@D3lt4: Tak szczerze, to niestety nie mam żadnych sposobów. Od małego taka byłam. Gdy tylko wracałam ze szkoły do domu, to od razu brałam się za lekcje :-) Zawsze lubiłam i nadal lubię mieć wszystko zrobione. Taki głupi przykład jak np sprzątanie, nie wezmę się za nic innego, nie posiedzę na kompie ani nie obejrzę żadnego filmu zanim nie posprzątam. W pracy mam tak samo - pojawiam się rano to
  • Odpowiedz
@D3lt4: Ja nie widzę sensu w pisaniu takich banałów jak wyjście do pracy czy zrobienie śniadania, bo to są podstawowe podstawy. Kiedyś próbowałem organizować czas wpisując godzinę o której miało nastąpić zdarzenie, ale zbyt często robił się bufor 1-2 godzinny lub wręcz przeciwnie - duże opóźnienie.
  • Odpowiedz
Wróciłem do lektur motywujących i fninasowo - motywujących (później typowo finansowych ;')
Wydań tego typu jest mnóstwo, większość jest jałowa i nie warta pieniędzy a przede wszystkim czasu.
Ostatnio przeczytałem Piąty Poziom Volanta (to nie miejsce na recenzję, ale doceniłem tą książkę za parę aspektów. Ganię za kilka szczegółów). Na tapetę wrzuciłem parę tytułów które mam zamiar ogarnąć:

1. Jason Fried, David Heinemeier Hansson - Rework
2. MJ DeMarco - Fastlane milionera
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandman: olej te książki. Piszą je goście którzy zarobili miliony na tych książkach a nie w biznesie. Poszukaj książki o Sloanie, poczytaj Druckera czy gościa z GE. Polecam też biografię Rockefellera.
  • Odpowiedz
@Gliv: Proszę, właśnie napisałem reckę - http://www.wykop.pl/wpis/12825375/7-399-1-7-398-tytul-piaty-poziom-autor-volant-gatu/
Gdyby nie poradnik seksualny tam zawarty, który dla mnie jest wyrwany z kontekstu to byłoby 9/10. Lektura bardzo pożyteczna.
@Nieskalany_Mysleniem: Może proszę o zbyt wiele, ale dałoby się uzyskać konkretne tytuły, linki.
Jeśli chodzi o książki które przyniosły autorom fortunę - fakt, ale mnie przynoszą kopa motywacyjnego, którego trudno mi uzyskać przez samomotywację. Taki bonus który wpływa pozytywnie. Dobre placebo, mimo
  • Odpowiedz
@Sandman: Pytasz serio? Chcesz płacić 300 bańki za trochę gadania oczywistosci i notesik? Dam Ci dobrą radę "coachową". Nie wydawaj hajsu na zbędne rzeczy.

Jesli juz takie rzeczy Ci pomagają to idź i kup sobie książkę (masz znacznie więcej materiału) jakiegoś swiatowego autora od tych rzeczy - prawdopodobnie Pasterski tylko powtarza po nich. A notesiki, karteczki motywacyjne zrób sobie sam. Albo idz po książkę do biblioteki.

Trzeba wziąć dupę w
  • Odpowiedz
C--j w oko temu, kto wymyślił #agario. Człowiek odpali "na 15 minut", skończy grać, bo już mu się w oczach mieni, rozgląda się wokoło, a tu już ciemno, zmierzch. Dobre 2 godziny poszły się paść. Trzeba usunąć dodatek z chrome i nie otwierać więcej tej strony. #takichuj #prokrastynacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

powiedziałem w końcu mamie, że nie zdam na studiach, i że czeka mnie #emigracja ... trochę na sercu lżej, ale pluję sobie w brodę, że 2 lata poszły w c--j. jeden plus, że chociaż pracę zacząłem, ale startuję od zera, na tym samym poziomie co 3 lata temu - też wyjechałem "coś zarobić" na niecały rok, a wróciłem na studia. latka lecą, poziom ten sam i obwiniam tylko siebie. małe
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bemo: chyba ci się coś p------o.. uważasz że 23lata to tak dużo, że już nie dasz rady skończyć studiów? Niektórzy w tym wieku je zaczynają. Człowieku ktoś cię nakręcił, uważasz że zbawią cię te 2~3lata które wyjdziesz później na rynek pracy? W perspektywie z-----------a przez 40lat to jest to mrugnięcie okiem.
  • Odpowiedz
@darck: p--------z jak typowy podniecony student pierwszego lub drugiego roku. Liczy się to co potrafisz a nie jakie studia skończyłeś. Powiem ci tak, w procesach rekrutacji nawet nie patrzą na szkołę; No chyba że w korpo, ale trzeba dodać że nawet już tam zaczynają od tego odchodzić. Na dodatek większość studentów nie potrafi nic kompletnie po studiach co w pracy ma jakiekolwiek znaczenie. Ich standardowa CV-ka wygląda mniej więcej w
  • Odpowiedz
Myślisz sobie, muszę skończyć dzisiaj tę cholerną ścianę, tylko puszcze sobie jeszcze muzykę w tle. Słuchaj King Crimson, mija półgodziny dopada cie prokrastynacja, ale masz wenę, przestajesz zrywać tapetę i bierzesz się za co innego...
#niewiemjaktootagowac #jedenszkicdziennie #prokrastynacja
Blizzdriguez - Myślisz sobie, muszę skończyć dzisiaj tę cholerną ścianę, tylko puszcz...

źródło: comment_HWYNG7ePwwD8HdNaxSERUqaXcJzHhhIT.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Korzystał ktoś kiedyś z porad takich ludzi jak są na Real Social Dynamics?
O tu są ich filmiki: https://www.youtube.com/channel/UCfYNzS0tHBidFckz8Hwpq9Q
Pomaga to w przełamywaniu się i w ogólnym wyjściu z #przegryw , a może już komuś pomogło? Znacie innych takich coachów? Nie koniecznie muszą zajmować się uczeniem podrywania panien, ale np. poprawą jakości życia.
#podrywajzwykopem #prokrastynacja #tfwnogf
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gonzo91: czytales 'gre' neila straussa? mysle, ze jest tam sporo wartosciowych rad odnosnie podrywu, a co do ogolnego zyciowego wygrywu to jeden mirek polecil mi volantification.com i ostatnio nawet czesto czytam, wiec rekomenduje
  • Odpowiedz
  • 3
@czuowiek_nietoperz: Moje pisanie też tak wyglądało. Rozwiązaniem było pisanie poza domem - w bibliotece albo kawiarni. Motywowało też pisanie w grupie. Kumpel też chodził ze mną i pisał swoją pracę. Dasz radę.
  • Odpowiedz
Stop #prokrastynacja koniec marazmu i spadania w dół. Od dzisiaj bede nie tylko zapisywał sobie swoje zadania na dany dzien, ale jeszcze bede je wykonywał. Sesja niedługo i juz wiem, ze jeżeli teraz nie wezmę sie do roboty to będzie lipa. A tego nie chce, nie moge zawieść siebie i tych, którzy na mnie liczą Dam radę, wierze!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach