✨️ Zgłoszenia dotyczące hałasujących psów w Warszawie
Co się dzieje z tym światem? Mieszkam na warszawskiej pradze południe, duże blokowisko, swego rodzaju sypialnia Warszawy. Osiedle praktycznie roi się od...psów. Wszędzie psy, co oczywiście powoduje że trawniki są dokumentnie obsrane (chodniki też, żeby nie było), ale chcę zwrócić uwagę na inną rzecz. Często na wykopie pisze się o szczekających psach, jak to ludzie nie mogą wytrzymać bo jakiś kundel ujada na balkonie. Just
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psiara puściła na ulicę psa bez smyczy, został potrącony, a teraz szuka winnych. Tak się złożyło, że w momencie potrącenia pies był na przejściu dla pieszych. Psiarze oczekują, że mały, biały pies w kolorze pasów na drodze, praktycznie niewidoczny na nich, biegający bez smyczy i żadnej opieki powinien mieć możliwość swobodnego przejścia przez pasy xd

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #przepisydrogowe #prawo
WielkiNos - Psiara puściła na ulicę psa bez smyczy, został potrącony, a teraz szuka w...

źródło: 1000135850

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: Ale to samo jest z kociarzami, większość to debile. Właściciel takiego psa czy kota, powinien jeszcze płacić za szkody, ale jest jak jest. Ktoś ma w--------ć się w rów, albo drzewo bo piesek czy kotek xD
  • Odpowiedz
@Lujdziarski: bo muszą płacić. Oczywiście jak znajdziesz własciciela, nikt się nie przyznaje do takiego psa. My że szwagrem skasowalismy tak psa. Pytamy się gościa co widział. On nic nie wie. Jakas babka powiedziała, że to zięcia i że mówiła że w końcu ktoś przejedzie. Pies wyleciał z rowu wprost pod koła. Miał zwyczaj ganiać samochody. Jak przyszedł własciciel bez gadania dał kasę, bo szwagier sprawdził na necie ile kosztuje pęknięty
  • Odpowiedz
Z rana psiarz się oczywiście musiał wpier olić z kundlem do ciasnej żabki, w której i tak się ciężko ruszyć, i zagradzać regał z nabiałem, a potem nie ogarniać, że pies wchodzi za kasę kiedy on sobie kasuje zakupy.

Kiedyś ludzie zostawiali psy przed sklepem. Komu to przeszkadzało?

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #gorzkiezale #zabka
WielkiNos - Z rana psiarz się oczywiście musiał wpier olić z kundlem do ciasnej żabki...

źródło: 1000135834

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 114
@moll: jakiś zwykły kundel. Oczywiście nie wychowany bo wszystkim się interesował i chciał mi wąchać nogawkę. Musiałam się odsuwać chociaż nie było gdzie. Kto wymyślił to wpuszczanie psów do sklepu spożywczego!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sierzant_Stuleja +105
Czy istnieje szansa, że j*bany kundel, szczekający zbyt długi czas dostanie jakiejś zapaści i zdechnie?

Zaraz mnie ku*wica weźmie na to g---o chodzące.
Dla dociekliwych, c*uja mogę zrobić bo sąsiadów nie ma w domu, czekam tylko aż przyjdą i idę do nich żeby to ścierwo ogarnęli.

#psiarze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co ciekawe, Polacy są obecnie największymi psiarzami w Europie: gospodarstwa domowe z przynajmniej jednym psem stanowią aż 49 proc. (np. w Hiszpanii jest to 27 proc., w Niemczech 21 proc., we Francji 20 proc.). Jesteśmy także jednymi z największych kociarzy: co najmniej jednego kota posiada 40 proc. gospodarstw domowych. W tym kontekście przebija nas tylko Rumunia, w której odsetek domów z kotami wynosi 48 proc. Pozostałe kraje są daleko w tyle,
redorbiter - Co ciekawe, Polacy są obecnie największymi psiarzami w Europie: gospodar...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@redorbiter: jeżeli ktoś nie wypuszcza kota na zewnątrz, to kot jest zwierzęciem nieszkodliwym społecznie. Przy dobrym zaplanowaniu jedzenia i kuwety można go zostawić samego nawet na kilka dni, gdyby była potrzeba załatwienia czegoś w życiu poza domem. Więc wbrew obiegowej opinii, niekoniecznie jest się jego niewolnikiem. Psy to katastrofa praktycznie pod każdym względem. Niby można mieć dom z dużym ogrodem, gdzie pies ma dostęp do jedzenia i załatwienia się pod
  • Odpowiedz
@arcypatelniagrozy: co zrobiło z ludzi to? Kiedy przeciętny człowiek stał się takim odpałem, kiedyś odpały to były wyjątki, teraz to norma, to nie jest kwestia pokoleniowa, bo starsi ludzie też tak mają. To chyba powszechny internet.
  • Odpowiedz
@fukinloner: ja tam uważam, że to wina konsumpcjonizmu. Żyjemy w czasach dekadencji. Niby chrześcijanie, ale w gruncie rzeczy nie wierzymy w życie pozagrobowe. Liczy się tylko hedonizm. Każdy chce jak najwięcej czerpać radości z życia. A że żyjemy w najlepszych czasach, to mamy możliwości i pieniądze, żeby stać się uzależnionym od przyjemności. Żyjemy coraz dłużej, nie mamy cierpliwości na odwlekanie gratyfikacji. Więzi rodzinne zmasakrowane, bo trzeba je pielęgnować, co nie
  • Odpowiedz
Byłem w restauracji i przyszedł gość koło 50 z wózkiem, przeszedł obok, a w środku kundel. Zamówił szame i jadł a potem dał trochę psu, myślałem że udławie się mielonym. Jprdl Pies w wózku dziecięcym #p--------------y #psiarze #pieseczkizprzypadku
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za kazdym razem jak ide po miescie i mijam psiarzy przychodza mi do glowy rozne przemyslenia. Pomyslcie sobie, ze psiarze oprocz wlasnego rytmu dnia musza jeszcze podporzadkowac swoje zycie pod rytm dnia psa. Sa niewolnikami tego zwierzecia. Nie moga nigdzie wyjechac na dluzej bez zostawienia go pod opieka. Musza kazdego dnia chodzic z nim na sracer. Mozna powiedziec, ze psiarz wybierajac psa zmiast dziecka czerpie wszystkie minusy jakie wiaza sie z posiadaniem
redorbiter - Za kazdym razem jak ide po miescie i mijam psiarzy przychodza mi do glow...

źródło: image

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 27
@bizonsky: opieka nad rodzicami to jest czesc relacji rodzinnych, czesto forma odwdzieczenia sie za to, ze nas wychowali. Samochod jest czyms uzytecznym i zazwyczaj oddaje wiecej, niz trzeba w niego wlozyc, a czesto jest po prostu koniecznoscia. Wybor psa czy innego zwierzecia to jest cos totalnie dobrowolnego. Sami godzimy sie w ten sposob na dodatkowe obowiazki. To sa dwie rozne rzeczy i nie mozna tego porownywac do opieki na rodzicami,
  • Odpowiedz
@redorbiter: Zaraz będzie a co Cię obchodzi, co ktoś robi. Ja mam małe dziecko. Kazdy dzień jest w jakiś sposób naznaczony patopsiarstwem. A to wdepnęłam na chodniku w 38. tygodniu ciąży zaraz przed USG. A to nie mogę się cieszyć wakacjami, bo co chwilę odganiam od dziecka psiury latające luzem po plaży. A to dziecko latem obudzone przez pieska, co lubi spacerki o 23 (tzn. pies by wolał wcześniej, ale
  • Odpowiedz