Pojawiła się plotka, że część towarów należących do prywatnych sprzedawców z magazynów Wildberrys została przewieziona do innych magazynów. Nie zrobiono tego jednak by uratować firmy tych sprzedawców, bo sprzedawców poinformowano że... ich towar spłonął.

"Nowi właściciele" towaru chcą go sprzedawać na innych platformach sprzedażowych. Chyba całkiem dobry pomysł na biznes, ukraść towar który i tak by spłonął, a właściciel towaru i tak nie może udowodnić że nie spłonął, ani nie przysługują mu
zafrasowany - Pojawiła się plotka, że część towarów należących do prywatnych sprzedaw...

źródło: 32448

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zafrasowany: Ci drobni sprzedawcy to sami sobie winni. Na tym etapie to już totalny ślepiec powinien wiedzieć w jakim kloacznym kraju żyje, no ale nie oni. Putin i jego klika traktują kacapów jak rabów, jak rooę na syberii jak zasób. Zużywalny ii nie posiadający żadnych praw. Jakikolwiek bunt wymagał by posiadania jakiegoś zalążku jaj chociaż. To jednak zbyt wysoko postawiona poprzeczka dla Homo Kacapus.
I kręcą dalej te swoje śmieszne
  • Odpowiedz