To uczucie, gdy nowemu managerowi nie pasuje w zespole jeden ziomek (nazwijmy go Piotrek) i tępi go niemiłosiernie. Piotrek ma obroniony w zeszłym roku doktorat (co prawda w nieco innej dziedzinie, ale pokrewnej), podyplomowe z zarządzania projektami i pracuje u nas już 7 lat, prawie od początku istnienia firmy w Polsce. W sytuacji, gdy poprzedni manager odchodził do innej firmy, wszystkim wydawało się jasne kto przejmie stery. Ale z jakiegoś powodu HRy i wyższe kierownictwo podjęło decyzję aby zatrudnić na to miejsce kogoś z zewnątrz. Myślę, że chodziło o umiejętności miękkie i prezencję. No i od początku chyba ten nowy wyczuł konkurencję i tępi Piotrka. Zaczęło się od przytyków i czepialstwa na sprintach. Potem poszło grubiej. Przyszedł latem do nas stażysta, młody szczypiorek z 22 lata, który po ukończeniu stażu został zatrudniony na stałe. Nowy szef kazał młodemu sprawdzać pracę Piotrka i monitorować czas spędzony nad zadaniami i oceniać czy raportowany czas pokrywa się z estymatami. Młody raprtował z początku nieśmiało, a potem już regularne tabelki robił z zestawieniami xD No i wreszcie stało się wczoraj - nowy szef wydzielił nowy dwuosoby zespół, w którym są młody i Piotrek i kazał aby w tej parze to młody nadzorował i kierował pracami xDDDD Piotrek miał mine no nawet nie wiem jaką. Nie rozumiem, czemu nie rzuci tego w chvj. Ciekawe jak to sie rozwinie, ja mam wyje*ane, otwieram czipsy i obserwuje sytuacje. Jak przyjdzie kolej mna mnie to spie*dole i tyle, nie będę się godził na coś takiego.
@dr_minorek: manager zwykły chujek co był za dzieciaka gnębiony, dostał władzy trochę i sam gnębi. Znam ten typ niestety, bo sam się zwolniłem przez takiego po 7 latach xD
@dr_minorek: jak kończyła mi się umowa (3 miesięczna xd) w poprzedniej firmie to tam wjechał micro management na grubo, przełożony odpalal pdf z logowaniem czasu i miałeś opisywać na retro cały tydzień czemu to zadanie się przeciągnęło a co poszło z tym git xD na końcu on miał opowiedzieć o sobie i wyszło... Że w ogóle nie programowal ( ͡°͜ʖ͡°)
Ciekawe jak to sie rozwinie, ja mam wyje*ane, otwieram czipsy i obserwuje sytuacje. Jak przyjdzie kolej mna mnie to spie*dole i tyle, nie będę się godził na coś takiego.
@dr_minorek: no i właśnie dlatego jest jak jest, bo dzieje się coś c-------o, to każdy chowa głowę w piasek i udaje, że go to nie dotyczy. A piotrek odejdzie, to kto inny stanie się tym piotrkiem
@dr_minorek: Ja na miejscu Piotrka bym zbierał dowody i zgłosił mobbing.
@Dlkvv: prawo pracy jest takie, że taki menago łatwo się wykpi, że po prostu pilnuje tematów.
A czemu do "pilnowania i prowadzenia" skierował młodego?
Bo chce by młody się rozwinął, a w zespole z piotrkiem, rozwinie się najlepiej. Wszakże instruktor nauki jazdy, najpierw uczy się bycia instruktorem, jako "instruktor uczący" innego, doświadczonego już instruktora. A piotrek niech
@Schwarzfahrer: Tego się nie da wybronić w żaden sposób. Stworzenie dwuosobowego "zespołu" to jest patologia i książkowy przykład mobbingu. Jedyne co tu może być nieoczywiste to długotrwałość i uporczywość takiego działania, dlatego tak ważne są dowody.
@RedBaron: W sensie chodzi mi o to, że kierownictwo i HR chyba uznały, że "Piotrek" nie ma wystarczającej prezencji )po prostu wygląd), umiejętności komunikacji (także w jezykach obcych), zdolności nawiązywania kontaktów oraz zdolności szefowania. Sadząc po tym jaki on jest pewnie nie uweirzyli, że da radę pociągnąć pracami sporego zespołu, mimo, że teoretycznie ma na to papiery. Technicznie jest pewnie w top2 w zespole, ale to nie ma znaczenia. Ale
Nieraz się spotkałem z sytuacją, gdy ktoś z długim stażem nie umie wiele więcej niż taki 22-letni szczypiorek.
@SpinOff: bezużyteczna anegdotka, która nikogo to nie interere i do tego jest szkodliwa.
Tego rodzaju komentarze tylko odwracają uwagę od sedna problemu (menager zjeb) i zasiewają ziarno wątpliwości w to, kto tutaj jest prawdziwą ofiarą mobbingu. Po 5 odpowiedziach na taki komentarz jak twój wykopki się pogubią i będą OPowi pisać, że
I tak po obskoczeniu paru takich szkół zarządzania - od ruskiej, przez polską, niemiecką i amerykańską - mam wrażenie że to jest właśnie ta przyczyna dlaczego u nas i u ruskich (mimo nawet lepszych specjalistów) mało jest innowacyjności, a na zachodzie udaje się dużo więcej.
Zresztą już sam wstęp, gdzie między wierszami jest napisane że było oczekiwanie że "przodownik pracy" zostanie kierownikiem, to jest pierwszy element
No i od początku chyba ten nowy wyczuł konkurencję i tępi Piotrka. Zaczęło się od przytyków i czepialstwa na sprintach. Potem poszło grubiej. Przyszedł latem do nas stażysta, młody szczypiorek z 22 lata, który po ukończeniu stażu został zatrudniony na stałe. Nowy szef kazał młodemu sprawdzać pracę Piotrka i monitorować czas spędzony nad zadaniami i oceniać czy raportowany czas pokrywa się z estymatami. Młody raprtował z początku nieśmiało, a potem już regularne tabelki robił z zestawieniami xD No i wreszcie stało się wczoraj - nowy szef wydzielił nowy dwuosoby zespół, w którym są młody i Piotrek i kazał aby w tej parze to młody nadzorował i kierował pracami xDDDD Piotrek miał mine no nawet nie wiem jaką. Nie rozumiem, czemu nie rzuci tego w chvj.
Ciekawe jak to sie rozwinie, ja mam wyje*ane, otwieram czipsy i obserwuje sytuacje. Jak przyjdzie kolej mna mnie to spie*dole i tyle, nie będę się godził na coś takiego.
#pracbaza #praca #pracait
U mnie typ już dawno by nie pracował
Brzmi jak fajna, dodatkowa kasa dla Piotrka za mobbing.
@dr_minorek: no i właśnie dlatego jest jak jest, bo dzieje się coś c-------o, to każdy chowa głowę w piasek i udaje, że go to nie dotyczy. A piotrek odejdzie, to kto inny stanie się tym piotrkiem
@Dlkvv: prawo pracy jest takie, że taki menago łatwo się wykpi, że po prostu pilnuje tematów.
A czemu do "pilnowania i prowadzenia" skierował młodego?
Bo chce by młody się rozwinął, a w zespole z piotrkiem, rozwinie się najlepiej. Wszakże instruktor nauki jazdy, najpierw uczy się bycia instruktorem, jako "instruktor uczący" innego, doświadczonego już instruktora. A piotrek niech
Ale
@SpinOff: bezużyteczna anegdotka, która nikogo to nie interere i do tego jest szkodliwa.
Tego rodzaju komentarze tylko odwracają uwagę od sedna problemu (menager zjeb) i zasiewają ziarno wątpliwości w to, kto tutaj jest prawdziwą ofiarą mobbingu. Po 5 odpowiedziach na taki komentarz jak twój wykopki się pogubią i będą OPowi pisać, że
I tak po obskoczeniu paru takich szkół zarządzania - od ruskiej, przez polską, niemiecką i amerykańską - mam wrażenie że to jest właśnie ta przyczyna dlaczego u nas i u ruskich (mimo nawet lepszych specjalistów) mało jest innowacyjności, a na zachodzie udaje się dużo więcej.
Zresztą już sam wstęp, gdzie między wierszami jest napisane że było oczekiwanie że "przodownik pracy" zostanie kierownikiem, to jest pierwszy element