Powiedzcie mi czy obecnie nauczyciele nie są już takimi wrednymi frustratami jak ~10, ~20, ~30 lat temu? Pytam w kontekście zniesienia tych prac domowych. Za moich czasów każdy przepis(nawet pro-uczniowski) czy najzwyklejsza zasada sprawiedliwości były interpretowane tak złośliwie, żeby dodatkowo upokorzyć ucznia i zrobić z niego robaka debila. Np.
- "dzwonek jest dla nauczyciela"
- "to nie jest sprawdzian, to jest kartkówka" // kiedy regulamin szkolny zakazywał robienie więcej niż 2 sprawdzianów dziennie
- "nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DynPydro: Z tego co opisują znajomi, to 10 lat temu to jeszcze nie było źle. Obecnie jest gorzej, bo 3/4 kadry przechodzi menopauzę, więc generalnie gryzie na odległość, zwłaszcza młode dziewczyny w szkołach średnich. Cień makijażu i zapomnij o dobrej ocenie...
  • Odpowiedz
Matma to tylko przykład


@szynszyla2018: Ale dosc zly przyklad :P

Jak zauwazyles ja scislowiec. Nie mialem nigdy problemu z matma czy fiza. I pomimo ze pracuje w dosc technicznej branzy to wiedzy z matmy ktora musialem miec na maturze uzywam srednio zero razy w roku
  • Odpowiedz
Tak do mnie właśnie doszło. Teraz politycy chcą zrezygnować z prac domowych dla kaszojadow w podbaza. Czyli kaszojady w wieku 13 lat będą kończyć szkołę nie nauczone pracy nad sobą z brakami w nauce. Równocześnie od lat otwiera się mnóstwo szkół wyższych prywatnych gdzie wystarczy przelew i 30 % z matury teraz do tego dołączyły uczelnie medyczne kształcące lekarzy. Więc za 15 lat będzie mnie leczył lekarz co nie ogarniał matmy na
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szynszyla2018: przepraszam bardzo, ale co to za bełkot? tekst napisany jakby przez typowego "polityka z wykopu" 100% p---------a o niczym, zero konkretów i same ogólniki powymyślane pod swoją tezę. aż dziw mnie bierze, że ludzie są w stanie coś takiego przelewać na "papier" i nie wstyd im tego publikować xD
  • Odpowiedz
@vikop-ru: Mi się ostatnio śniło, że ścigał mnie jakiś azjatycki morderca. Byliśmy w budynku opuszczonej szkoły. Ja, moja przyjaciółka z dzieciństwa i on. Ostatecznie mnie nie złapał, ale bałam się później zasnąć xD
  • Odpowiedz
@bojackHorsemanPatataj: Po mnie stary jakoś w 1-3 przyjechał lawetą i w sumie było tak jak napisałeś.
Najbardziej p-----------m faktem jest że później w edukacji dowiedziałem się iż dzieciaki które śmiały się ze mnie miały dużo bardziej p------------e dzieciństwo niż ja. Mimo to udawały że to moja relatywnie nie tak duża bieda była czymś wyjątkowym tam.
  • Odpowiedz
Ostatnio trafiłem na tekst że nauczycieli brakuje gdzieś w radiu więc zerknąłem na kuratorium oświaty. Jako że jestem z #bialapodlaska to wybrałem mój region. I dla mnie to jest szok jak zgniły to jest system. Poza tym że wszędzie brakuje psychologów (którzy mają jedną z lepszych prac, bo jak byłem w #gimbaza to jedyne co psycholog robiła to siedziała i rozliczała marginesy jak coś o------y, najczęściej dając im
michalxd21 - Ostatnio trafiłem na tekst że nauczycieli brakuje gdzieś w radiu więc ze...

źródło: obraz_2023-09-26_195143441

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PP_redux koleś z mojej wsi wyrwał w technikum do którego chodziłem nauczycielkę niemieckego, która przyszła tam niedługo po studiach więc różnica wieku nie była duża. Obecnie są po ślubie i mają dzieciaki.
  • Odpowiedz
@PP_redux: akcja działa się przez 1.5 roku. Z pierwszą był tylko flirt, nic więcej. Ostatnio koleżanka podesłała mi zdjęcie tej pierwszej (bo jest wtajemniczona i zna całą historię) i powiem, że słabo się zestarzała. Każdy ją mylił z uczennicą bo tak młodo wyglądała, a teraz byłem w szoku jak ją zobaczyłem

Nie wiem co wypok ma do tego, nie wszyscy tu przegrywią. Z dwiema babami, to żyłem pół roku temu
  • Odpowiedz
@PP_redux: nauczyciele jak każdy chcą się "znać" z ważnymi osobami. Z takich oskarków wyrastają dyrektorzy, właściciele lokalnych firm itp a z przegrywa wyrośnie najwyżej korposzczur klikający w komputer. Znajomość takiego nie daje benefitów.
  • Odpowiedz
@snorli12 2 miesiące wolnego, brak odpowiedzialności za siebie, nawet jak nie zdasz to co? nauczyciele daja w #!$%@? terminów trzeba być debilem żeby na tą 2 chociaż nie zdać, a w pracy coś #!$%@? to cię #!$%@?ą. W pracy siedzisz 8h + dojazdy, a czasem i dłużej. W pracy też mogą cię gnębić. Po pracy też często musisz się doszkalać jak chcesz awansować albo zmienić pracę.

Mówienie, że szkola jest gorsza
  • Odpowiedz