Ciężko teraz o pracę w #holandia czy #niemcy przez agencję? Jako że w moje zadupie zawitało duże bezrobocie i ciężko nawet się załapać do lokalnego kołchozu za minimalną, to pomyślałem o #emigracja do pracy tymczasowej tak jak kiedyś ludzie robili w takiej sytuacji.

#praca #pracazagranica #wychodzimyzprzegrywu #pytanie #ankieta #bezrobocie

Ciężko tera znaleźć pracę zagranicą typu kołchoz?

  • Tak 32.0% (24)
  • Nie 68.0% (51)

Oddanych głosów: 75

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Melduję się znowu po przeprowadzce bliżej Polski i zatrudnieniu w Landratsamt.

Praca całkiem ok- póki co ciągle się uczę nowych rzeczy, ale nie jestem już totalny świeżak. Co robię w pracy jako urzędowy lekarz weterynarii? Hmm... wszelkie urzędowe sprawy związane z weterynarią (tak wiem masło maślane). Najczęściej przeprowadza się kontrole donosów odnośnie zwierząt (typu że podejrzewają, że psa głodzą, niekontrolowane namnażanie kotów, sprzedaż zbyt młodych zwierząt,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@NexciaK: Hmm.. jesli o to chodzi to spotkałam się tutaj ze zjawiskiem nazywanym "Reichburger". Są to Niemcy, którzy nie uznają aktualnych Niemiec, a objawia się to tym w mojej pracy, że nie chcą podpisywać protokołów kontroli, bo nie uznają obecnego państwa.
  • Odpowiedz
Siemka, potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy za granicą. Chciałbym zrobić to za pośrednictwem agencji. Praca bez doświadczenia, zapewnione zakwaterowanie w miejscu pracy oraz pomoc w zorganizowaniu transportu za granicę. Państwa, które mnie interesują to przeważnie Holandia/Niemcy. Fajnie byłoby gdyby wpadały tygodniówki, ponieważ nie posiadałbym tylu pieniędzy aby tam przetrwać przez cały miesiąc. Jestem w życiowej pi***ie i muszę się łapać czegoś by nie skończyć pod mostem. Poleciłby ktoś jakąś prace/agencje godną zaufania?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy za granicą. Chciałbym zrobić to za pośrednictwem agencji. Praca bez doświadczenia, zapewnione zakwaterowanie w miejscu pracy oraz pomoc w zorganizowaniu transportu za granicę. Państwa, które mnie interesują to przeważnie Holandia/Niemcy. Fajnie byłoby gdyby wpadały tygodniówki, ponieważ nie posiadałbym tylu pieniędzy aby tam przetrwać przez cały miesiąc. Jestem w życiowej pi***ie i muszę się łapać czegoś by nie skończyć pod mostem. Poleciłby ktoś jakąś prace/agencje godną zaufania?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koniec winobrania, przepracowałem 11 dni będąc za granicą dni 14, jeśli chodzi o pracę i atmosferę to pierwsza klasa i wybieram się za rok, na końcu miła impreza pożegnalna i butelka wina do domu.
Jedyny minus to na 3 możliwych współlokatorów trafiły się 2 patusiary i syfiary i ciężko było z nimi się dogadać w kwestii zachowania porządku, ale to kwestia pecha na 32 osoby tylko te 2 były niestety takie specyficznie,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konor: całkiem spoko jak kiedyś za studenciaki zarobiłem taki hajs to myślałem że przy takich zarobkach po miesiącu można pozostałych jedenaście nicienie robić bo na wszysko starcza, po czym przyszło życie dorosłe i dotarło jak bardzo się myliłem ale studenckie czasy to inny wymiar więc raczej warto, uczciwie zarobione, bezpieczny powrót, rodzinka powinna być dumna! Czekoszokow pół stara za to można nakupić #pdk
  • Odpowiedz
@mr-dawid: probowac zawsze warto. ale bez konkretnych umiejetnosci i z dobrym jezykiem skonczysz w jakims kolchozie pracy. ja raz wyjechalem i przez pare miesiecy mialem zycie praca-sen tak bylem w------y fizycznie. pracy nie rzucisz skoro wydales kase na przyjazd. jesli ci to odpowiada to mozesz sprobowac moze tobie to akurat podpasuje na jakis czas
  • Odpowiedz
Jestem po pierwszych dniach winobrania, praca szczerze całkiem spoko, straszyli bólami pleców itp. ja na szczęście jakoś je ominąłem, ludzie mimo, że jak to w Francji ciężko z językiem to raczej mili, tak samo jak gospodarze winnicy, którzy zapewniają świetne posiłki. Na minus w sumie classic czyli agencja, ale to jak każda, czyli podpisuje się pół umowę, nie jest najgorzej, ale jest inaczej plus taki oczywiście, że już się człowiek zapoznał z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy migracja do andaluzji jest w tym momencie dobrym pomysłem? Jestem w trakcie nauki hiszpańskiego, umiejętności poliglotyczne mam na dobrym poziomie więc myślę że w ciągu najbliższych 2 miesięcy opanuję A2, inglés na C1 ale wiem że tam się ciężko dogadać po angielsku tak czy inaczej. Chce trochę w ciemno się przeprowadzić, bez pewnej pracy - bardziej na zasadzie popracować byle jak byle gdzie, nauczyć się języka i szukać czegoś lepszego. Porywanie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TadzioNorek: nie znasz języka czyli nie masz kompetencji

Fizycznie na pewno jestem sprawniejszy od hindusa czy azjaty (100kg 185cm, 10 lat siłowni i trenowania różnych sportów) więc myślę że nie miałbym kompleksów w tym względzie.


Ty nawet umusłowo pewnie nie dociągasz, biorąc pod uwagę, że wydaje Ci się, że to są atuty w pracy fizycznej w trudnym klimacie, gdzie Twoje doświadczenia dotyczą sportu a nie stricte pracy.

Pomijam skok na
  • Odpowiedz
Ciekawe podsumowanie działania agencji i systemu fazowego w Holandii, z reddita:

These agencies work with the same scheme. Here you have different kinds of contracts:

Phase A - beginner's contract where they can fire you pretty much as soon as they don't need you, without a specific reason.

Phase
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marek_g:
1. Nie ma juz pokojow 5 osobowych, wszedzie sa max dwójki
2. Agencja owszem zabiera duzo z pensji, ale pracownik tymczasowy często jest o wiele drozszy od zwyklego pracownika kontraktowego. Ja sam przechodząc na kontrakt staly pod moją firmą wcale nie dostalem wiele wiecej niz to co mialem na agencyjnym

Ale domyslam sie że przy duzych klientach typu DHL czy jakis AH/Jumbo czy innyc z-------h Lidlach tam na tej
  • Odpowiedz
Za miesiąc początek przygody z winobraniem we Francji, zobaczymy z czym to się je i czy moje plecy wytrzymają, bagaż już dziś zacznę chyba wypełniać maściami na różne bóle. #winobranie
#praca #pracazagranica
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@boner948 ogólnie najprościej to przez agencję, których nie brak, ja akurat wybieram się z koleżanką za tydzień, także będę relacjonował jak to wygląda
  • Odpowiedz
@ff99plpowrot: ma mieszkanie z miasta, ma lepsza stawke bo jest w firmie kilkanascie lat i kontrakt. Pewnie z youtube tez troche ma..
ile zarabia i ile odklada? kompletnie nie wiem
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor w tamtym roku jeszcze w całości na agencyjnym miałem średnio 511 euro wypłaty tygodniowej. Musiałbym jakiś skrypt zrobić żeby mi wszystkie godziny zliczył więc odpada dokładną wartość ale na oko miałem średnio 42-43 godziny tygodniowo. Praktycznie bez prac w niedzielę, tylko jakieś święta i ogólnie mało dodatków za godziny popołudniowe bo zazwyczaj do 19 pracowałem. 1500 euro myślę spokojnie odłożyć jak się jest oszczędnym. Jak dobrze trafisz i masz dużo
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor zarobisz jakieś 2200 e na rękę to jest minimalna teraz. Zabiorą Ci za domek stowke i czterdzieści za ubezpieczenie. Zostanie Co 2060 e.
Jak będziesz skromnie żyć to 50 euro starczy na tydzień . Jak nic więcej nie potrzebujesz do życia to tak 2000 e odłożysz sobie.
  • Odpowiedz