Dajcie jakieś fajne wyzwania, które nas uczą, rozwijają itp. Aby nie były bezsensowne i najlepiej na kilka tygodni.Chce sprawdzić jak mocno jestem zdeterminowany i nie ulegne pokusie wygody najlepiej jak byłyby efekty po skończeniu.
Aktualnie biegam co drugi dzień po 30 minut.
#pytanie #wyzwania #prokrastynacja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie oczekuj perfekcjonizmu, to zabija działanie! #milionowamotywacja

Strach przed działaniem bardzo często bierze się z chęci wykonania czegoś idealnie. Stres powoduje brak działania, co jest zazwyczaj gorsze niż zrobienie czegoś nieidealnie.

W ramach pracy nad sobą, nad swoimi nawykami zacząłem pisać w #silanawyku
Przedwczoraj nie udało mi się nic, wczoraj udało mi się poświęcić około 20 minut na czytanie Biblii #chrzescijanstwo #katolicyzm , reszty się nie udało,
D3lt4 - Nie oczekuj perfekcjonizmu, to zabija działanie! #milionowamotywacja

Strac...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@avangarda: Też taki byłem. Po prostu zacznij robić. Zadowolenie z wykonania czegoś niechaj będzie większe niż niezadowolenie z powodu braku 100%. ;)

  • Odpowiedz
@GrayTzar: nie wiem czy moja motywacja wzrosła. Powiem szczerze, że nie bardzo nawet wiem, jakich sytuacji dotyczy ten tekst, jakich rodzai aktywności, decyzji. Ten wpis na blogu jest taki sam jak mój komentarz - niby miał coś przekazać, a po jego lekturze tak naprawdę nie wiadomo o czym był. Jest taki sam jak tłok myślenia - zaczepia kilka myśli, ale nie kończy żadnej.
Wincyj to nie powinieneś tagów dawać, tylko
  • Odpowiedz
No elo.
Dzisiaj rano zobaczyłem wpis @keyah dotyczący aplikacji HabitBull na Androida
Pobrałem apkę i zacząłem wprowadzać rzeczy nad którymi chcę pracować.

W wersji darmowej pozwala ona na dodanie 5 nawyków do wyrobienia. Ja mam kilka więcej, nad którymi chcę pracować. Kupiłem premium za ~17 zł.
D3lt4 - No elo.
Dzisiaj rano zobaczyłem wpis @keyah dotyczący aplikacji HabitBull na...

źródło: comment_G2ckMczSHscndFCrAxlq0zRloNF2X3gp.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@D3lt4: Ja w ten sposób kiedyś przygotowywałem się do matury, ustaliłem sobie dzienną ilość zadań maturalnych do wykonania i wpisywałem do tabelki, poźniej szybki wykresik z sumą i ilością dziennych, i takie zobrazowanie które bardzo motywuje, ponieważ nikt nie lubi jak wykresy spadają ( ͡° ͜ʖ ͡°).
  • Odpowiedz
Lista aplikacji wspomagających rozwój. Z wymienionych z żadnej nie korzystam, ale może komuś się coś spodoba.

Osobiście używam tylko:
Trello do organizacji projektów, zadań i codziennej to do listy. Aplikacja webowa + mobilna
ClearFocus czasomierz oparty o metodę Pomodoro pomagający skupić się na pracy i nie odrywać od niej.
Sprawdzam
keyah - Lista aplikacji wspomagających rozwój. Z wymienionych z żadnej nie korzystam,...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@D3lt4: u mnie problem polega na tym, że jak nawet wpadnę w rytm robienie czegoś pozytywnego to robię dobrze wiele rzeczy i jest super aż przyjdzie coś czemu nie podołam, wtedy wszystko potrafi runąć niczym dom z zapałek... próbuję wstać i nagle o dziwo już nic nie wychodzi, jednym słowem dramat!
  • Odpowiedz
Hej, hej #nocnazmiana, wiem, że niektórych z Was trzymają na nogach #gry, a niektórzy zaczynają czuć nagłe parcie na #rozwojosobisty (jak to nocą, nagle wszystko chce się robić), więc i dla jednych, i dla drugich mam lekturę na wieczór:

Mentalność gracza, cz. 2: jak osiągać szczyty rankingów (nie tylko online)

Sponsorowana oczywiście przez #tlokmyslenia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ELO_2012: Mój drogi? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Fakt, skoro już tak długo prowadzimy rozmowę, możemy zacząć mówić do siebie czulej...

Zgadzam się; e-sport i zwykłe 'pykanie' to dwie inne rzeczy. Uważam, że jedno i drugie może czegoś człowieka nauczyć o wytrwałości. O tym, jakie wnioski można wyciągnąć ze zwykłe grania, pisałem w pierwszej części Mentalności gracza.

Druga część, czyli ta, o której rozmawiamy, jest bardziej o e-sporcie. Bardziej, ale nie do
  • Odpowiedz
@GrayTzar: "Ty mówisz, że grałeś dla zabawy i że granie nie dawało Ci nic oprócz przyjemności. Potem piszesz, że robiłeś to dla pieniędzy"

Bo granie dla zabawy prawie w ogóle nie łączyło się z graniem dla pieniędzy, bo to nie jest LOL czy CS GO gdzie gra się randomy 5v5 jak i turnieje 5v5 więc można coś potrenować na randomkach.
A esport oprócz emocji i pieniędzy to poznanie nowych ludzi i jak
  • Odpowiedz
Jako, że ostatnio odkryłem, co to mikroblog, to dla zainteresowanych pochwalę się tutaj swoim makroblogiem:
http://tlok-myslenia.blogspot.com/ (także pod adresem www.jakubgrajcar.pl)

Wpisy opatrzone będą tagiem #tlokmyslenia

Temat to rozwój osobisty dla ludzi, czasem na bazie przykładów z popkultury. Źródło motywacji do ogarnięcia się, kopniaki w dupę, lifehacki, strategie i triki dla zwiększenia produktywności, wyostrzenia koncentracji i wiele, wiele pokrewnych. Czasem trochę pompatycznie, ale nigdy nie hermetycznie.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korynt: Mówisz, że to samo przez się się rozumie? Raczej piję do tego, żeby było prosto, trochę luźniej niż na innych tego typu blogach i trochę bardziej przystępnie, bez przesadnego zachłystywania się własnym optymizmem.
  • Odpowiedz
Fuck, ale dziwne uczucie. Zrobiłem dzisiaj eksperyment pod tytułem: "masz wolny dzień, ale i tak pracujesz od 9:00 do 17:00". Zasada jest prosta: moje 'produktywne' cele mają być zaliczone przed 17:00 (i nie pracuję nad nimi więcej), a 'nieproduktywnymi' (planuję skończyć parę gier w te wakacje) mogę się zająć dopiero po 17:00.

Jak widać jest parę minut po 17:00 i wydarzyło się to, co zwykle: wpis na bloga zacząłem pisać dopiero koło 16:30.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GrayTzar:
Test będzie trwał tydzień, będę szedł spać w miarę w normalnych godzinach (23-00), rano po wstaniu śniadanie i mój poranny rytuał. Zaraz po śniadaniu 2 godziny spędzam WYŁĄCZNIE na swoim celu (powiedzmy, że jest to coś w stylu nauki języka). Resztę dnia obiecuję sobie spędzić tak jak mi się będzie podobało.

Będę zapisywał wyniki do specjalnego txt. Wynik opublikuję po tygodniu. Jak chcesz, możesz równolegle robić ten sam test
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: Tego samego raczej się nie podejmę, bo 2h napieprzania zaraz po przebudzeniu to jednak za długi nieprzewany odcinek czasu - przynajmniej na razie. Ale dalej będę eksperymentował z 'godzinami pracy' i 'godzinami odpoczynku'. Zdam relację kiedy Ty ją zdasz.
  • Odpowiedz
@Adaslaw:
1. Zrób drzemkę
2. Jesteś ofiarą założenia "jestem zmęczony, więc nie zrobię nic produktywnego". Jakbyś się pozbył takiego myślenia, nagle byłbyś w stanie robić te rzeczy, dyskomfort byłby tylko na początku, potem przyzwyczaiłbyś się do pracy będąc nie-wypoczętym.
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus:

Ad 1. Tak, drzemka to świetne rozwiązanie. Czasami stosuję. Daje piorunujący efekt, to znaczy nawet czasami po 20 minutach drzemki wstaję pełen mocy, a senność znika.
Ad 2. Bardziej skłaniam się ku drzemkom, a nie zmuszania się do pracy, kiedy powieki z senności opadają. Kiedy jestem senny myśli szybko uciekają na bok, zamiast skupić się na robocie (większość moich robót to prace umysłowe, a nie fizyczne).

Dzięki za protipy
  • Odpowiedz