@Kefozaur: Nie pracuję w ten sposób ale "z rozpędu" jestem ubezpieczony na kilka lat do przodu w niemieckim systemie i mam kartę EKUZ (EHIC) więc mogę na luzie iść do każdej publicznej palcówki w europie na wizytę. Co do samej takiej idei nie jest to możliwe o ile oficjalnie nie mieszkasz w Niemczech (minimum 6 miesięcy pobytu w roku) ale i tak kwestia ubezpieczenia od wypadków przy pracy jest niejasna
  • Odpowiedz
Znacie jakąś dobrą agencje pracy do Niemca? Na internecie same negatywy, bo wiadomo. Zależy mi strasznie na pokoju jednoosobowym. Realnie da się go dostać? No i czy bezpiecznie brać laptopa na wyjazd z agencją...? Tworzę pewien projekt hobbistycznie i ciężko byłoby mi się z nim rozstać.

I w ogóle jakieś rady? Jakich robót unikać?

#niemcy #pytanie #praca #pracazagranica #emigracja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Big_Bocchers: Szukaj na https://www.kleinanzeigen.de/
Wybieraj zajęcia w których w jesteś dobry, albo znasz jakieś podstawy.
Pokój w zależności od lokalizacji. Jak już znajdziesz prace w pierwszej kolejności pytaj pracodawcy, jak nic nie ma szukaj na własną rękę.
Ja za pokój jednoosobowy płace 600euro w Hamburgu, co jest dobrą ceną. Widziałem całe mieszkania w tej cenie, ale nie wnikałem w jakim standardzie.

Miej też na uwadze że praca w Niemczech nie
  • Odpowiedz
Dobra, posiedziałem 2 tygodnie na chacie i trza znowu za granicę, bo w polszy to się dorobię garba. Tylko trzeba znaleźć jakiś taki kraj albo enklawę gdzie nie ma patologicznych polusów (bo po miesiącu w NL mam już dość) i się dogadam po angielsku, bo ja łamaga i nawet niemieckiego nie ogarniam. Dokąd teraz, hmmm 🤔
#emigracja #pracazagranica #praca
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracowałem w Holandii 4 miesiące dostałem ten druk od pracodawcy z tym ile zarobiłem około 4000 euro, potem wróciłem do polski i też pracowałem uzyskując dochód około 16 tysięcy złotych. Rozliczyłem pit i udałem się na stronę holenderskiego urzędu i tam też się rozliczyłem. Otrzymałem informację "Te ontvangen of the verrekenen 643 ojro" i jeszcze "To betalen: 216 ojro" czyli dostanę 643 ojro i musze zapłacić jeszcze urzędowi holenderskiemu 216 ojro. Wiem,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@stivenus składki na ubezpieczenie zdrowotne. No właśnie chyba popełniłem błąd bo dałem tylko w Holandii że zarobiłem tyle a tyle za granicą i elo bez żadnego pisma potwierdzajscego. Stąd od tej kwoty policzyli mi to ubezpieczenie zdrowotne. Pytanie czy samo zaświadczenie o dochodach wystarczy czy ten druk A1 żeby mi to zwrócili bo oczywiście zapłaciłem żeby nie było przypalu jak się nie uda tego zrobić.
  • Odpowiedz
@Paprocan22: Niestety nie wiem. Ja za pierwszy rok nie rozliczyłem się w Holandii, a właściwie chciałem się rozliczyć ale nie wyszło. Przysłali mi potem list, że anulują rozliczenie, bo zrobiłem jakiś błąd. Mógłbym je spróbować zrobić ponownie, ale olałem to, bo i tak w Holandii rozliczenie jest nieobowiązkowe.
  • Odpowiedz
Chcę w miarę szybko dorobić trochę grosza i zastanawiam się, czy warto w tym celu zrobić kat. C.
W grę wchodziła by praca w UK, Irlandii, Szkocji, ewentualnie Niemczech. Znam angielski, niemieckiego nie znam. Mam słabą kondycję fizyczną, dlatego myślę tylko o pracy kierowcy, bez prac wspomagających magazyn, wyładunku, itp. Bo nie chcę po 40 paść na zawał.
Za kółkiem B ponad 25 lat.
Nie chcę wiązać z tym życia, dlatego camo
Altar - Chcę w miarę szybko dorobić trochę grosza i zastanawiam się, czy warto w tym ...

źródło: temp_file6518593531493777011

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#emigracja #pytanie #emigrujzwykopem #pracazagranica
Pytanie do wieloletnich emigrantów.
Czy tez macie tak ze choć kochacie swoją ojczyznę to nie wyobrażacie sobie powrotu?
Mnie odpychają poprostu zachowania polackie, które człowiek zatraca po wieloletnim życiu na obczyznie.
To przypierdzielanie sie o wszsytko ludzi w PL.
To wieczne płakanie na wszystko w koło, to źle tamto źle, to nie tak jak być powinno. Ci nie umią tego tamci są durniami bo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale żeś kolki darmowej nie wzioł
okruszynę chleba się dojada, kolke dopija

po kim ty żeś taki jes teras, powiedz mi
  • Odpowiedz
Ciężko teraz o pracę w #holandia czy #niemcy przez agencję? Jako że w moje zadupie zawitało duże bezrobocie i ciężko nawet się załapać do lokalnego kołchozu za minimalną, to pomyślałem o #emigracja do pracy tymczasowej tak jak kiedyś ludzie robili w takiej sytuacji.

#praca #pracazagranica #wychodzimyzprzegrywu #pytanie #ankieta #bezrobocie

Ciężko tera znaleźć pracę zagranicą typu kołchoz?

  • Tak 32.9% (26)
  • Nie 67.1% (53)

Oddanych głosów: 79

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@NexciaK: Hmm.. jesli o to chodzi to spotkałam się tutaj ze zjawiskiem nazywanym "Reichburger". Są to Niemcy, którzy nie uznają aktualnych Niemiec, a objawia się to tym w mojej pracy, że nie chcą podpisywać protokołów kontroli, bo nie uznają obecnego państwa.
  • Odpowiedz
Siemka, potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy za granicą. Chciałbym zrobić to za pośrednictwem agencji. Praca bez doświadczenia, zapewnione zakwaterowanie w miejscu pracy oraz pomoc w zorganizowaniu transportu za granicę. Państwa, które mnie interesują to przeważnie Holandia/Niemcy. Fajnie byłoby gdyby wpadały tygodniówki, ponieważ nie posiadałbym tylu pieniędzy aby tam przetrwać przez cały miesiąc. Jestem w życiowej pi***ie i muszę się łapać czegoś by nie skończyć pod mostem. Poleciłby ktoś jakąś prace/agencje godną zaufania?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy za granicą. Chciałbym zrobić to za pośrednictwem agencji. Praca bez doświadczenia, zapewnione zakwaterowanie w miejscu pracy oraz pomoc w zorganizowaniu transportu za granicę. Państwa, które mnie interesują to przeważnie Holandia/Niemcy. Fajnie byłoby gdyby wpadały tygodniówki, ponieważ nie posiadałbym tylu pieniędzy aby tam przetrwać przez cały miesiąc. Jestem w życiowej pi***ie i muszę się łapać czegoś by nie skończyć pod mostem. Poleciłby ktoś jakąś prace/agencje godną zaufania?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koniec winobrania, przepracowałem 11 dni będąc za granicą dni 14, jeśli chodzi o pracę i atmosferę to pierwsza klasa i wybieram się za rok, na końcu miła impreza pożegnalna i butelka wina do domu.
Jedyny minus to na 3 możliwych współlokatorów trafiły się 2 patusiary i syfiary i ciężko było z nimi się dogadać w kwestii zachowania porządku, ale to kwestia pecha na 32 osoby tylko te 2 były niestety takie specyficznie,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konor: całkiem spoko jak kiedyś za studenciaki zarobiłem taki hajs to myślałem że przy takich zarobkach po miesiącu można pozostałych jedenaście nicienie robić bo na wszysko starcza, po czym przyszło życie dorosłe i dotarło jak bardzo się myliłem ale studenckie czasy to inny wymiar więc raczej warto, uczciwie zarobione, bezpieczny powrót, rodzinka powinna być dumna! Czekoszokow pół stara za to można nakupić #pdk
  • Odpowiedz
@mr-dawid: probowac zawsze warto. ale bez konkretnych umiejetnosci i z dobrym jezykiem skonczysz w jakims kolchozie pracy. ja raz wyjechalem i przez pare miesiecy mialem zycie praca-sen tak bylem w------y fizycznie. pracy nie rzucisz skoro wydales kase na przyjazd. jesli ci to odpowiada to mozesz sprobowac moze tobie to akurat podpasuje na jakis czas
  • Odpowiedz
Jestem po pierwszych dniach winobrania, praca szczerze całkiem spoko, straszyli bólami pleców itp. ja na szczęście jakoś je ominąłem, ludzie mimo, że jak to w Francji ciężko z językiem to raczej mili, tak samo jak gospodarze winnicy, którzy zapewniają świetne posiłki. Na minus w sumie classic czyli agencja, ale to jak każda, czyli podpisuje się pół umowę, nie jest najgorzej, ale jest inaczej plus taki oczywiście, że już się człowiek zapoznał z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy migracja do andaluzji jest w tym momencie dobrym pomysłem? Jestem w trakcie nauki hiszpańskiego, umiejętności poliglotyczne mam na dobrym poziomie więc myślę że w ciągu najbliższych 2 miesięcy opanuję A2, inglés na C1 ale wiem że tam się ciężko dogadać po angielsku tak czy inaczej. Chce trochę w ciemno się przeprowadzić, bez pewnej pracy - bardziej na zasadzie popracować byle jak byle gdzie, nauczyć się języka i szukać czegoś lepszego. Porywanie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TadzioNorek: nie znasz języka czyli nie masz kompetencji

Fizycznie na pewno jestem sprawniejszy od hindusa czy azjaty (100kg 185cm, 10 lat siłowni i trenowania różnych sportów) więc myślę że nie miałbym kompleksów w tym względzie.


Ty nawet umusłowo pewnie nie dociągasz, biorąc pod uwagę, że wydaje Ci się, że to są atuty w pracy fizycznej w trudnym klimacie, gdzie Twoje doświadczenia dotyczą sportu a nie stricte pracy.

Pomijam skok na
  • Odpowiedz
Ciekawe podsumowanie działania agencji i systemu fazowego w Holandii, z reddita:

These agencies work with the same scheme. Here you have different kinds of contracts:

Phase A - beginner's contract where they can fire you pretty much as soon as they don't need you, without a specific reason.

Phase
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marek_g:
1. Nie ma juz pokojow 5 osobowych, wszedzie sa max dwójki
2. Agencja owszem zabiera duzo z pensji, ale pracownik tymczasowy często jest o wiele drozszy od zwyklego pracownika kontraktowego. Ja sam przechodząc na kontrakt staly pod moją firmą wcale nie dostalem wiele wiecej niz to co mialem na agencyjnym

Ale domyslam sie że przy duzych klientach typu DHL czy jakis AH/Jumbo czy innyc z-------h Lidlach tam na tej
  • Odpowiedz