W wieku 33 lat osiągnąłem swój (pierwszy) cel finansowy czyli spłacenie wszystkich zobowiązań i zebranie przyzwoitej poduszki finansowej.
Kredytów sumarycznie "zlikwidowałem" na kwotę blisko 300k - w zdecydowanej większości były to kwestie związane z zakupem i wykończeniem mieszkania. Ponadto uzbierałem 100k i właśnie widząc taką kwotę na koncie zdecydowałem się na ten wpis.
Nie piszę tego żeby się chwalić lub żalić tylko żeby podzielić się "zwyklacką" perspektywą - na


























Czy to oznacza, że mogę na przykład doładować sobie dowolny portfel w witrynie za pomocą 15 przelewów po kilka groszy i cyk, warunek spełniony?