Wpis z mikrobloga

Poranne zmiany są dla mnie fatalne
Moja obserwacja po prawie trzymiesięcznej pracy na dwie zmiany (jeden tydzień na 6stą, drugi na 14stą)
Zmiana na rano. Pobudka o 5, uczucie rozgniewania i irytacji, latanie po mieszkaniu z telefonem w ręce, odliczanie ile zostało na dojedzenie, żołądek broni się przed wpychaniem o takiej porze, mycie zębów, kolejna runda po pokojach szukając kluczy albo pojemnika na drugie śniadanie, wrażenie że czas leci 4 razy szybciej niż normalnie, po powrocie odliczanie ile zostało do pójścia spać, mało ochoty na inicjatywy społeczne, po głowie ciągle krąży myśl, że o 21 mam mieć zamknięte oczy, więc tak o 20:30 trzeba już się wsunąć do łóżka, nie zawsze jestem się zmusić do natychmiastowego snu co bardzo mnie gniewa, budzę się w środku nocy i sprawdzam ile mam jeszcze czasu. Pokrzątam się po mieszkaniu, jakaś książka, nastrój średni

Zmiana na popołudnie. Pobudka o której chcę, bo nie nagli mnie żaden budzik, z reguły otwieram oczy między 7-8. Jem w spokoju porządne śniadanie, czytam w spokoju książki, wychodzę do miasta na zakupy, wiem, że do 13stej mam święty spokój i czas dla siebie, nie jestem zamulony, przed pracą wchodzi porządny obiad zapewniający energię do kołchozu, wracam po 22, prysznic, późny podwieczorek, przeglądam twittera, oczy zamykam przed 23 i momentalnie zasypiam.
Kołchoz mam pod nosem, jadę rowerem 10 minut, tylko z rana na rowerze jestem zamulony i idzie się wykoleić, po południu jadę jak zawodowy kolarz. Trochę pomogła zmiana diety na wysokotłuszczową i suplementacja 10 gramami kreatyny, zniknęła potrzeba przysypiania o 17-18, ale i tak poranne budziki to coś fatalnego. W ciągu miesiąca mam ich w sumie 10 więc wychodzi 1/3 wszystkich dni, ale mimo wszystko.
#pracbaza #przemyslenia
Zopyross - Poranne zmiany są dla mnie fatalne
Moja obserwacja po prawie trzymiesięczn...

źródło: i8

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@KieszonkowyChad92: w dodatku organizm potrzebuje przestawienia na drugą zmianę i w weekend też się budzę o tej 5 i nie mogę spać, a co dopiero jak ludzie robią na 3 zmiany i jadą tydzień na nocki, to są wraki, widzę po twarzach, mamy u siebie taki jeden oddział, przy zwykłym "cześć" jak się mijamy patrzę w ich oczy i widzę absolutną pustkę
  • Odpowiedz
@Zopyross: Przez nieregularny na maksa roz*ebany grafik z nockami rzucam robotę po nowym roku bo to katorga nie do opisania. Jak ktoś nie jest przyciśnięty do muru to omijać szerokim łukiem taką robotę.
  • Odpowiedz
@Klakier997: +1, też tak pracuję, organizm coraz bardziej narzeka, ale można się wspomagać - melatonina działa świetnie na pracę zmianową, okulary blokujące niebieskie światło i naświetlanie lampą SAD z rana - to bardzo mi pomogło
  • Odpowiedz
  • 0
@Rustex2: to nie bajka z tymi okularami? bo kiedyś się nawet do zakupu przymierzałem, ale skończyło się na ustawieniu odpowiedniego filtru w komputerze ;)
  • Odpowiedz
@Zopyross: Nie, badania są na to, ważne tylko aby były to przetestowane okulary z blokadą 100% światła niebieskiego, bo półśrodki nie działają, tak samo jak te filtry na komputer, blokują tylko część światła niebieskiego.
  • Odpowiedz
  • 0
@Zopyross: Zdarza się bardzo często, że ja robię w tygodniu nockę i II zmianę. Dlaczego? Bo tak się uroiło kierownikom. Póki nie zrobię uprawień c+e lub d muszę tak funkcjonować jak niewolnik prywaciarza.
  • Odpowiedz