• 1
@wojak150: odpowiedź LLM
To, co opisujesz, można nazwać „paradoksem dorosłości” albo „syndromem utraconych szans” – to poczucie, że każda decyzja jest obciążona ryzykiem, a dostępne informacje nigdy nie są pełne, więc zawsze istnieje cień wątpliwości: „a co jeśli inny wybór byłby lepszy?”.

Psychologicznie to zahacza o:

Paraliż decyzyjny (decision paralysis) – gdy nadmiar możliwych ścieżek
  • Odpowiedz
Eh, nie lubię w sobie tego, że jak mam sytuacje, gdzie powinienem po prostu powiedzieć coś otwarcie i szczerze, albo zachować się po swojemu, to dostaję blokady. Nawet nie chodzi o mówienie kłamstwa. Chodzi bardziej o automatyczne wymigiwanie się przed powiedzeniem prawdy, przed byciem tą bardziej szczerą wersją siebie. Od razu odpalają mi się szachy w głowie, gdzie kalkuluję jakie to może mieć konsekwencje. Może ma to jakąś tam słuszność i związek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu połowa korpo to teraz Hindusi, którzy nawet sami siebie nie rozumieją; niech Ci to za odpowiedź wystarczy - pytanie dlaczego chces iść do działki, która się za kilka lat z Polski zawinie;
  • Odpowiedz
@Felixu A co Cię tam niby złamie? Po 10 latach w pozycji będziesz doświadczonym psem, po 10 latach w korpo bezrobotnym z doświadczeniem, którego nigdzie nie użyjesz.
  • Odpowiedz
@pancreaticcarcinoma: na pracuj pl masz dokładnie to samo Ilość aplikacji >100 raz dosłownie raz na kilkadziesiąt wysłanych aplikacji i bliżej 100 niż 50 było pare <50 i wiesz co ? Prawie nikt się nie odezwał i to w mieście wojewódzkim top 5 Żyjemy w jakiejś aberracji
  • Odpowiedz
@essos: aplikujesz na stanowiska z niskim wejściem, gdzie nawet mijany rano budowlaniec spełnia wymagania. Trudno żebyś był jedynym który aplikuje. Wiem wiem, rozumiem hur dur skąd mam mieć doświadczenie / zmieniam branżę i mam doświadczenie w innym miejscu. Często wystarczy że wyróżnisz się jednym skillem którego większość nie posiada, a w przyszłości może być przydatny i już masz pierdylion razy łatwiej.
  • Odpowiedz
Jedna z najwiekszych dla mnie zagadek ludzkiej psychiki to zasada „o zmarlych dobrze albo wcale” dla przykladu:

Sp Dufek - gosc zabil czlowieka - pochowany jako kibic z zaslugami, na pogrzebie prezydent miasta
Sp Dziewulski - ubek, z takimi zasadami ze postrzelil sie na strzelnicy
Sp Lepper - zadluzony posel od hehe jak mozna ten tego prostytutke - pochowany jak bohater
Kaczynscy - od laduj albo sie z panem policze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O KPO było dużo napisane, dostało się już chyba każdemu kto mógł dostać, ale to co najbardziej ludzi wkurzyło to, moim zdaniem, hipokryzja. Wielu bogatych mających biznesy i zatrudniających ludzi narzekało na 500/800+ że rozpuszcza społeczeństwo, tworzy klasę roszczeniowców i niszczy gospodarkę. Jednak pod spodem okazało się że zwykli ludzie którzy otrzymali wsparcie, musieli już często pozbawiać się godności i człowieczeństwa u takiego biznesmena, mogli odpuścić sobie prace nad swoje siły bo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2Girls_1Cup: no wstyd mi przyznać ale tak, prowadziłem JDG. Dramat panie. I mam kolegów pciembiorców. Co oni majo do przeżycia. Tylko dokładają do tych biznesów. Oni głównie te firmy dla ludzi trzymajo, żeby mieli biedni dzie pracować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@misiopysio: nie interesuje mnie kim jest skoro z Polski chce zrobić Somalie, Hindustan i tęczowa chorobę roznosic.

Oboje są gównem bo nikt z nich nie cofnie zapaści narodu.

Nowocześni.politycy zrobili to czego Hitler Stalin i 123 zaborów nie dały rady.
  • Odpowiedz
@interpenetrate: samodzielnosc to odpowiedzialnosc. Glownie za siebie. Zeby sie samemu utrzymac, placic rachunki w terminie, miec pełny brzuch i czyste rzeczy. Wielu nawet tego nie potrafi, nawet jak dostanie mieszkanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mentalność, tu chodzi o mentalność ludzi ze wsi. Teraz troszkę się to poprawiło, ale dalej jest z tym problem. Zresztą wielkomieszczuchy też są często odklejeni, tylko na innej płaszczyźnie. Dawno temu w mojej klasie licealnej połowa osób była z miasta, 1/3 z bardzo małego wiejskiego miasteczka, niby miasteczko, ale to po prostu była wieś, a reszta to ludzi z małych wioseczek po kilka mieszkańców. Najgorsi byli ci z małego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
dynamiczny-kreator-81: Nie wiem, ale stereotypy sie skądś biorą. Ja jak mam jechać na wies do teściów to mnie juz w środku boli, bardzo nie lubie. Wscipscy sasiedzi, zero rzeczy do robienia poza domem, więc ludzie siedzą pod buda z piwem i chleja bo to ich jedyne zajęcie na rencie/emeryturze. Więc dla mnie typowego mieszczucha, wies kojarzy sie z zacofaniem, nietolerancja, wpychaniem nosa w nie swoje sprawy, zawiścią i pijaństwem.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
  • Odpowiedz
Niesamowicie mnie zaskakuje, że utrzymujący się od wielu lat trend wywiadów przeprowadzanych w trakcie jazdy autem nie stał się jeszcze obciachem. Obym był złym prorokiem, ale pewnie stanie się to w momencie, gdy dojdzie do tragedii i jej przyczyną będzie właśnie jeden z takich wywiadów. Czy wtedy dojdzie do świętego oburzenia i wszyscy biorący w tym udział nagle przerzucą się na promowanie bezpiecznych zachowań za kierownicą?
Choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistość,
a.....g - Niesamowicie mnie zaskakuje, że utrzymujący się od wielu lat trend wywiadów...

źródło: kuzniar-2

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arbuz45kg a później der onet będzie pisał że Polacy jeżdżą nie potrzebnie autami i trują środowisko, tymczasem der onet każdego poranka bierze 3 auta i jeżdżą bez celu po Warszawce, no ale to kasta panów a my plebs w autobusy i uśmiechać sie
  • Odpowiedz
@arbuz45kg wywiady w trakcie jazdy są tak z-----e, że głowa mała. Nie wiem skąd ten idiotyczny pomysł się u nas pojawił, ale to jest tak głupie że aż niemożliwe. Jakby nie można było usiąść jak ludzie i porozmawiać, to nie. Trzeba jeździć po mieście dodatkowo je korkując, zatruwać powietrze i stwarzać niebezpieczeństwo żeby sobie pogadać w samochodzie. Ludzie to debile.
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego psujemy sobie życie?
Tak się zastanawiam czy jest jakieś naukowe wytłumaczenie czemu ktoś celowo psuje sobie życie i kieruje się na dno. Chodzi o przypadek bez jakiś uzależnień i innych trudności życiowych.
Bo ja mogłem mieć bananowe życie, starzy mnóstwo kasy mieli, a ja nie korzystałem z tego, a wręcz gardziłem ich wystawnym życiem, ich wycieczkami po świecie co było dla mnie zmorą za dzieciaka. Ale mało tego. Podobne zachowania przejawiałem
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

malfini heavy 200


@mirko_anonim: idż na terapię, to się owiesz. ale nie na pierwsze sesji, ani nawet na dziesiątej.

myślę, że w domu jednak się mogło dziać coś ciężkie dla cb jak byłeś dzieckiem - może presja, może brak bliskość? a może upadłes z łóżeczka
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli niszczysz sobie życie i widzisz w tym że tak działasz zawsze tym schematem to raczej nie miałeś tak dobrego życia jak mówisz, bo byś może rodzice mimo góry hajsu nie poświęcali Ci odpowiednio czasu, uwagi, nie mieli z tobą żadnej więzi poza dawaniem Ci hajsu i w ramach zwrócenia na siebie uwagi czy bycia ratowanym, bo miałeś za mało miłości i ciepła w domu, to zaczynasz niszczyć sobie życie
  • Odpowiedz
Dzisiejsze objawienie to jest ob-ból-lenie migdałków. Zachciało mi się wczoraj pić zimny napój z kostkami, plastikowego, lodu. I mam. Zamiast kwilenia mewy wydaje z siebie dźwięki w stylu ptaka kiwi #pdk, chociaż niechcacy skręciłam w jakieś powiadomienie i pojawił się słynny z kpo, klub swingers ów, ale to chyba zbyt głęboka analogia (języku polski i wyobraźnio, przestań mi płatać figle). Btw na śniadanie były placki z grubymi plastrami masła.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach