W końcu, po wielu latach, dokładnie po dwóch tysiącach lat, wyszło, że Jezus miał rację. Udowodniono to poprzez tzw. teorię gier. Teoria gier brzmi niewinnie, ale to metoda w pełni naukowa i skuteczna, którą interesował się amerykański wywiad.

Skracając wywód, wyszło, że najlepsza teoria współpracy w relacjach długoterminowych (zwana z ang. "Tit for Tat", czyli "wet za wet") zakłada bycie od razu miłym (współpracującym), który odpowiada złem na zło, czyli oddaje, ale
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JWRJWR:
Jezus nie optymalizował wyniku, nauczał "nadstaw drugi policzek" czyli jednak na zło odpowiedz dobrem :)

a z "tit for tat" to racja - kiedyś zrobili konkurs na najepszy algorytm który w długiej rozgrywce zdobędzie najwięcej punktów, różni profesorowie nadsyłali jakieś wymyślne cuda, a na końcu i tak wygrał tit for tat
  • Odpowiedz