Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie trzeba płacić.

Ostatnio coraz więcej kierowców otrzymuje „wezwania” za rzekome wykroczenia na parkingach pod marketami. W rzeczywistości nie są to jednak mandaty, lecz prywatne wezwania do zapłaty wystawiane przez firmy zarządzające parkingami, które nie mają uprawnień policji czy straży miejskiej do weryfikacji, kto popełnił wykroczenie. Choć od niedawna podmioty te pozyskują dane właścicieli pojazdów z CEPiK i wysyłają pisma wyglądające na urzędowe, w praktyce
droetker4 - Dziś praktyczny temat finansowo-prawny, czyli o mandatach, których nie tr...

źródło: Zrzut ekranu 2025-10-7 o 15.17.10

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Lyca6_2019e jeśli sam się do nich nie zgłosiłeś, odpowiedziałeś na pismo itp. to jakim cudem ustalili, kto zaparkował ten pojazd u nich na parkingu? Mają dane właściciela, co jest niejednoznaczne, że to właściciel parkował. Odpowiedz jak to wyglądało.

@KOLEGAMAMY bez stwierdzenia kto był kierowcą roszczenie jest nie do ściągnięcia.
  • Odpowiedz
@KRCZVSK: i jeb poranna mantra zaraz się odbędzie. Nastaj sobie do talerza, idź weź obiad z ulicy po której srali ludzie w Indiach, uśpić pasożyty ale nie zastrzykiem a widłami i siekiera :) a właśnie nie wiesz czy już złożyli któryś ze swoich projektów obywatelskich, czy po masturbacji na głównej sił nie starczyło
  • Odpowiedz