś gazu, raczej nie na ludzi ale na psy...


@puexam: mieć warto, jedyny problem to tylko nauczyć się go potem nosić zawsze ze soba.
  • Odpowiedz
Piesek uciekl.

Glupie baby chcialy pogłaskać. Straznicy miejscy popsikali gazem, ale psa nie złapali. Banda debili.

Mieszkańcy Włocławka uważajcie na psa wilczura, który wałęsa się w okolicy osiedla Kazimierza Wielkiego i atakuje mieszkańców spacerujących z psami.

"No
Casuel - Piesek uciekl.

Glupie baby chcialy pogłaskać. Straznicy miejscy popsikali g...

źródło: 1000002946

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ogóle to kolega uświadomił mnie w poprzednim roku, że istnieje coś takiego jak poniżej. I to nie tylko w czeluściach internetu, ale do kupienia w zwykłym markecie. Ciekawe co dalej xD

#heheszki #psiarze
Memesis - W ogóle to kolega uświadomił mnie w poprzednim roku, że istnieje coś takieg...

źródło: image

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Memesis: w tamtym roku postowałem o zdjęciach psów z Mikołajem w galerii (oczywisty bezsens bo pies nie wierzy w Mikołaja i dla niego to kolejna randomowa obca osoba, tylko dzieci wierzą w Mikołaja) to profil tagu był chyba inny, bo zamiast racjonalnych odpowiedzi były tylko takie, że to normalna sprawa i radość dla właściciela ( ͡° ͜ʖ ͡°) sam miałem różne zwierzęta w dzieciństwie ale nie
  • Odpowiedz
@meister_chlepka: w tym celebryci (którzy w dużej mierze budują i propagują tzw dog culture), Paris Hilton nawet sobie sklonowała psa, odkąd pamiętam miała ich dużo, głownie te małe, były też ploty że Ariana Grande chciała ponoć przejechać się z psem rollercoasterem w Disneylandzie (jej psy mają jakieś kamizelki ESA, niby na traumy), były doniesienia że psy są agresywne wobec innych (sama wstawiała jak obszczekują losowych ludzi idących spokojnie ulicą), swego
  • Odpowiedz
Odkąd jestem na swoim nigdy w #sylwester nie kupowałem fajerwerków ale w tym roku stwierdziłem, że dzieciaki już dość świadome to zrobię im frajdę i delikatnie się obkupiłem - nic szalonego, kilka rakiet i zestaw DRAGON miljon strzałów za stówę. Zabrałem dzieci po zmroku na sanki i kilkadziesiąt metrów za osiedlem na jakiejś łące zabieram się do ustawienia dragona. Dzieciaki zostawiłem z 30m od siebie i kazałem czekać. Akurat to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach