Jestem królem bezproduktywności. Zadanie: zainstaluj pierwszą z brzegu bazę kompatybilną z JDBC na devmaszynie. Rozwiązanie: w sumie na domowym serwerze jest kvm + qemu, więc postaw na tym jakąś dystrybucję linuksa (wybrałem alpine, bo dowiedziałem się, że istnieje pół godziny temu), żeby zainstalować tam dockera i ściągnąć kontener z postgresem. Jak na złość chyba działa (tak mi się wydaję, mógłbym zrobić jakieś create database ale mnie to zbyt przybliży do celu) zrobione
Dziś dowiedziałam się od jednego Mirka, że właśnie obchodzimy Dzień Walki z Prokrastynacją, czyli tym, co prześladuje mnie od dłuższego czasu. Postanowiłam więc dzisiaj działać. Udało mi się definitywnie uporać z bałaganem w pokoju ((oo)) Niby ogarniałam w piątek, ale tylko odgarniałam tak naprawdę na pod ściany, żeby nie było, że mam w swoim małym pokoju tylko ścieżkę prowadzącą do łóżka... Dziś okazało się, że jakimś cudem wszystko
@Perfektka: no i super, pamietaj ze najwazniejsze to wytrwalosc i robienie nawet jak sie nie chce! Mi również dziś sie udalo mimo ze nie wiedzialem o tym specjalnym dniu. Usiadlem do projektu tyle ile planowalem i wykonalem tez reszte planu na dzien, czuje dobrze :d
Kurła, zmagam sie z prokrastynacja i nie wiem co odpowiadac gdy ktos pyta co robie całymi dniami, tka jak np. dzisiaj podczas spotkania 'klasowego" z paroma znajomymi z licencjatu. Z dwoma kontynuje magisterke i sie pyta jeden co robie calymi dniami (chyba dlatego, ze prawie nic nie posuwam sie do przodu z magistekrą). Ja troche zmieszany, mowilem chyba coś w stylu, ze rozne rzeczy, a ten dalej drąży "no ale co na
1 marca- 1/18 dni w tym miesiącu. ))¯_(ツ)_/¯

Dobra, jedziemy dalej z koksem, czyli 3 miesiac zmagań z #prokrastynacja pod tagiem #zniszcznieroba. Poprzednie miesiące bez sukcesu, może ten się uda i w końcu kupię sobie tego komiksa. (°°

Wkurzyłam się ostro już na siebie, bo ileż można. Wstałam dzisiaj, usunęłam gry które mnie w jakiś sposób angazują czasowo i skłaniają do
Mirki, mam listy rzeczy:.
-które powinnienem zrobić (jednorazowe typu ,,uszyć nowy szalik"(bo stary się spruł))
-rzeczy które mogę robić w czasie wolnym (tzw. #hobby )
-kilkadziesiąt pozycji typu #ksiazki #filmy do ogarnięcia (polecane na wykopie)
I czuję się mocno przytłoczony - nie wiem co zacząć robić, tyle tego jest ( ͡° ʖ̯ ͡°) co zrobić żeby przestać być tak zmęczonym ilością? #rozwojosobisty #prokrastynacja #psychologia
26 luty- 9/16 w tym miesiacu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ogólem jakoś mi tak jakoś nie za bardzo dobrze ze sobą ostatnio, więc #zniszcznieroba i dzisiaj zawieje odrobiną deprechy. Oj słodka #prokrastynacja.

Wiecie co, no jakoś te dwa dni ciągnę. Przed snem pisze sobie listę na telefonie, co mam zrobić następnego i odznaczam w ciagu dnia. Dzisiaj zrobiłam prawie wszystko, ogarnęłam towarzyskie sprawy, sądowe, jedzeniowe nawet pocwiczyłam
25 luty- 8/16 w tym miesiącu. (,)

Dzisiaj szybko pod #zniszcznieroba bo i tak już brakuje mi sił na to. Ot #prokrastynacja.

Ustaliłam sobie dzisiaj plan, i w sumie zrealizowałam go w 95%. Pominełam ćwiczenia, ot tak. Pracę magisterską dziubałam, bo ja ją właściwie dziubię od dłuższego czasu zamiast pisać. Fuck!

Jestem sobą rozczarowana. Ani pracy nie piszę, ani pracy nie szukam. Wszystko co zwiazane z pracą
@innigri: serio, czasem chciałbym się #!$%@?ć, mieć taki zastój - poodkładać rzeczy na później i nie czuć, że muszę bo muszę - niech leży, może jednak zrobię ale... nie bo poczytam mirko, jednak później pomyślę o tym że mam dwójkę dzieciaków, rachunki i w sumie lubię pracować przy tym co robię, choć czasem zżera mi to kupę czasu - jak dziś, a od 8:30 daily job i w sumie będę robił
Ktoś z was kiedys cierpiał na #prokrastynacja i wygrał z tym? Ja ten problem mam od WIELU lat... oprócz #nerwica, #nerwicalekowa #samotnosc i #otylosc,to właśnie prokrastynacja niszczy mi życie, choć obiektywnie jestem nienajgorzym facetem (inteligentny, odpowiedzialny, zarobki w miarę OK - i błagam nie wyszukujcie mi kilku głupich wpisów na wykopie, bo to nie o to teraz chodzi), ale żyję na 15% tego, co bym mógł w życiu robić. Uciekam
Dubluje post z większą ilością tagów, bo zależy mi na feedback i inspiracji od Was.
#prokrastynacja #przegryw #wygryw #wychodzimyzprzegrywu #rozwojosobistyznormikami

Od nowego roku intensywnie pracuje nad sobą. Z różnym skutkiem. Poniżej moja lista. Może kogoś zainspiruje;
-codziennie nauka angielskiego (słówka i ćwiczenia);
-codzienny sport: pompki, przysiady, brzuszki. (Tutaj średnio mi to wychodzi. Realnie raz w tygodniu mi się udaje);
-mieszanka orzechów i pestek codziennie;
-zimny prysznic całego ciała codziennie;
-dbać o siebie.
@marsmarchmars: bardzo ambitnie, ale aż tyle na raz? Czy po kolei sobie wszystko wyprowadzasz?

co musi sie zadziać by zmienić pracę na lepszą?


Szukać innej, przeglądać oferty, wysyłać CV, poinformować znajomych, że szukasz - zawsze mogą komuś Cię polecić i podnosić swoje kwalifikacje oczywiście

raz w tygodniu golic pachy, jajca, włosy w nosie;


A to mnie rozśmieszyło xD