@e-stark: Tutaj raczej nie chodzi o to co mogą scrum masterzy, ale o tych wspaniałych przetsiembiorcow xDDD Sam kilku takich widziałem - pracuje z biura firmy, na firmowych sprzęcie, robi dokładnie to o co jego menago / scrum master / starszy kolega go poprosi, wystawia jedną fakturę w miesiącu, ale on jest wielkim businessmanem xDDDD
  • Odpowiedz
@BlackpillMonster: ale nikt tak nie robi bo to może podważać b2b. Ktoś wymagajacy od chlopa na B2B wizyt w biurze może narazić firmę na zapłatę do US zaległych podatków, a takie rzeczy potrafią poskładać całe firmy.
  • Odpowiedz
@Hmrogrz: tak powinno byc, w rzeczywistosci jest jak w memie.

to ze cos mozna podwazyc, to nie znaczy ze ktos to podwazy. pipa ma swiadomosc procederu i ma to w dupie. podobnym przypadkiem jest u nas (albo ogolnie) rodo, ale to akurat wynika z tego ze to strasznie gowniany akt prawny - naruszenia sa w kazdej firmie, ale tylko maly % dostaje z tego tytulu jakies kary.
  • Odpowiedz
Czy ktoś przeszedł drogę od #programista15k albo innej biurowej do #serwisantpiecykowgazowych45k? Po kolejnej awarii praktycznie nowego pieca zacząłem się interesować tematem i wychodzi, że wystarczy zrobić 2-3 certyfikacje u topowych producentów (kosztują trochę siana ale to i tak grosze w porównaniu z późniejszymi zarobkami). Oprócz tego nie trzeba mieć nic poza rejestracją działalności z odpowiednim PKD. Rozmawiałem z 2 znajomymi serwisantami przy piwku i obaj mają zlecenia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Jestem serwisantem i po 7 latach mam marzenie żeby wrócić na magazyn do UK XD Praca u kogoś w domu i z tymi ludźmi dobija, czasami trafisz na normalnych ale w większości to jest praca gdzie potrafią o 2 w nocy dzwonić żeby przyjechać a jak coś się stanie to oczywiście twoja wina bo 1.5 roku temu byłeś na serwisie, a powiedz tylko że jakaś część nie jest objęta gwarancją producenta to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: E tam naprawa kolejnego człowieka to jak naprawa kolejnego buga. Przy pierwszych jest stres, a potem to w------e. U mnie w szpitalu się mówiło, każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk hehe.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jutro znowu do roboty i pracowanie z tymi lamusami. Dlaczego programiści to takie przegrywy? Bez charakteru, bez męskości, autystyczni. Mocniej przyciśniesz to już lecą do managera z płaczem że za dużo wymagasz albo że jesteś zbyt bezpośredni zamiast głaskać ich po główce. Pewnie w dzieciństwie zabierali im kanapki w szkole. Trzeba jak najszybciej spier.dalać na stanowisko Staffa czy Architekta, a ta niedojrzała i crudziarska dzieciarnia niech do końca
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach