Drugi września się zaczął i dzieciaki wróciły do szkół i przedszkoli. Wczoraj przeprowadziłem się do nowego mieszkania. Większe, tańsze i znacznie bliżej pracy, no wszystko by było zajebiście po prostu... Gdybym tylko kurde nie mieszkał nad przedszkolem i pod oknem nie miał placu zabaw. Przynajmniej jest moskitiera w oknach i te robaki nie wejdą do domu
(ʘʘ)

#zalesie #przedszkole #pracbaza #przeprowadzka
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kagernak: Mieszkałem nad takim przedszkolem i to z 30-50 metrów od torów (jeździły tam tylko towarowe). I szczerze to zarówno pociągi, jak i dzieciaki są o wiele mniej denerwujące niż przygłuchy dziadek puszczający telewizor na pełny regulator, dzieciaki skaczące po suficie czy remonty. Naprawdę szybko da się przyzwyczaić i jest to szum w tle.
  • Odpowiedz
Nie chce nic mówić, ale właśnie w Warszawie przepychana jest ustawa Aktywny rodzic, która z pozoru nie zmienia nic w kwestii „bezpłatnych” żłobków. Z pozoru, bo zmiany jak się zaraz okaże dla wielu będą. Oczywiści wszędzie o tym cisza.
Warszawa podnosi cenę każdego miejsca w żłobku do 1500zl, oczywiście twierdzą że cały ten koszt pokryje nowy program Aktywny rodzic. No pokryje, jednak nowy program wyklucza się z RKO. Więc żeby zachować bezpłatny
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Package: i pamiętajmy, że dopłaty do żłobka są tylko do 36 miesiąca życia więc jak dziecko ma urodziny np 1 maja a do przedszkola pójdzie dopiero we wrześniu to za te 3 miesiące rodzic musi już zapłacić 4500zl plus wyżywienie :)
  • Odpowiedz
Mam same traumatyczne wspomnienia z państwowego przedszkola PRL w latach 1987-1989.

Oczywiście dołączyłem w połowie roku. W pierwszym dniu dzieci otoczyły mnie okręgiem i naśmiewając się pokazywały na mnie palcami.
Opresyjne przedszkolanki nie pozwalały mi podnosić z półki zabawek, mimo że inne dzieci brały.
Jedna wychowawczyni biła dzieci.
Robienie siku było zbiorowe. Czekaliśmy w kolejce ze zdjętymi gaciami do jednego klozetu a panie nadzorowały proces.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam same traumatyczne wspomnienia z państwowego przedszkola PRL w latach 1987-1989.


@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: podobnie ja. Najgorsze to jak rodzice ubierali mnie do przedszkola w rajstopki i podawana do obiadu marchewka z groszkiem. Po marchewce rzygałem i do dziś jej nienawidzę
  • Odpowiedz
Hej, przyszedł mi do głowy taki pomysł...Co powiedzielibyście na męskie przedszkole prowadzone wyłącznie przez mężczyzn i przyjmujące tylko chłopców? Wiem, że brzmi to nietypowo, ale może to jest strzał w dziesiątkę #biznes #dzieci #przedszkole
Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie chłopcy mogliby rozwijać się w atmosferze, która skupia się na męskich wartościach – większy nacisk na sport, na sztuki walki, na aktywność fizyczną, na siedzenie sobie w lesie,
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem z córką w wieku 3 lat na przedszkolnym placu zabaw w mojej wiosce, świetnie się bawiła, wszystko spoko, w pewnym momencie z przedszkola wyszła Pani która wygoniła mnie i córkę bo to plac zabaw tylko dla wychowanków przedszkola. Zrobiłem jak kazała ale szkoda mi było córki bo musiałem przerwać jej zabawy. Co o tym myślicie? Powinienem walczyć jak Lew czy zachować spokój i odejść nie robiąc gowno burzy… #przedszkole
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noise6 ale tu nie ma drugiego punktu. Wtargnąłeś na teren placówki dla dzieci xD Jakby Twoja córka popchnęła inne dziecko, jakby coś się stało Twojej córce albo innemu dziecku to problem miałbyś Ty i nauczycielki z przedszkola, proste. Są place zabaw na różnych osiedlach, w parkach, nie włazi się na teren przedszkola po prostu.
  • Odpowiedz
Trzymajcie mirki i mirabelki kciuki. Wczoraj kilka godzin czyściliśmy ciężarówki, byliśmy na zakupach po przybory szkolne a dziś o 8 jedziemy do przedszkola. Z okazji dnia dziecka podstawiamy zestawy i dzieci będą mogły zobaczyć jak wyglądają od środka, włączyć pilotem naczepę samowyładowczą i dostaną jakieś skromne prezenty. Problem w tym że to ja wymyśliłem cala akcje, pracuje tam moja żona i to ja jej zaproponowałem spotkanie, ja poprosiłem szefa który chętnie się
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agiller: nie pekaj dasz radę, dzieciaki będą zadowolone, że będą mogły z bliska zobaczyć i pobrykać w ciężarówce. Co im nie powiesz to będą to łykać, w końcu przedszkolaki. Jak już doszedłeś do tego momentu to już z górki.
  • Odpowiedz
  • 254
@agiller o człowieku, matka by nie nadążała pampersa mi wymieniać jakby taka akcja była na moim dniu dziecka 30 lat temu :D super pomysł.
  • Odpowiedz
Narzekają, że Polki nie decydują się na dzieci, ale to co sie dzieje w żłobkach i przedszkolach, to jakieś cyrki. Pomijam kwestie dostępności (mieszkam w małym mieście, tak więc ja problemu z zapisaniem dziecka nie miałam).
Ale jak taka kobieta ma się rozwijać i wrócić do pracy, skoro przedszkola na każde święto robią sobie przedłużone dni wolne? Dzisiaj dostałam informacje o tym, że w piatek po Bożym Ciele przedszkole jest zamknięte. Planują
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inga: Nie ma co się dziwić, brakuje kadry, to ogromna odpowiedzialność za psie pieniądze, przedszkolanki muszą kiedyś wybrać urlopy a nie da się inaczej spiąć grafiku.
  • Odpowiedz
Planują też ponad miesięczną przerwę na wakacje.


@inga: ale wiesz ze masz przedszkola dyzurujące do ktorych możesz zapisac dziecko na wakacje? nie wszystkie przedszkola zamykają się na raz w tym samym czasie, są na zakładkę.

a reszta no to cóż, mało kto nie chce iść po 5 latach studiów do pracy za minimalną z takim z---------m, obciążeniem psychicznym i odpowiedzialnością karną za dziecko jak sobie głowę rozbije bo się potknęło.
  • Odpowiedz