@ff99plpowrot: ma mieszkanie z miasta, ma lepsza stawke bo jest w firmie kilkanascie lat i kontrakt. Pewnie z youtube tez troche ma..
ile zarabia i ile odklada? kompletnie nie wiem
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor w tamtym roku jeszcze w całości na agencyjnym miałem średnio 511 euro wypłaty tygodniowej. Musiałbym jakiś skrypt zrobić żeby mi wszystkie godziny zliczył więc odpada dokładną wartość ale na oko miałem średnio 42-43 godziny tygodniowo. Praktycznie bez prac w niedzielę, tylko jakieś święta i ogólnie mało dodatków za godziny popołudniowe bo zazwyczaj do 19 pracowałem. 1500 euro myślę spokojnie odłożyć jak się jest oszczędnym. Jak dobrze trafisz i masz dużo
  • Odpowiedz
@Long-Position-Investor zarobisz jakieś 2200 e na rękę to jest minimalna teraz. Zabiorą Ci za domek stowke i czterdzieści za ubezpieczenie. Zostanie Co 2060 e.
Jak będziesz skromnie żyć to 50 euro starczy na tydzień . Jak nic więcej nie potrzebujesz do życia to tak 2000 e odłożysz sobie.
  • Odpowiedz
Cześć, możecie polecić dobrą agencję pracy, przez którą można załatwić robotę w Holandii. W sensie solidny pracodawca, znośne warunki mieszkania, dojazd do pracy (nie wiem jak to w praktyce wygląda).
Jestem z opolskiego, może też śląskie czy Wrocław. Ewentualnie ogólnopolska, jeśli takie są.
Z prac to bardziej fabryka, magazyn, jakieś pakowanie, sortowanie odzieży, lżejsze ogrodnictwo.
Nie mam uprawnień na wózki, paleciaki.
Odpada budowa, wykończeniówka, mechanika, bo się nie znam.
Radzę sobie z angielskim, niderlandzkiego nie znam.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daretti877: nie, to nie jest dziwne. To zupełnie normalne. I dotyczy to różnych prac i zawodów - począwszy od tych wysoko płatnych z wymaganymi wysokimi kwalifikacjami, a kończąc na tych najprostszych, bez kwalifikacji, czy dorywczych.
Poza tym twój komentarz niczego nie wnosi - nie jest odpowiedzią na pytanie, lecz zwykłym spamem.
  • Odpowiedz
16k to ja odłożyłem w niecałe 4 miechy na magazynie w Holandii w wakacje przed studiami

Co prawda pracowałem po 11 godzin w chłodni


@Long-Position-Investor: jakbys tak dłuzej poracował to byś wpadł w podatek i zapłacił prawie tyle ile zarobiłeś z nadgodzin ;)
  • Odpowiedz
Holandia - Znając angielski na poziomie komunikatywnym mogę sobie normalnie aplikować gdzieś do prywatnego ogłoszenia, iść na rozmowę kwalifikacyjną, a potem również prywatnie wynająć u kogoś kawalerkę? Bez żadnego bawienia się w agencje? Pierwszy raz jadę za granicę, dogadać się dogadam ale nie wiem co najlepiej na start, bo różne historie o agencjach i ich mieszkaniach słyszałem

#holandia #emigracja #pracazagranica
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pardo: Trudno jest ogólnie z mieszkaniami, więcej chętnych, niż mieszkań. Jeśli chodzi o pracę, to też najczęściej najpierw pracuje się przez agencję, z mieszkaniem od agencji lub bez. Nie każda agencja też udostępnia mieszkania. Tak to tutaj wygląda, Holendrzy też często pracują przez agencje. Ale to też nie znaczy, że od razu nie da się znaleźć pracy z pominięciem agencji.
Więc ogólnie chyba najlepiej zacząć pracować przez agencję z zakwaterowaniem,
  • Odpowiedz
@Pardo: spoko żaden problem z mieszkaniem, weź tylko list polecający od poprzedniego wynajmującego, odcinki z ostatnich wypłat, zapewnij 3 miesięczną kaucję, i przyjdź na kasting z 5 Holendrami i to może właśnie ciebie wynajmujący wybierze. I pewnie jeszcze meldunek byś chciał? I frytki do tego? 😉 Chłopie Holendrzy mają duży problem z wynajęciem jakiejś dziury a co dopiero imigrant.
  • Odpowiedz
@kurczakos1: Ja chyba bym wolał sprzątać w hotelach niż robić na jakimś magazynie jako picker. Wydaje mi się to ciekawszą pracą. Zawsze to jest co opowiadać xD

@Retiarius_oma Hotele to często mocne januszexy. Moja różowa miała kiedyś dzień próbny w hotelu, gdzie miała jakby zarządzać pokojówkami. W teorii super praca, kawka, kontrola i zarządzanie.

Po 4 godzinach mi napisała że musi się ewakuować bo patola. Kobieta która jej pokazywała
  • Odpowiedz
Czy jeśli mam 5k netto miesięcznie i mieszkam z rodzicami przez co dokładam się tylko paręset złotych miesięcznie to czy jest jakaś opcja pracy za granicą gdzie będę mógł odkładać dużo więcej nawet przy wyjmowaniu kawalerki? Poza budową itp. Jakaś normalna praca 8 godzin i elo. Są takie kraje że sobie odbebnisz jakiś magazyn, i masz 10/11k na polskie? Tak żeby zostało z 8k minimum. Czy raczej wypłaty to takie 7/8 max
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00 wynajem jest droższy, ci co jeżdżą typowo żeby odkładać mieszkają w wynajętym pokoju (często dzielonym) i żyją na diecie czokoszokowej.
  • Odpowiedz
@Remus00: jest, ale nie na start, chyba że byłbyś fachowcem. To już nie te czasy, że robol mógł coś odłożyć za granicą i dzięki różnicy między kursami walut oszczędzać niezła sumkę. Moim zdaniem jeśli masz dobre relacje z rodzicami, to warto pomyśleć o handlowaniu czymś czy innej dodatkowej działalności, niż pakować się za granicę. Chyba że chcesz po prostu spróbować i nie przejmiesz się, jak dołożyć do takiego wyjazdu i
  • Odpowiedz
@odysjestem: Nie ma sensu, lepiej ogarnąć dobrze angielski bo islandzki nie jest łatwym językiem a gdy twój rozmówca zauważy że w sumie nic nie umiesz w nim to tak przejdzie na angielski. Dosłownie wszędzie i z każdym się dogadasz po angielsku.
  • Odpowiedz