Jak Wam się żyje ze świadomością że bycie programistą to życie na beczce prochu? Mam tutaj na myśli ogromny przełom w AI na miarę dostępu powszechnego internetu w domach i mieszkaniach rodzinnych. Tym, że na B2B nie wiadomo ile potrwa projekt, że nie wiadomo czy przedłużą. Większość firm chce nas zatrudniać przez agencję, kontraktornię. Polityką redukcji kosztów w wielu firmach. Tym, że klasyczne programowanie się kończy i w niedługiej perspektywie czasu AI
Ksiega_dusz











