Jak to jest z tymi utonięciami podczas wakacji na zalewach itp? Co jest powodem tych sytuacji?

Zacząłem pływać kilka lat temu w wieku 25 lat, wcześniej nic nie pływając. Po kilku latach ćwiczeń i pływania regularnego myślę że mogę powiedzieć że pływam lepiej niż 90% osób na basenie czy gdzieś nad wodą. Jednak pływam cały czas na basenie gdzie w głowie mam że nawet jak coś pójdzie nie tak to dno mam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wszystko_zajete321 przez 3 lata w wakacje byłem młodszym ratownikiem nad takim śmiesznym zalewem / jeziorkiem. Jak nie wypływasz kilkadziesiąt metrów od brzegu ani nie podpływasz do „dzikiego” brzegu gdzie może Ci się zaplątać noga w jakieś wodorosty śmieszne to nic się nie stanie. Na jakieś 25-30 osób które miały w tym czasie problem tylko jedna była trzeźwa, tu bym się dopatrywał problemu
  • Odpowiedz
Przypomniała mi się taka sytuacja z dzieciństwa i lat 90. Kiedy miałem 11 lat jeździłem z rodzicami nad rzekę Skawę koło Wadowic, bawiłem się z jakimiś dzieciakami i płynęliśmy wraz z nurtem rzeki odbijając się dupami od kamieni. Miałem pecha bo mnie zniosło i wpadłem w taki jakby lej czy coś i zacząłem się topić, nie miałbym żadnej szansy, nie potrafiłem pływać. Widziałem tylko powoli znikające słońce z pod powierzchni zielonkawej wody,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szarley: ja się kiedyś topiłem na wycieczce szkolnej XD nauczycielki siedziały na wyjebce w jacuzzi, ja pytam, ten tutaj basen jest płytki? Tak tak płytki

nie był płytki xD ratownik mnie wyciągnął
  • Odpowiedz
Osatnio na FB widzę zalew fejkowych informacji dotyczących sportowców, którzy sprzeciwiają się tzw. „promocji homoseksualizmu”. Widziałem już z Maxem Verstappenem, Lewisem Hamiltonem, teraz z Calebem Dresselem

Główne cechy niektórych z tych postów:
- znany sportowiec rzekomo występuje przeciwko „promocji LGBT”
- niechlujny styl pisania, np. wszystkie słowa rozpoczęte wielką literą
- w komentarzu źródło z linkiem do fejkowej strony
AlexBrown - Osatnio na FB widzę zalew fejkowych informacji dotyczących sportowców, kt...

źródło: temp_file4006475460021876822

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown: W stanach jest ogromna ilość wszelakich konserwatywnych organizacji związanych często z baptystycznymi sektami i to często one opłacają takie fejki i działają bardzo szkodliwie względem osób lgbt.
W afryce działa wiele takich organizacji przecież te barbarzyńskie prawa homofobiczne np w Ugandzie to dzieło jakiegoś baptystycznego świra wiec to nie tylko rosja czy chiny są wyleganiom takiej patologii ale usa też.
  • Odpowiedz
15 września mija mi rok odkąd musiałem z siłowni przejść na basen ( problem z mięśniem przy karku). 125wizyt później wyglądam tak, jakby mój szkielet uległ zmianie. Nic tak nie modyfikuje sylwetki naturalnie jak pływanie.
W dodatku waga o circa 12kg w dół przy okazji.
Zaczynałem z poziomu zerowej umiejętności pływania.
Każdemu, komu mogę, ciągle to polecam. udało się jedną osobę zachęcić na tyle, że przełamała swój lęk do wody z z
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaczynałem z poziomu zerowej umiejętności pływania.


@FormalinK: Ile ci to zajęło do momentu poczucia się pewnie? Jestem teraz na etapie 9/10 lekcji. Zaczynałem kompletnie od 0 - wcześniej nie chodziłem nawet na basen. Uczę się żabki i grzbietu. Czasami jakiś elementów kraula. Dopiero teraz na etapie 10 lekcji jestem w stanie popłynąć żabą kilka metrów z synchronizacją oddechu, wyburzeniem z wody, kopnięciem. Jednak po przepłynięciu jakiegoś dystansu zaczynam gubić rytm
  • Odpowiedz
@FormalinK: @Pharos: Może wam się przyda. Mnie opanowanie jako-tako kraula zajęło jakieś pół roku. Chodziłem na lekcje z instruktorem, ale raz w tygodniu. Sporo pływałem też sam. Ale nie o tym. Jak już się ma jakieś podstawy, to polecam książkę Sheili Taorminy: Swim speed secrets: Master the freestyle technique. Większość tej książki jest poświęcona jednemu ruchowi - odpychaniu się łapą pod wodą. Niestety książka trudno dostępna, nie wiem
  • Odpowiedz
@ja_to_ktos: Wchodzisz na płytką wodę i wchodzisz coraz głębiej. Po co Do tego jakiś nauczyciel? Co on będzie robił? Będzie mówił że jesteś wspaniały i dobrze Ci idzie? Tego potrzebujesz?
  • Odpowiedz
Mircy z #szczecin ale też inne miasta mogą się wypowiedzieć. Mignęła mi reklama kursów pływania w fabryce wody. Pływać umiem, jakiś krótki dystans przepłynę, dłuższych nie próbowałem i nie wiem czy sobie poradzę. Stąd pytanie czy ktoś z was uczęszczał na takie kursy? Moim założeniem jest jakaś aktywność poza rowerem (pogoda robi się słaba na rower szosowy) chciałbym się trochę poruszać i może zgubić trochę tłuszczu. #plywajzwykopem #
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#plywanie
Mirki, myślę nad pływaniem po zakrzowku w krakowie, hobbystycznie, w chłodniejsze dni, dla ruchu.

Jaka kupić tania piankę do tych celów? W decathlom widzę jakieś 400-600 wzwyż, a szukam czegoś do jakichś 100-200.

Da radę, czy po prostu olać to i próbować bez ?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach