✨️ Czy programiści w Polsce mają się czego bać?
Jak to jest że programiści nagle obawiają się umowy EU-Indie że Hindusi ich zastąpią? Przecież wg programistów jest "kryzys IT" mimo że oni od dzieciaka pasjonaci, tyle lat doświadczenia, nauki po nocach a mimo to jakiś gość z takiego kraju po kilku szkoleniach jest w stanie tak o ich zastąpić? To może nie ma żadnego kryzysu w IT tylko ego programistów jest większe
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie wiem czemu marnuję czas odpowiadając na tego baita, ale niech stracę. Nie wiem kto się martwi umową EU-Indie, ale nie o tym jest ta odpowiedź. Wszystko tu jest kwestią skali, jeśli chodzi o kwestię możliwości zastąpienia kogoś w pracy.

Jeśli weźmiesz hipotetycznego programistę X posiadającego umiejętności A,B,C,D,E,F,G na poziomach od 70-100%, to przy odpowiedniej ilości możesz te umiejętności rozdzielić między N ludzi. Gdy N dąży do bardzo dużej
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
uważny-przyjaciel-19: ale co to za pytanie. Oczywiście, że wymiataczy na roku było do policzenia na palcach jednej ręki, takich co rozumieli co robią te algorytmy i matematyka pod nimi. Resztę można by zastąpić skończoną liczbą małp. Dla przeciętnych i słabych każda konkurencja jest realna, a takich jest większość.

A wymiatacze jeszcze muszą mieć gdzie się wykazać, bo równie dobrze mogą skończyć po prostu na uczelni albo też w przeciętnej robocie poniżej
  • Odpowiedz
✨️ List do Wujka: Lekcja dla przyszłych pokoleń
Wujku, jeśli to czytasz, to chcę żebyś wiedział.

Nie winię Cię. Naprawdę. W 1998 roku nikt nie mógł tego przewidzieć. Informatyka była przyszłością. Komputery były magią. A Ty chciałeś dla mnie jak najlepiej.

Pamiętasz? Pierwsza Komunia. Biała alba, świeczka, rodzina przy stole. I Ty z wielkim pudłem. Komputer. Pentium, Windows 98, monitor CRT który ważył więcej niż ja.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@mirko_anonim: prawda jest taka, że to nie system zniszczył tych ludzi z korpo tylko ludzie z korpo zniszczyli ten system. Młody na budowie ma głęboko, że szef ma terminy i zarabia więcej od juniora w korpo. Majstry przychodzą se od środy bo w piątek tygodniówka. Ale neurotyczny Krzyś (klasowa p---a, którą bronily dziewczyny bo chlopcy sie z niego śmiali. Z resztą dziewczyny tez tylko nie w oczy) będzie siedział po
  • Odpowiedz
Porównajmy sobie sytuacje programistów i sprzątaczek.

Sprzątaczka: ludzie w korpo mijając kłaniają się i mowia dzien dobry - wiedza że jej praca jest potrzebna.
Programista: jak sam nie powie cześć to nikt mu nie powie, a potraktowanie jak powietrze to i tak nie najgorszy scenariusz

Sprzataczka: nie ma daily, sprint planningu, retro. Nie musi nikomu mówić co i jak robi, nikt nie pyta co w tym sprincie było dobrze posprzątane a co
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lucian145: i jeszcze coś przebąkują o life work balance. Life work balans to ma brzuchaty Mietek po 50tce w wodociągach co połowę zmiany przesypia a drugie połowę udaje że coś tam robi.
  • Odpowiedz
O kolejny wpis na #linkedin

Gdzie jakiś burak Team Lead wyśmiewa 20-letniego developera. Patrzcie w normalnym zawodzie ktoś z 20-letnim doświadczeniem to jest gość. Fachura. Jakby jakiś młokos podskoczył staremu mechanikowi na warsztacie to by zbierał śruby po warsztacie.
Patrzcie jak go wyśmiewa

20 lat jedynym wyzywaniem było dowiezienie kolejnego prostego modułu
ByczekRozplodowy - O kolejny wpis na #linkedin

Gdzie jakiś burak Team Lead wyśmiewa ...

źródło: KOMPROMITACJA 20 LETNIEGO DEVA

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest dokładnie ten double bind, o którym mówisz.
Zostałeś 20 lat? “Zero wyzwań, stagnacja.”
Zmieniałeś co 2 lata? “Skoczek, brak lojalności.”
A na końcu i tak trafiasz do legacy udającego greenfield, gdzie “oranie trudnych projektów” oznacza nadgodziny za darmo.
  • Odpowiedz
Czasem, patrząc po nagłówkach jak https://wykop.pl/link/7879717/szef-cyberobrony-usa-wrzucal-poufne-dane-do-chatgpt-alarm-w-rzadzie

człowiek się zastanawia, czy to wszystko baity, półprawdy, czy faktycznie doszliśmy już do tego poziomu.
Bo oczywiście "zdarzyć się może" (choć nie powinno, nikomu, a już na 100% nie osobie która zajmuje się, ba, odpowiada za cyberbezpieczeństwo) - niemniej, wszyscy są ludźmi i raz na ileś lat ktoś odpali granatnik na komendzie, okej.

Problem w tym, że nawet biorąc pod uwagę że internet zaznajamia nas z wieloma rzeczami odległymi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

człowiek się zastanawia, czy to wszystko baity, półprawdy, czy faktycznie doszliśmy już do tego poziomu.


@Oo-oO Moim zdaniem na 100% prawda

btw tow firmach też masz jakieś iso sriso, oddzielne środowiska a później się okazuje że ludzie uzywają copilotów i cursorów i dane lecą do serwerów USA
  • Odpowiedz
@tubkas12: ale najpopularniejsze iso nie mowia ci ze nie mozesz korzystac z firm z usa

Tylko ustalasz sobie zasady i iso sprawdza czy sam swoich zasad przestrzegasz
Np z iso 27001 tak masz
  • Odpowiedz
Ostatnio bawię się Cursorem i rzeczywiście, pojęcie juniora można powoli likwidować.
#programowanie

używasz IDE z agentami AI?

  • nie próbowałem 30.0% (6)
  • próbowałem ostatnio ale jest do bani 10.0% (2)
  • próbowałem ponad pół roku temu i było do bani 0% (0)
  • używam i jest spoko 60.0% (12)

Oddanych głosów: 20

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w pracy bardzo "zachęcają" do różnego rodzaju szkoleń i kursów jako, że każdemu na nowy rok odnowił się budżet.
znacie jakieś kursy typowo pod frontend (react/vue), gdzie nie trzeba za dużo się wysilać żeby zgarnąć certyfikat? XD fajnie byłoby się czegoś nowego nauczyć ale nie chcę marnować na to zbyt dużo czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#programowanie #frontend #programista15k #react
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach