Poranne zmiany są dla mnie fatalne
Moja obserwacja po prawie trzymiesięcznej pracy na dwie zmiany (jeden tydzień na 6stą, drugi na 14stą)
Zmiana na rano. Pobudka o 5, uczucie rozgniewania i irytacji, latanie po mieszkaniu z telefonem w ręce, odliczanie ile zostało na dojedzenie, żołądek broni się przed wpychaniem o takiej porze, mycie zębów, kolejna runda po pokojach szukając kluczy albo pojemnika na drugie śniadanie, wrażenie że czas leci 4 razy szybciej
Zopyross - Poranne zmiany są dla mnie fatalne
Moja obserwacja po prawie trzymiesięczn...

źródło: i8

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@KieszonkowyChad92: w dodatku organizm potrzebuje przestawienia na drugą zmianę i w weekend też się budzę o tej 5 i nie mogę spać, a co dopiero jak ludzie robią na 3 zmiany i jadą tydzień na nocki, to są wraki, widzę po twarzach, mamy u siebie taki jeden oddział, przy zwykłym "cześć" jak się mijamy patrzę w ich oczy i widzę absolutną pustkę
  • Odpowiedz
✨️ Chemia w Związku: Czy Jest Naprawdę Ważna?

Niektórzy twierdzą, że chemia w związku nie jest bardzo ważna. Później te same osoby nie są w stanie wytrwać przy człowieku, do którego tej chemii nie czują.

#zwiazki #przemyslenia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie lubię tych creepypast z motywem pracy lub mieszkania w miejscach gdzie panuje dziwna lista zasad. Są strasznie mało wiarygodne. U każdego normalnego człowieka który nie byłby kompletnym idiotom natychmiast zapaliłaby się czerwona lampka jak tylko by usłyszał od potencjalnego pracodawcy, że codziennie w południe musi odprawić dziwny rytuał i nie wolno mu wchodzić do piwnicy we Wtorki, a przed wyjściem z budynku musi zaśpiewać dziwną piosenkę. Jedynym usprawiedliwieniem dla którego ktoś
Al-3_x - Nie lubię tych creepypast z motywem pracy lub mieszkania w miejscach gdzie p...

źródło: E33fEThXEAg1Z7p

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrażenie, że społeczność wykopu się zestarzała. Pewnie pod nikami kryje się wiele osób 50+ ale to nic. Po prostu żarty z papieża, słabe pasty itd. które swoje lata świetności miały nie wiem może 15 lat temu - czy one jeszcze kogoś bawią? Serio? Śmialiśmy się kiedyś, że naszych starych bawi chłop przebrany za babę w kabarecie na TVP2. Z nami stało się to samo. Nie wyobrażam sobie pokazać jakiemuś 15 letniemu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się, dlaczego niektórzy konserwatyści w Polsce, tak bardzo zapatrzeni są na kraje wschodnie. Przecież wystarczy popatrzeć na statystyki, Rosja, Ukraina, etc. to kraje przodujące w ilości rozwodów, HIV, AIDS, chorób wenerycznych i aborcji. To nie jest żadna ostoja konserwatyzmu tylko zepsucie i zdemoralizowanie. Moim zdaniem, Polska powinna wrócić do katolicyzmu, ale takiego prawdziwego, nie obłudnego jak u polityków naszej prawicy, którzy biorą po 8697363 rozwodów, albo potajemnie umawiają się z kochankami.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konserva_turystyczna: kraje wschodu mają o wiele bardziej rozciągnięta siatkę propagandy , plus bardzo duży bezkrytyczny nacjonalizm
Jak polak powie "polska jest najlepsza " to 20 innych Polaków będzie krzyczeć że to kłamstwo
Jak ukrianiec powie że Ukraina jest najlepsza to 20 innych bezkrytycznie mu przykłasnie, oni swojego nie krytykują choćby pływało w gownie, polak może mieć cuda wianki a i tak na swoje będzie narzekał
  • Odpowiedz
Pozbyłem się na jakiś czas konsoli, z internetu korzystam tylko kiedy muszę zrobić jakiś research i nagle okazało się że mam chęć i wene do nauki. A zaległego materiału mam dość. Doomscrolowanie, yt, seriale i gierki potężnie mi czas zjadają.
Zamiast streamingu - własna kolekcja muzyki. Zamiast laptopa - papier i długopis, zamiast telefonu - książka. Zamiast scrolowania z nudów - zabawa gumową piłeczką. Powoli przechodzę na życie w analogu.
Nagle okazuje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Aktualizacja: Młody się walnął w brzuch i go boli () Ze względu na jego dolegliwości innej natury muszę jechać z nim na USG. To se #vabanque obejrzałem z udziałem Michała, którego poznałem setki lat temu na eliminacjach do 1z10
  • Odpowiedz
Jak wy czy ludzie w waszym środowisku akceptują starzenie.

Odkąd pojawił się ten wiek 25+, czyli gdzie domyślnie nie jest się najmłodszym, a już „dojrzałym” dorosłym to ciągle gdzieś się ten temat przewija.

Jakieś komentarze na temat swojego wieku, gdzie ja to odbieram w takim tonie „uprzedzania faktów”. Sam będę nazywał się starym/ za starym na „X”,żeby tak nie zabolało jak ktoś młodszy mnie tak nieironicznie nazwie.

#przemyslenia #wykop30plus
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kantar: dla mnie najgorsze jest uczucie, jakby czas coraz szybciej płynął. Mam wrażenie, że Boże Narodzenie jest co 3 miesiące. A to daje poczucie, że z 30+ w mgnieniu oka zrobi się 40+ i tak dalej.

Ale z kolei nie lubię takiego podejścia, że w tym wieku to już najlepiej wybierać kwaterę na cmentarzu i pewnych rzeczy to nie wypada. Nie ma co dziadzieć na własne życzenie.
  • Odpowiedz
@Kantar: w przyszłym roku stuknie mi 30 lat i w sumie jakoś bardzo mnie całe "starzenie się" jeszcze nie dotyka, myśle, że akceptuję to bardzo dobrze, poza jednym przesranym faktem - moja kicia, którą brałem z żoną jeszcze na studiach, gdy zwierzak był bombelkiem kilkumiesięcznym, została ostatnio nazwana przez weterynarza "seniorką" i to bolesnie uświadomiło mi, że większość czasu, jaki był nam pisany razem, już najpewniej minęło.
  • Odpowiedz
@T3sla: widzę próbę wyparcia, bo dla prawicy jest niewygodna. Ona ma poglądy prawicowe i prawicę wspiera więc jeśli nie ma nic wspólnego to nie wiem kto ma. To tak jakby wypierać się że Korwin ma niewiele wspólnego z prawica bo miał kilka żon. Ale przy takim myśleniu nikt na prawicy by nie został
  • Odpowiedz
Wiem, że to trywialne, ale starajcie się spojrzeć na świat przez pryzmat innych ludzi, by chociaż trochę pojąć ile ktoś poświęca, bo to potrafi dać do myślenia.

Niestety to wymaga chęci zrozumienia, a ta bywa nam obca, bo mamy z natury egoistyczne tendencje.

#przemyslenia #rozowepaski #niebieskiepaski
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BadBoyIndygo: +1! To jest coś, czego uczymy się chyba całe życie, bo to też z wiekiem mocno się zmienia ,a i tak wiele osób tego nie chce rozumieć. Do dzisiaj świetnie sprawdza się powiedzenie "zapomniał wół jak cielęciem był" itd
  • Odpowiedz
Jestem zależny od przyjemności w życiu. Zawsze, gdy jest odrobinę lepiej, to się zapominam i za bardzo przywiązuję się do tych przyjemności. Nawet gdy nie dzieje się nic dobrego, ale też nic złego, to już wtedy jest źle, bo się odzwyczajam od tego złego.
Potem, gdy się coś s-------i, to odczuwam to z podwójnym uderzeniem, bo następuje to po tym, jak siedziałem w swojej bańce eskapizmu.
Najlepiej byłoby się wyzbyć przyjemności, to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W życiu najbardziej boli świadomość zmarnowanego potencjału, który niegdyś w nas drzemał.

Najgorsza w tym bólu jest świadomość, że wszystko zależało tylko od miejsca przyjścia na świat - niestety.

#przemyslenia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BadBoyIndygo: ciekawy temat do dyskusji. Moim zdaniem o dużej dojrzałości człowieka może świadczyć to, że jest świadomy swojej sytuacji i możliwości, jakie może/mógł wycisnąć ze środowiska, z którego wyszedł/w którym się znajduje. Naiwnością jest myśleć, że osoba z domu, gdzie pieniędzy zawsze brakowało, albo zawsze trzeba było poświęcać się opiece nad chorymi/starszymi/młodszymi lub gdzie były patologie nałogów itd będzie mieć takie same szanse na sięgnięcie po dobre wykształcenie, dom, zawód,
  • Odpowiedz