@Mega_Smieszek: kurde, ktoś kiedyś na wykopie wstawiał link do strony na której były wypisane wszystkie te serie ze zdjęciami. Ofc z layoutem w takim samym wieku jak figurki :)
#budownictwo #prl #ciekawostki nie wiem czy zwróciliście kiedyś uwagę, ale w Polsce w latach 80, w gospodarce wiecznych niedoborów negatywy z produkcji różnych blaszanych rzeczy "od sztancy" miały bardzo często zastosowanie jako elementy dekoracyjne w budownictwie, szczególnie przy ogrodzeniach. Sam zwróciłem na to uwagę niedawno (kupiłem dom z ogrodzeniem, które było z negatywu - jak się później dowiedziałem - jakiegoś elementu karoserii od FSC Żuka) i
@tomasz-jedon: @stndix @loginnawykoppl @heron te bramy to jest coś co rok temu było gremialnie podziwiane i godnie reprezentowało Polskę na międzynarodowym biennale architektury w Wenecji, także ten :D tematem przewodnim wystawy było "Lary i Penaty. O budowaniu poczucia bezpieczeństwa w architekturze".
Zacytuję: "Autorzy wystawy przyjrzeli się temu zagadnieniu z dwóch perspektyw. Z jednej strony analizują przepisy i rozwiązania techniczne – budowlane, przeciwpożarowe czy dotyczące BHP. Z drugiej strony zwracają uwagę na zwyczaje i rytuały obecne w polskiej kulturze, które mają dawać ludziom poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Wystawa pokazuje, że racjonalne i emocjonalne podejście do bezpieczeństwa często się ze sobą łączą i wzajemnie uzupełniają." Generalnie bardzo polecam tamtą wystawę i obczajenie zdjęć z niej.
@ATAT-2: @murdoc kurde no, rację macie, jak tak patrzę to w zestawieniu projektu widać od razu że te 3 g---o totalne przez pijanego Mietka w szopie spawane co wstyd pokazać i lepiej nie patrzeć nawet..
i nie chodzi mi teraz o to że te stare=lepsze, oba przypadki mają inne tło, funkcjonalność i styl. W jednym przypadku minimalizm, w drugim kreatywne, korzeniami ludowo-secesyjne rozwiązanie, które często ma osobiste i lokalne
Czołem górskie świrki! Czas zrealizować to o czym się mówi w kuluarach i komentarzach, czyli wykopowe wyjście w góry! Zima zaczyna się wycofywać z Tatr, a więc można (w miarę bezpiecznie) uzgodnić takie wyjście :) Wstępnie rzucam pomysł wyjścia w czerwcu w Słowackie Tatry Zachodnie na pętlę Wołowiec-Rohacze-Banikow ze startem pod Spaloną. Termin i trasa oczywiście do ustalenia, kto byłby chętny? Może się utworzy jakiś czat grupowy na DC czy inny telegram
Czy tylko mi zawaliło całego walla na FB wpisami różnych mniej lub bardziej znanych "artystów" próbujących się odnieść - zwykle nieudolnie - do słynnego już wpisu Pana Mentzena? To jakaś istna powódź, nie brak opinii że akcja jest sterowana z samego ministerstwa kultury XD.
Najlepsze jest to, że jak się poczyta komentarze to na oko 90% komentujących, oględnie mówiąc, państwa
@reventon: mi nie wyskoczyło nigdzie ani tam, ani na wykopie poza Twoim wpisem, więc gdyby nie on nie wiedziałabym jak ten oryginalny wpis w sumie wyglądał :D starych i celbryckich artystów generalnie na wszelki wypadek j---ć prądem, bo w większości wyrośli na różnych dziwnych mitach wyższości dusz swych przewodnich i innych takich - czegoś co ustawy jak ta, btw i tak ich nie dotycząca przez niski próg zarobkowy jako limit,
Okazuje się że w Polsce mamy zatrzęsienie ukrytych po piwnicach zielonowlosych Van Goghów, Bachów i Norwidów którzy rozkwitnęliby i obdarzyli nas swoją wyjątkową sztuką gdybyśmy tylko rzucili im trochę więcej kasy z podatków.
@spedytor15k: @Plp_ teoretycznie tak, ale musiałbyś tak robić przez 3 lata minimum, musiałoby to być twoje główne źródło dochodu, dodatkowo musiałbyś mieć kilka wystaw, współprac czy innych działań udowadniajacych że to działalność artystyczną . Do tego przez te 3 lata podsumowywane rocznie nie wybić się ponad 125% minimalnej. Jeśli się uda to gratulacje - możesz ubiegać się o rok dopłat do składek żeby nie stracić ich ciągłości. Tyle ¯\(ツ)/¯
@spedytor15k: tak jak wyżej opisałam - owszem, może ci państwo dopłacić, jeśli rekonstrukcja to nie będzie hobby tylko prowadzone przez 3 lata główne źródło zarobku, połączone ze społeczna działalnością kulturalną, bo tego dotyczy projekt ustawy ¯\(ツ)/¯
a artystom których językiem są gry również nikt nie broni z tego korzystać, tylko projekt nie jest skierowany do w miarę radzących sobie studiów (oni mają inne programy), a bardziej żuczków freelancerów i innych
@teluch: jak rymowane, to prawdziwe (⌐͡■͜ʖ͡■) a odkładając Kazika na bok, to zawsze myślę przy tym o pewnym narodowym wieszczu, którego katowane w szkołach dzieła nigdy by wzięły nie wyszły gdyby nie dostał potężnego odszkodowania po wypadku dzięki któremu mógł się zamknąć w pokoju i pisać xd
Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i
@Salga @Whereswally: @mazaq1 teściowa wykładająca angielski po sąsiedzku była z nim wtedy okazjonalnie w kontakcie, podobno nie znosił tej bajki i narzekał że pierwotnie miał być tylko jeden odcinek xd
Musze się pożalić Mirki ( ͡°ʖ̯͡°) Żonie odmówiono awansu (instytucja publiczna) bo ponoć zby często chodzi na zwolnienie z powodu chorób dziecka. Dziecko pierwszy raz w przedszkolu, wiadomo ze choruje bo nabywa odporność. Pechowo trafiła się najpierw bostonka, potem dwa tygodnie później jelitówka. Żeby nie było ja też chodziłem na zwolnienie ale u mnie (prywaciarz) jakoś mogą to zrozumieć i nikt nie robi żadnych problemów. Natomiast
@Krolowa_Nauk: niby jestem już długo na wykopie i mogę się czuć jak babka z obrazka mówiąca ile to afer portalu nie przeżyła, ale i tak mnie szokuje poziom odpowiedzi tutaj na Twoje komentarze xd
@Karolaaa555: ahh był kiedyś wpis gościa który pytał czy jak ubierze bluzę z kapturem i dżinsy to będzie normalne czy ludzie będą dziwnie patrzeć (choć po czasie nie jestem pewna czy tylko nie opisał tego jak wcześniej weszła mu taka faza) ngl, bywa i tak
@bezkonta: @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol tu widać że flamaster, ale na tej samej zasadzie - w środku farba przewodząca prąd zawierająca grafit. Jest ich kilka na rynku, najpopularniejsza jest chyba bare conductive, są gotowe zestawy do łączenia jej z Arduino i robienia interfejsów dotykowych, z tego co widzę jest nawet taki od razu z domkami do poskładania :D https://youtu.be/LiWQ_Ni8ugY?si=g2fPo1UrwaAwZHdf
O tutaj ten zestaw. @bachus nie wiem na ile ma to zastosowanie w takim czystym IT, ale branża artystyczna dość powszechnie używa do interaktywnych instalacji :) sama kojarzyłam bo właśnie w ramach studiów artystycznych robiliśmy "grający rysunek" żeby opanować technikę
@karol-blabert: trzymaj się Opie. Ostatnio rozmawiałam z bratem że nigdy się nie spodziewaliśmy że będziemy sobie w wolnym czasie polecać nawzajem filmiki z YT o opiece nad starszymi i cieszyć że zobaczyliśmy w którymś dużo prostszy sposób na zmianę pieluchy dla dorosłych komuś kto nie wstaje z łóżka ( ͡°ʖ̯͡°)
Mianowicie pojawiło mi się to rok temu w okolicach Bożego Narodzenia, poszedłem do dermatologa prywatnie i mi powiedziała, że to wyprsyk zimowy, dała maść sterydową i znikło. Odstawiłem maść i wróciło i tak sobie smarowałem tą maścią, znikało i odstawiałem i tak cały czas z nadzieją, że latem zniknie. Lato nastało i nie znikło, poszedłem do dermatologa już na nfz, nic się nie dowiedziałem i
@Anty_Chryst: na coś podobnego usłyszałam że atopowa skóra i leczenie tego to niekończąca się historia która polega na tym co opisałeś -smsrujesz, znika, co jakiś czas wraca i od nowa, no nigdy całkiem nie przejdzie. Może być milion czynników które ja wywoluja - za mało snu, dieta, kosmetyki, coś w proszku do prania, za dużo kontaktu z wodą, przesuszenie, smog, ciepło, zimno.. trzeba się obserwować co u kogo mocniej działa.
@Anty_Chryst: to musisz rzeczywiście znaleźć lekarza który jest chętny zająć się dokładniejszym szukaniem przyczyny. Ja po 3 różnych dermatologach się poddałam
Za każdym razem kiedy wraca do mnie coś żenującego z przeszłości i nie mogę wytrzymać, przypominam sobie o Nim - Mirku, który walił konia w pociągowym kiblu trzymając przy nosie majty swojej dziewczyny i zobaczyło go pół pociągu bo wcisnął sos zamiast spuszczania wody i konduktor otworzył awaryjnie drzwi. To historia tak specyficznie dziwna, że po prostu musi być prawdziwa. Dziękuję Ci, Anonimowy Bohaterze.
@mozis: w większości owszem, tu po tym jak był napisany wpis jestem skłonna uwierzyć że to ten przypadek gdzie coś jest tak niemożliwe że aż prawdziwe xd a nawet jeśli nie, to wciąż działa jako sposób zeby odwrócić swoją uwagę który nikomu krzywdy nie robi ¯\(ツ)/¯
źródło: 1000016864
Pobierz