Przewidywali dobrze, ale po covidzie okazuje się, że większość firm to mentalne januszerskie bydło z robaczymi menedżerami średniego szczebla, którzy wolą mieć niewyspanych ludzi spędzających 9-10h z dojazdami w pracy, byle tylko mogli na nich popatrzeć.
Sami pracownicy w sumie niewiele lepsi, bo albo było cięcie w c---a z robotą (ok, nie chcesz pracować w godzinach to nie musisz jeśli masz zadania do zrobienia, ale OSTATECZNIE MUSISZ DOWOZIĆ to co ci zlecają
@tellet: pojedynczych leni trzebq było wyłapywać i spokój. Ja, mimo iż ogarniam chałpę podczas prqcy, to efektywnych godzin przepracowuje więcej niż w biurze. Przecież wiadomo jak praca na openspace wygląda.
@tellet: OE bierze sie z takiego faktu że po prostu firma ma headcount i c--j. Mozesz sie dwoic i troic a nie potroisz sobie pensji. Za to jak pojdziesz do szefa i powiesz ze sie nudzisz to Ci d--------ą zadań i tyle.
Pracownik nie kombinuje tutaj wcale bardziej na swoją korzyść majątkową niż firma co kombinuje jak zapłacić możliwie najmniej.
Nie wiem jaka mogłaby być na to recepta. Do głowy przychodzi
Nie przewidzieli jednak gównomanagerów z korpo, którzy czując się niepotrzebni, optują za powrotem do biura żeby pracownicy siedzieli przed tym samym komputerem ale za to tracili 2h dziennie na dojazd.
Z całym szacunkiem dla mojego ulubionego programu z dzieciństwa i jego autorów. Z całą nostalgią do przebłysków technologii w szarych latach komuny. Pomijając fakt, że ich programy najprawdopodobniej wpłynęły na wybór zawodu i na to, jak potoczyło się moje życie, oni nic nie przewidzieli, tylko dobrze przygotowali się do tego programu na podstawie dostępnych im materiałów.
Praca zdalna była koncepcją, która pojawiła się na początku XX wieku. Rozwój telefonu i telegrafu sugerował możliwość pracy
Komentarze (61)
najlepsze
źródło: image_2026-03-14_113754858
PobierzPatrzy się na to jak w PRL patrzyło się na przedwojenne maniery
https://polskieradio24.pl/artykul/2490998,50-lat-doswiadczen-w-pracy-zdalnej-czy-jestesmy-gotowi-na-rewolucje-w-zatrudnieniu
@xaviivax: raczej na popularno-naukowym programie z tv angielskiej który praktycznie był tłumaczony i przedstawiany jako dzieło polskiej tv
Sami pracownicy w sumie niewiele lepsi, bo albo było cięcie w c---a z robotą (ok, nie chcesz pracować w godzinach to nie musisz jeśli masz zadania do zrobienia, ale OSTATECZNIE MUSISZ DOWOZIĆ to co ci zlecają
Przecież wiadomo jak praca na openspace wygląda.
Pracownik nie kombinuje tutaj wcale bardziej na swoją korzyść majątkową niż firma co kombinuje jak zapłacić możliwie najmniej.
Nie wiem jaka mogłaby być na to recepta. Do głowy przychodzi
Ja czekam, aż będę mógł prowadzić auto firmowe awsd
Praca zdalna była koncepcją, która pojawiła się na początku XX wieku.
Rozwój telefonu i telegrafu sugerował możliwość pracy