#pracait #przemyslenia #programowanie #korposwiat

Kurła kiedyś to było: pierwsza praca w firmie handlowej gdzie IT to był taki Radek co zbierał logi i podłączał UPSy - nikt go nie lubił, bo wyglądał jak nerd i miał ten poziom żartu "IT: no girls allowed" czy puszał głośno kilka razy dziennie "parabole tańczą" - wiecie o co chodzi.

Później praca w banku: wyprawa do działu IT to jak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cyk21

Co poszło nie tak?


Eldorado i wypłaty wyższe od excelowego parobka w korpo tak połechtało ego tym nerdom, że zaczęli się poczuwać jako jakaś elita xD całe szczęście przyszła weryfikacja z rzeczywistością i jak lekarze sobie odbijają dyżury nie siedząc nawet w szpitalu, tak kodojebca j---e w weekendy i to na B2B
  • Odpowiedz
Widzę po niektórych kanałach Youtube i niektórych komentarzach, że jest trochę programistów którzy zostali wywaleni na zbity pysk z pracy, najprawdopodobniej nie z własnej winy i teraz próbują pocieszać innych, których też spotkał podobny los, że to tylko chwilowy kryzys i że nie wolno się poddawać, i że praca w końcu się znajdzie. Tylko zastanawia mnie jak oni to sobie wyobrażają? Już nie dziesiątki a setki CV na jedno miejsce, mnóstwo fejkowych
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurła, nie działa! No nie działa! Siedzę jak głupi nad prostym kawałkiem kodu przez dobrych kilka godzin i teoria za cholerę nie może mi się zgodzić z praktyką. Nawet chatdżipiti nie pomaga. W końcu stwierdzam "a chrzanić to, jutro też jest dzień".

Siadam dzisiaj rano do kodu i pierwsze co widzę w że w jednym miejscu zapomniałem przemnożyć wynik przez jednostkę urojoną. Facepalm. Oczywiście po poprawce wszystko zaczęło działać od kopa. Klasyka
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@groman43: mam ostatnio to samo tyle że w projekcie związanym z programowaniem sieciowym i już powoli nic się tam kupy nie trzyma pakiety się ze sobą mieszają, a wszystko przez to że zachciało się użyć i pouczyć jakichś wymysłów o nazwie coroutines. gdybym napisał to w C to by śmigało aż ta lala, a teraz muszę to przepisać od nowa.
  • Odpowiedz
@Lukardio: a daj spokój,.nawet na entry level stanowisko chcą żeby im odpowiadać na miliony pytań. I siedzą dwie babki i jedna drugą uczy prowadzenia procesu rekrutacyjnego jakby to było coś skomolikowanego
  • Odpowiedz
Rekrutacje w IT to najbardziej patologiczna mieszanka januszerii, #logikarozowychpaskow w wykonaniu HR i antyoptymalizacji kosztów. Rok temu mój znajomy rekrutował się do pewnej znanej gdańskiej firmy jako mid (ale nie proframista, inna rola). Odpadł, trudno zdarza się. 2 tygodnie później zgłosił się do kontraktorni. Szukali mu projektu aż znaleźli... ten sam w tej znanej firmie gdzie odpadł po rozmowie. Po tej rozmowie załatwionej przez kontraktornie go przyjęli (wtf?). Jako, że
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach