via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
#krwiodawstwo
Pytanko mam, macie jakieś informacje co do tego jakie choroby wykluczają z krwiadosatwa?

Została mi ostatnia donscja do kolejnej odznaki, a niestety siadł #nowotwory ()
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 lata nie leczyli, wiele oddziałów przekształcili w covidowe a teraz szok, bo zgłasza się wiele pacjentów w 3,4 stadium raka! Są jeszcze tacy, co się nie leczyli, bo bali się koronawirusa. Nic dziwnego, straszenie nim dzień w dzień, zrobiło swoje.

#polska #koronawirus #covid19 #zdrowie #nowotwory #polska
wojna - 2 lata nie leczyli, wiele oddziałów przekształcili w covidowe a teraz szok, b...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wojna: nic sie przeciez nie zmieniło, doktórki w Polsce w 90% (10% moze ma jakies pojecie i sie angazuje) nie znaja sie na tym co robią, mają w------e w pacjenta, w wiekszosci stawiaja zle diagnozy albo sugeruja, ze pacjent panikuje, a potem ich o---------a, ze zglosili sie za późno, ha stfu.
  • Odpowiedz
Ciężko na sercu jak widzisz bliską osobę która kiedyś była bardzo aktywna i wszystko robiła sama, a teraz gubi się i wypicie wody jest olbrzymim wysiłkiem. #nowotwory #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@padingtton: moja koleżanka, leczy się pembrolizumabem u prof. Jurczaka w Krakowie. I od maja tego roku CAR-T jest chyba refundowane na ten typ nowotworu (a normalnie kosztuje 1,5 mln). Ogólnie polecam dołączyć do grup fejsbukowych dotyczących chłoniaka, można poczytać gdzie i do kogo warto jechać, jakie terapie są dostępne, popytać ludzi o ich doświadczenia.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do ludzi, którzy znają się na nowotworach. Sytuacja jest następująca: wykonana została biopsja guza. Wynik: nowotwór złośliwy. Zlecono operację polegającą na wycięciu całego guza. Wynik histopatologiczny całego guza po operacji: nowotwór niezłośliwy. Jak to rozumieć?
Opcja A - histopatolog przy biopsji się pomylił
Opcja B - komórki złośliwe stanowiły tylko niewielki fragment guza i tak się złożyło, że akurat zostały w całości "wyjęte" przez biopsję, a to co zostało było
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowotwór trzustki to jest po prostu.... brak słów. W pierwszej połowie lutego moja mama trafiła do szpitala z ostrym bólem brzucha. Po tygodniu wypuścili ją z diagnozą "nowotwór na trzustce niewiadomego pochodzenia" bez żadnych wytycznych co dalej. Pod koniec lutego miałem jechać z rodzicami na narty ale wyjazd musieliśmy odwołać. Mama czuła się coraz gorzej fizycznie, doszedł ból pleców na wysokości lędźwi, problemy z chodzeniem. Niewiele ponad miesiąc później (pod koniec marca
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tejotte: Bardzo mi przykro mirku, życzę Ci bardzo dużo zdrowia psychicznego. Trzymaj ode mnie ogromnego przytulasa.

Przechodziłem przez podobną sytuację z nowotworem rok temu i do dzisiaj ciągle zbiera mnie na płacz. Przede wszystkim mam ogromny żal do lekarzy za upodlenie mojego członka rodziny i traktowanie go jak śmiecia, nigdy już nie odzyskam zaufania do służby zdrowia.

Może z czasem będzie lepiej... oby tak było.
  • Odpowiedz
Pisze jeszcze raz z nadzieja na pomoc. Hej Mirki, znacie jakieś sanatorium/uzdrowisko gdzie można wysłać osobę chora na raka której już za dużo życia nie zostało? Szukam jakiegoś 7 dniowego sanatorium które specjalizuje się w chorobach onkologicznych a w szczególności w nowotworze trzustki z licznymi przerzutami. Zależy mi na czasie póki taka osoba jeszcze jest na chodzie, nie musi być na NFZ. Jeśli takowego nie znasz to będę wdzięczna za plusa dla
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, wołam z bardzo dobrymi informacjami dla bardzo dobrych ludzi!

Arianka jest zdrowa!

Dzięki naszej cegiełce udało się pokonać raka rdzenia. Kilka dni temu Arianka przeszła operację usunięcia pozostałości po guzie, wygląda na to, że nie ma żadnych przerzutów(przynajmniej kontrast nic nie pokazuje).

Dokładne
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki, znacie jakieś sanatorium/uzdrowisko gdzie można wysłać osobę chora na raka której już za dużo życia nie zostało? Szukam jakiegoś 7 dniowego sanatorium które specjalizuje się w chorobach onkologicznych a w szczególności w nowotworze trzustki z licznymi przerzutami. Zależy mi na czasie póki taka osoba jeszcze jest na chodzie, nie musi być na NFZ. Jeśli takowego nie znasz to będę wdzięczna za plusa dla zasięgu #fuckcancer #rak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach