Aktywne Wpisy

vorky +29
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

piotr-draus +19
#raportzpanstwasrodka. I łyso ?
źródło: 1000001201
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link

źródło: 1000001201
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Moja obserwacja po prawie trzymiesięcznej pracy na dwie zmiany (jeden tydzień na 6stą, drugi na 14stą)
Zmiana na rano. Pobudka o 5, uczucie rozgniewania i irytacji, latanie po mieszkaniu z telefonem w ręce, odliczanie ile zostało na dojedzenie, żołądek broni się przed wpychaniem o takiej porze, mycie zębów, kolejna runda po pokojach szukając kluczy albo pojemnika na drugie śniadanie, wrażenie że czas leci 4 razy szybciej niż normalnie, po powrocie odliczanie ile zostało do pójścia spać, mało ochoty na inicjatywy społeczne, po głowie ciągle krąży myśl, że o 21 mam mieć zamknięte oczy, więc tak o 20:30 trzeba już się wsunąć do łóżka, nie zawsze jestem się zmusić do natychmiastowego snu co bardzo mnie gniewa, budzę się w środku nocy i sprawdzam ile mam jeszcze czasu. Pokrzątam się po mieszkaniu, jakaś książka, nastrój średni
Zmiana na popołudnie. Pobudka o której chcę, bo nie nagli mnie żaden budzik, z reguły otwieram oczy między 7-8. Jem w spokoju porządne śniadanie, czytam w spokoju książki, wychodzę do miasta na zakupy, wiem, że do 13stej mam święty spokój i czas dla siebie, nie jestem zamulony, przed pracą wchodzi porządny obiad zapewniający energię do kołchozu, wracam po 22, prysznic, późny podwieczorek, przeglądam twittera, oczy zamykam przed 23 i momentalnie zasypiam.
Kołchoz mam pod nosem, jadę rowerem 10 minut, tylko z rana na rowerze jestem zamulony i idzie się wykoleić, po południu jadę jak zawodowy kolarz. Trochę pomogła zmiana diety na wysokotłuszczową i suplementacja 10 gramami kreatyny, zniknęła potrzeba przysypiania o 17-18, ale i tak poranne budziki to coś fatalnego. W ciągu miesiąca mam ich w sumie 10 więc wychodzi 1/3 wszystkich dni, ale mimo wszystko.
#pracbaza #przemyslenia
źródło: i8
Pobierz