#polskiedrogi #kiciochpyta #pytaniedoeksperta

Sytuacja z wczoraj.
Parking prostopadły do ulicy, teren zabudowany. Stanąłem moim polo tyłem do chodnika. Chcę wyjechać. Po lewej mam wysoki samochód, który całkowicie zasłania mi widoczność. Na luzie toczę się do krawędzi asfaltu, żeby było mnie widać, sam nic nadal nie widzę. Powoli wystawiam dzioba, zaczynam coś widzieć i w tym momencie w odległości pół metra przelatuje mi SUV z prędkością najmniej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WolvvloW: niestety czego byś nie zrobił, wina będzie po Twojej stronie. Tym bardziej, że niektórzy idioci potrafią celowo przyspieszyć gdy widzą, że ktoś wyjeżdża i już wystaje na np. pół metra, żeby wymusić odszkodowanie.
Jedyne co możesz zrobić, to prosić o pomoc osobę trzecią lub kupić samochód z radarami z przodu.
  • Odpowiedz
Ale wtedy ucierpiałaby Święta Przepustowość.


@Yelonek: oj tak! xD

R---------a mnie to zawsze - nie zatrzymam się na jezdni, bo "tamowanie ruchu", ale zatrzymam się na chodniku, tam już tamowanie ruchu nie istnieje. xD
  • Odpowiedz
@stary_grat: rozregulowana zbieżność. Trzeba umówić się w warsztacie, pojechać, poczekać, zapłacić - za dużo problemów widocznie ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Drogi pieszy,

bądź świadom, że jesienią o zachodzie słońca możesz być po prostu niewidoczny dla kierowcy. Jeżeli myślisz inaczej to rozwiąż ten test składający się z 4 pytań:
-jakie auto jedzie przed tobą na zdjęciu? Marka, model i tablice rej?
-znajdź w 5 sekund znak stop
-podaj nr do firmy z granitami i nagrobkami
SzubiDubiDu - Drogi pieszy, 

bądź świadom, że jesienią o zachodzie słońca możesz być...

źródło: image

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach