Od kilku lat jestem na #emigracja w #norwegia i zawsze jak spotykam Polaków co dopiero przyjechali, tacy zestresowani wszystkim, byleby jak najszybciej pracować żeby szef był zadowolony to dziękuję sobie że już się nauczyłem przyjmować wszystko na chillu i spokoju. To jest coś czego nie żałuję że się nauczyłem za granicą i nawet jak wrócę będę kultywował tej styl życia ()
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest taki kraj w Europie, który jest poza unią celną z UE. Nazywa się #norwegia

Norwegia ma cła na produkty takie jak mleko (443%) czy ser (277%)

Na przykładzie sera żółtego: w norweskim sklepie można kupić tylko ser żółty produkcji norweskiej. Niestety, panuje tam duopol, bo producenci serów zostali wykupieni przez międzynarodowe korporacje. Duopol istnieje tylko dlatego, że w pewnym momencie rząd zakazał dalszej sprzedaży producentow nabialu, więc resztę kupił inny koncern.

Najtańszy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjeżdżał ktoś z Was w ostatnich latach do Skandynawii z zamiarem osiedlenia się tam?

Chciałbym za rok - dwa spróbować wyjechać, ale nie na zarobek, tylko na stałe. Chce zdobyć doświadczenie jako elektryk / serwisant / kierowca (jeszcze sam nie wiem co lepiej), i wtedy próbować.
W tym czasie chce podciągnąć angielski na mocne B1, oraz zacząć się uczyć języka lokalnego, tak aby chociaż znać podstawy.
Jak wam się żyje w #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@handstander w Norge na południu na większe projekty szukają elektryków z DSB, angielski dobrze znać ale dużo Polaków więc mógłbyś się posługiwać się i w ojczystym języku. Siedzę na południu już 1.5 roku więc jak masz jakieś pytania to wal priv
  • Odpowiedz
@handstander: jak słońca nie widzisz od kilku tygodni i pada deszcz też się nie wychodzi z domu, chyba że coś trzeba zrobić.
Sam w Irlandii jestem niby pogoda koszmarna ale nie jest tak źle jak opowiadali, a teraz mamy falę gorąca (o 6:00 rano -3, o 11:00 +20)
  • Odpowiedz
Mirkuje ktoś z Norweskiej dalekiej wsi nad jakimś fiordem gdzieś w dalekiej okolicy Alesund, Bergen? Czy w takich miejscach Polaczek z angielskim i znajomością kilkuset norweskich słówek znajdzie pracę i wynajmie jakiś pokój? Czy można sobie tam spokojnie żyć, pracować, spacerować, wybrać na jakiś kajak, rower bez większych problemów? Czy dochodzą tam przesyłki z aliexpress, amazona, paczki z Polski? Ogólnie czy o zapewnienie dwóch podstawowych potrzeb czyli praca i dach nad głową
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieznamniepamietam: nie pomoge konkretnie, ale powiem tak - jesli serio jest duzo latwiej bo nikt tam nie chce mieszkac to... no z jakiegos powodu nikt tam nie chce mieszkac. Najczesciej dlatego ze po prostu nic nie ma, jak masz robote trzymasz sie jej rekami i nogami bo inne moze byc 20 km dalej.
Jesli masz plan osiasc na zadupiu i spokojnie introwerycznie zyc to naprawde bardzo to przemysl
  • Odpowiedz
@nieznamniepamietam: raczej nie stoją, masz taką samą szansę na pracę jak Ukrainiec w Polsce, ale sposób osób narzeka, że się pogorszył standard życia po covid ze względu na spadek wartości korony.
  • Odpowiedz
@Serylek:
@Saeglopur:

Panowie, a tak z drugiej strony patrzac - jaki kraj ma emigrantow ktorzy polepszaja opinie o nim? Ale tak serio polepszaja, a nie ze ktos pochodzi z kraju uwazanego za lepszy, i co z tym idzie wiecej sie tej osobie wybacza.

Emigracja to wywalenie zycia do gory nogami, ludzie w przewazajacej wiekszosci emigruja za pieniedzmi. Im mniejsze powiazania z krajem tym latwiej sie zdecydowac, wiec nic dziwnego ze
  • Odpowiedz
@Trabancik: A mogles obliczyc poprawnie i te pieniadze wsadzić na 5% konto oszczędnościowe. Jeśli nie masz mieszkania albo BSU to wsadzić je na konto BSU i jeszcze byś dostał ulgę podatkowa od tego. Na podatkach powinno wychodzić się ok 1000 kr -/+. Inaczej tracisz. Ale dałeś darmowa pożyczkę dla panstwa norweskiego, więc przynajmniej plus za bycie dobrym emigrantem.
  • Odpowiedz
Hej Mirki i Mirabelki

Razem z partnerką szukamy pracy na sezon zimowy (najchętniej od listopada do marca). Znamy angielski, jesteśmy zmotywowani i gotowi na wszelkie wyzwania – żadnej pracy się nie boimy!

Zależy nam na pracy w turystyce, hotelarstwie lub gastronomii, ale jesteśmy otwarci na różne propozycje. Dużym plusem byłaby opcja z zakwaterowaniem i wyżywieniem (chcielibyśmy się skupić na pracy, a nie na szukaniu mieszkania w obcym kraju no i co oczywiste chcielibyśmy odłożyć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zajaczeq: jak jesteście zmotywowani, to zamiast pytać tu weźcie się do roboty - znajdźcie strony hoteli, czy agroturystyki w wybranym rejonie i zacznijcie pytać bezpośrednio na email właścicieli. Albo zacznij od helpx lub worexchange - tam jest możliwość życia z rodzinami za drobna pomoc przy gospodarstwie / ogrodzie /domu itp - będziecie mieli punkt zaczepienia z którego dalej możecie szukać czegoś. Do dzieła.
  • Odpowiedz
Znacie jakąś dobrą nawigację (może być płatna) do jazdy po #norwegia
Google maps źle pokazuje dopuszczalną prędkość i nie pokazuje fotoradarów
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@scorpio18k ja korzystałem z TomTom w Norwegii i Szwecji i dobrze się sprawdziła, pokazuje fotoradary i wylicza średnia prędkość na odcinkowych pomiarach prędkości. Czasami można dostać za darmo wersję na rok, trzeba obserwować peppera
  • Odpowiedz