Krytyka wobec streamerów łatwogang i całej inicjatywy wypływa z dwóch powodów. Po pierwsze to, że ludzie, którzy mają niewyobrażalnie łatwo w życiu robią raz na jakiś czas charytatywną akcję dla tych, którzy mają niewyobrażalnie ciężko nie powinno czynić z nich bohaterów.

Po drugie influencerzy i część gości (część, bo niektórzy to legitni artyści nawet jeśli nie trafiają w gusta wszystkich, to współtworzą kulturę) to ludzie, na których nie powinniśmy polegać z takimi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam takie przemyślenia, a mianowicie xo by było gdyby ta cała akcja #latwogang odbyła się alternatywnym świecie i nazywała się #trudnogang, gdzie zamiast zbierania pieniędzy na szczytny cel, tracono by pieniądze. Wyglądało by to podobnie jak teraz tylko licznik byłby na minusie a każda znana osoba powodalowala by zwiększanie minusowrj kwoty. Wtedy odwiedzającymi mogli by być m.in Palikot, Sasin, Rafał Zaorski, Sławek Nowak itd itp.
Co o
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naszły mnie dziś #przemyslenia. Otóż swego czasu szukałem pracy w #holandia i jako, że mieszkałem w mniej uprzemysłowionym regionie to zbyt dużego wyboru nie miałem. Zatrudniłem się w magazynie prestiżowego sklepu meblowego. Wiecie, taki sklep którego jak ognia unika zwykła klasa pracująca z racji chorych cen.

No i popracowałem kilka tygodni, poznałem w tym czasie cały personel - od kierownika magazynu, przez dział doradczy klienta, hr, marketing
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bonnie_Springs: to w Holandii? Też nie lubię wyrzucać. Buty wywalam dopiero jak się bieżnik wytrze. 3 pary są szyte od góry

A jak kupuje to z vinted używane, bo nie uśmiecha mi się płacić 400 złotych za buty. To już wolę tysiąc dołożyć i mieć ze skóry, na zamowienie
  • Odpowiedz
Przed zbiórką WOŚP - hurrr durrr gadanie wszędzie w mediach w internecie o tym, że za chwilę rusza WOŚP, w każdym miasteczku nawet Pierdziszewie Dolnym organizują się sztaby i wolontariusze którzy chodzą po domach, sklepach a nawet swoją przed kościołami aby zebrać pieniądze. I cały On Jurek Owsiak legenda polskich zbiórek o tym jak pomaga szpitalom ile to na przestrzeni lat dzięki jego fundacji zebrano pieniędzy i ilu szpitalom udało się pomóc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tibijczyk_na_emeryturze: wosp to robi o 33 lat. Prowadzi też szkolenia dla ratowników. Poczekaj aż wpadną na genialny pomysł i spróbują powtórzyć tą internetową zbiórkę zobaczymy ile wtedy uzbiera.

Pomijam fakt, że sam owsiak propsuję tą zbiórkę ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Tibijczyk_na_emeryturze: efekt świeżości, spontaniczności i dużej mobilizacji grupy, która raczej zlewa WOŚP. Orkiestra to jest już chyba projekt nie do odratowania. Ludzie są nią zmęczeni, pół narodu nie cierpi Owsiaka. Teraz zbierają przez kilka tygodni, a kwoty z uwzględnieniem siły nabywczej spadają. Gdybyśmy doliczyli faktyczne koszty organizacji finałów, to okazałoby się, że WOŚP jest bardzo mało rentowny.
  • Odpowiedz
Przez 2 miesiące pracowałem nad jedną rzeczą dla zarządu (niesamowita monotonia; SQL, banalnie proste wykresy itd.) i dostarczyłem pewien raport. Oczywiście moja motywacja do robienia tego była zerowa, więc robiłem to od niechcenia - efekt tego jest taki, że popieprzyłem jedną operację w SQL-u, przez co pewne liczby i wykresy wyszły nieprawidłowe. Przedwczoraj zorientowałem się w temacie i odbyłem niezbyt przyjemną rozmowę z menadżerką na ten temat (niezbyt przyjemną, bo już jest
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chuop zjadł na niedzielny obiad:
Na pierwsze danie - zupa pomidorowa z makaronem i marchewką
Na drugie danie - ryż, potrawka z kurczaka, marchewki oraz papryki, a także surówkę z czerwonej kapusty
Na deser - pół banana
Oczywiście domowe jadło

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdyby zniknęły wszystkie organizacje charytatywne, świat ledwo zauważyłby różnicę. Suma pieniędzy, którą wszystkie razem zbierają, to jedynie kropla w morzu potrzeb, a znaczna część tych działań służy optymalizacji podatkowej lub celom wizerunkowym.

Szczerze mówiąc, trochę mnie to wszystko brzydzi — ta cała sytuacja ze zbiórkami, gdzie artyści zwolnieni ze składek na NFZ czy biznesmeni płacący minimalne podatki wycierają sobie twarz dziećmi chorymi na raka. A za kilka dni w jakimś wywiadzie będą
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheDziobaker: organizacje tego typu nie robią różnicy kasą, a nagłaśnianiem tematu i byciem szczerze zaangażowanymi w sprawy ludzi, którym pomagają. Mam ustawione stałe zlecenie na pomoc jednej z organizacji, które pomagają bezdomnym w Krakowie. Żona organizowała z nimi współpracę w ramach wolontariatu w pracy. Na codzień ta organizacja po prostu robi żarcie i rozwozi do bezdomnym, których zna, zapewnia psychologa, jak trzeba, natomiast te działania są doraźne i bardzo, bardzo
  • Odpowiedz
@TheDziobaker: mylisz się i to bardzo. Wiele osób i organizacji działa bez rozgłosu, bez stron internetowych, bez osób chodzących po mieście i zbierających datki czy organizujących jakieś publiczne zbiórki. Jak kiedyś w końcu trafisz na taką organizację lub ludzi należących do jednej z tych co naprawdę 'działają' a nie reklamują się, głoszą swoją misje, cel(e) i proszą o wsparcie.

To będzie z trzy dekady temu, ale oprócz wszystkim dobrze znanej
  • Odpowiedz
Nawet w sobotę leżę i się opierdzielam z wyrzutem, bo przydałoby mieszkanie posprzątać, a w tygodniu nie ma czasu i sił
Kolejna rzecz gnijesz w domu, a na dworzu cieplutka pogoda się marnuje
A nawet jeśli w domu, to mógłbym pograć w jakąś gierkę, obejrzeć coś lub przesłuchać jakiś album
Dlaczego mój umysł musi żyć w ciągłym poczuciu winy (°°
#przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niewykluczone (mało prawdopodobne, ale niewykluczone), że mamy do dyspozycji jedyną taką planetę we wszechświecie, na której rozwinęło się życie. Mimo to kilka osób jak pomarańczowy führer, Jahoo Natan czy władca kraju bez toalet, stwierdzili, że będziemy ryzykować jej utratę.
Polecam książkę "Miasto na Marsie" oraz "Nie mamy pojęcia". Nawet jeśli skolonizujemy inne planety, życie tam będzie dużo gorsze i trudniejsze niż na Ziemi po wojnie nuklearnej.
Na Ziemi wylosowaliśmy los na loterii,
Citizen_Kane - Niewykluczone (mało prawdopodobne, ale niewykluczone), że mamy do dysp...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

żyjemy w kraju gdzie ministerstwo rozwoju i technologii zajmuje się głównie betonem, srebrny krzyż zasługi dają za repostowanie naukowych artykułów, a jakieś frizy i inne golce dostają milionowe dofinansowanie
później trzeba pracować w niemieckiej montowni, bo nie ma się nic swojego, a wszystkie niepowodzenia zrzucać niemców, łunie i jakiś międzynarodowy spisek 'rzymian' XD

#korneliawieczorek #nieruchomosci #przemyslenia
prostymirek - żyjemy w kraju gdzie ministerstwo rozwoju i technologii zajmuje się głó...

źródło: secretary-of-education-v0-bs12o4plkg9f1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@reventon: od zarania dziejów rządzą nami rzymianie, bo to niemożliwe żeby rządy Polaków prowadziły do ciągłego znikania tego kraju z mapy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz też rzymianie blokują ukrócenie spekulacji mieszkaniami, przez co demografia jest jeszcze gorsza
  • Odpowiedz
Mam takie przemyślenie. Kiedy spaceruje po mieście i widzę kogoś kto wygląda jak turysta i szuka czegoś w telefonie (zazwyczaj na mapsach, a jak już ma mapę papierową to w ogóle) oraz rozgląda się w lewo i w prawo to zazwyczaj podchodzę z usmiechem i pytam po angielsku czy się nie zgubił i nie potrzebuje pomocy. Praktycznie zawsze widzę wtedy taką ulgę na twarzy turysty i leci wtedy pytanie o jakieś proste
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haabero: pamiętam jak lata temu pierwszy razu ruszyłam sama w świat- padło na Lizbonę. Wysiadłam z metra na środku jakiegoś dużego skrzyżowania i starałam się odnaleźć z mapą (tak, to były jeszcze czasy papierowych map). Podszedł do mnie starszy Pan i zapytał czego szukam, okazało się, że w recepcji hostelu którego szukałam pracuje jego szwagierka. Odprowadził mnie tam zabawiając mnie przemiłą rozmową. Do tej pory pamiętam tego Pana i to,
  • Odpowiedz
  • 17
@haabero: w sumie śmiesznie by bylo zrobic wlasnie to a na końcu dodać enjoy Lublin albo inne totalnie nie związane z lokalizacja miejsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz