Jakiś czas temu pojawił się w biurze nowy. Młody, ale z potencjałem. Już pierwszego dnia zauważyłem, że nie zamawiał obiadu za 35 złotych, tylko wyciągnął słoik z kaszą i własne sztućce zawinięte w serwetkę z McDonald’s. Od razu poczułem, że nadajemy na tych samych falach.

Przez pierwsze dni była pełna sztama. Razem robiliśmy obchód w poszukiwaniu pięter, gdzie dowieźli darmowe owoce i wspólnie ładowaliśmy powerbanki z gniazdek pod biurkiem, żeby w domu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie, gdy nowemu managerowi nie pasuje w zespole jeden ziomek (nazwijmy go Piotrek) i tępi go niemiłosiernie. Piotrek ma obroniony w zeszłym roku doktorat (co prawda w nieco innej dziedzinie, ale pokrewnej), podyplomowe z zarządzania projektami i pracuje u nas już 7 lat, prawie od początku istnienia firmy w Polsce. W sytuacji, gdy poprzedni manager odchodził do innej firmy, wszystkim wydawało się jasne kto przejmie stery. Ale z jakiegoś powodu HRy
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@camelinthejungle: firmy nie szukają osob o najlepszych umiejętnościach technicznych , ktore znajdują problemy
Firmy szukają ludzi którzy spełniają wizję i strategie firmy
To zupełnie inne podejście xd
  • Odpowiedz
Chyba za dużo narzekałem na robotę na wypoku, bo odpaliłem jakąś samospełniającą się przepowiednię, czy inne manifestowanie, i zostałem zwolniony. xD (a może ktoś wystalkował ( ͡° ͜ʖ ͡°))

Ciekawe czy to karma za to, że nie umiem doceniać tego, co mam.

Dobrze, że za sto lat mnie już tu nie będzie i nie będę musiał się już z niczym męczyć, eh.

#s----------e #praca #pracbaza
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach